Od paru dni zaczely mi wzrastac wolne obroty do 1000obr./min. przy czym powinny byc ok 870. Dzialo sie tak na zmiane raz bylo dobrze raz zle. Dzisiaj padl mi akumulator i zauwazylem ze po przekreceniu stacyjki przed uruchomieniem silnika nie zapala mi sie kontrolka ladowania. Domyslam sie juz ze te "wysokie" obroty byly spowodowane tym ze alternator nie obciazal silnika bo nie bylo ladowania.
Jaki moze byc powod ze nie ma ladowania? Czy moze byc przyczyna padniety regulator napiecia czy jest to cos powazniejszego?
Dodam ze wymontowalem regulator, szczotki sa ok, a komutator ma wyzlobione rowki na glebokosc ok 0.5 - 1mm
Jaki moze byc powod ze nie ma ladowania? Czy moze byc przyczyna padniety regulator napiecia czy jest to cos powazniejszego?
Dodam ze wymontowalem regulator, szczotki sa ok, a komutator ma wyzlobione rowki na glebokosc ok 0.5 - 1mm