Otóż mam problem... zakład bardzo honorowy z dziewczyną.
Wyświetlacz LCD (zasada działania (www.chip.pl/archiwum/printversion/printversion_13054.html))
Na rysunkach obrazujących stan, w którym odbieramy falę świetlną o odpowiebniej barwie, mamy:
źródło światła (po lewej stronie)
układ polaryzatorów i substancji ciekłokrystalicznej
odbiorcę (po prawej)
Jak to jest jednak rozwiazane w kalkulatorach?
Nie maja one wewnętrznego źródła światła. To co widzimy jest (tak sądzę) efektem światła padającego z zewnątrz.
Jak się maja wiec rysunki z artykułu do tej sytuacji? Czy do tego aby odebrac falę „zewnętrzną” potrzebujemy zwierciadła w postaci zielonej blaszki?
Bo jeżeli tak to wyobrażam sobie następująca sytuację:
pierwszy filtr polaryzacyjny obracamy o 90 stopni w stosunku do tego co widzimy na rysunku.
zamiast drugiego filtra stosujemy zwierciadło.
w pierwszym przypadku wiazka swiatla polaryzowana jesy na filtrze w jednym kierunku, nastepnie na substancji ciekłokrystalicznej – w drugim, w efekcie mamy falę wytłumioną (czy też jej brak, nie wiem jak to określić...)
w drugim przypadku polaryzator polaryzuje wiazke w jednym kierunku, substancja ciekłokrystaliczna obraca wiązkę, odbija sie ona od lustra i w odwrotny sposób trafia do obiorcy.
czy moja teoria jest słuszna?
czy znacie jakąś stronę (artykuł) o zjawisku zachodzącym w kalkulatorze?
wszystkie strony do jakich dotarłem zawierają rysunki poglądowe dla ekranów LCD, czyli z wewnętrzyn źródłem światła i odbiorcą wewnątrz.
Dziękuję tym, którzy pomogą rozwikłać problem...
Wyświetlacz LCD (zasada działania (www.chip.pl/archiwum/printversion/printversion_13054.html))
Na rysunkach obrazujących stan, w którym odbieramy falę świetlną o odpowiebniej barwie, mamy:
źródło światła (po lewej stronie)
układ polaryzatorów i substancji ciekłokrystalicznej
odbiorcę (po prawej)
Jak to jest jednak rozwiazane w kalkulatorach?
Nie maja one wewnętrznego źródła światła. To co widzimy jest (tak sądzę) efektem światła padającego z zewnątrz.
Jak się maja wiec rysunki z artykułu do tej sytuacji? Czy do tego aby odebrac falę „zewnętrzną” potrzebujemy zwierciadła w postaci zielonej blaszki?
Bo jeżeli tak to wyobrażam sobie następująca sytuację:
pierwszy filtr polaryzacyjny obracamy o 90 stopni w stosunku do tego co widzimy na rysunku.
zamiast drugiego filtra stosujemy zwierciadło.
w pierwszym przypadku wiazka swiatla polaryzowana jesy na filtrze w jednym kierunku, nastepnie na substancji ciekłokrystalicznej – w drugim, w efekcie mamy falę wytłumioną (czy też jej brak, nie wiem jak to określić...)
w drugim przypadku polaryzator polaryzuje wiazke w jednym kierunku, substancja ciekłokrystaliczna obraca wiązkę, odbija sie ona od lustra i w odwrotny sposób trafia do obiorcy.
czy moja teoria jest słuszna?
czy znacie jakąś stronę (artykuł) o zjawisku zachodzącym w kalkulatorze?
wszystkie strony do jakich dotarłem zawierają rysunki poglądowe dla ekranów LCD, czyli z wewnętrzyn źródłem światła i odbiorcą wewnątrz.
Dziękuję tym, którzy pomogą rozwikłać problem...