Z podłączaniem takiej wanny do gniazdka, w którym za pomocą mostka rozdzielono przewód PEN (neutralno-ochronnej) na PE (ochronny) i N (neutralny) niby jest możliwe, ALE. Ale w takim przypadku na bolcu (PE) może pojawić się napięcie, bo odbiorniki elektryczne włączane są pomiędzy przewód fazowy i neutralny (N).A wiec skoro na bolcu to i na obudowie. Nalepiej byłoby więc UZIEMIĆ miejsce rozdziału tych przewodów, uziemiając ten że mostek. Jeśli nie możliwe jest wykonanie uziemienia w sposób klasyczny (Pręt miedziowany Galmar i do ziemi), zalecam podłączyć punkt rozdziału do np. rur metalowych, którymi doprowadzana jest woda lub innych elementów metalowych konstrukcji budynku, np. zbrojenie ścian. W zadnym wypadku nie nalezy podłączać uziemienia do rur gazowych.
Wskazane jest też zamontowanie wyłącznika różnicowo - prądowego, zamiast ewentualnego klasycznego zabezpieczenia. Ale jaki to powinien być wyłącznik to bez DTR-ki (karty katalogowej) wanny cieżko stwierdzić.
Kiedyś w strefie zerowej nie można było montować ,żadnych odbiorników elektrycznych , na szczęście technika poszła do przodu. A propo wyłączniki w łazience najlepiej zakłądać na wysokości ok 1,20m nie wyżej niż 1,40m bo kto by do tego dosięgł. Gniazda podobnie. MOżna też np. włacznik światła przy lustrze zastąpić taki włącznikiem podtykowym, z którego wystaje na zewnątrz jedynie sznureczek, Świetny patent, polecam, prawdopodobieństwo porażenia praktycznie zerowe.