Witam
W grudniu pojawił mi się problem z instalacją xp. Dysk Seagate 120 GB Serial ATA. Przy próbie zmiany FAT32 na NTFS sypnęły mi sie partycje do tego stopnia, że komputer nie widział dysku. Wszystkie dane poszły...
a dysk dopiero naprawiłęm na początku stycznia Partition Magic 8
Dysk był mi niezbędnie potrzebny więc kupiłem nowy Seagate 160 GB Serial ATA. Pochodził ok 1 tydzień i dysk wygenerował mnóstwo błędów typu overlink, jakieś zgubione sektory itp. Sformatowałem cały - włącznie z MBR i wgrałem WINXP po 1,5 tygodnia to samo tyle tylko, że juz dysku nie mozna było nawet sformatować pod XP. Oddałem ten dysk na gwarancje...
Wziąłem ponownie stary dysk 120GB i po pełnym formatowaniu wraz z MBR i aktualizacją BIOSU zainstalowałem XP. Już nastepnego po zainstalowaniu sterowników, i kilku aktualizacji sprawdziłem dysk spod DOS PM8 i nie wykazało błędów. Wieczorem zainstalowały się 64 aktualizacje sprawdzam PM* i znów to samo - mnóstwo błędów o zgubionych sektorach, a na drugiej partycji Błąd Krytyczny. Komputer narazie chodzi dobrze z tymi błedami. Ale czuję, że niedługo
Co to może być??
już naprawdę ręce mi opadają.
Mój komputer to:
PG: Asus P4V800-X
Procek 2,5 GB Celeron
DDRAM 512 (3200) i 256 (2700) (może to jest przyczyną...)
GF 5200FX
Bardzo proszę o pomoc
W grudniu pojawił mi się problem z instalacją xp. Dysk Seagate 120 GB Serial ATA. Przy próbie zmiany FAT32 na NTFS sypnęły mi sie partycje do tego stopnia, że komputer nie widział dysku. Wszystkie dane poszły...
a dysk dopiero naprawiłęm na początku stycznia Partition Magic 8
Dysk był mi niezbędnie potrzebny więc kupiłem nowy Seagate 160 GB Serial ATA. Pochodził ok 1 tydzień i dysk wygenerował mnóstwo błędów typu overlink, jakieś zgubione sektory itp. Sformatowałem cały - włącznie z MBR i wgrałem WINXP po 1,5 tygodnia to samo tyle tylko, że juz dysku nie mozna było nawet sformatować pod XP. Oddałem ten dysk na gwarancje...
Wziąłem ponownie stary dysk 120GB i po pełnym formatowaniu wraz z MBR i aktualizacją BIOSU zainstalowałem XP. Już nastepnego po zainstalowaniu sterowników, i kilku aktualizacji sprawdziłem dysk spod DOS PM8 i nie wykazało błędów. Wieczorem zainstalowały się 64 aktualizacje sprawdzam PM* i znów to samo - mnóstwo błędów o zgubionych sektorach, a na drugiej partycji Błąd Krytyczny. Komputer narazie chodzi dobrze z tymi błedami. Ale czuję, że niedługo
Co to może być??
już naprawdę ręce mi opadają.
Mój komputer to:
PG: Asus P4V800-X
Procek 2,5 GB Celeron
DDRAM 512 (3200) i 256 (2700) (może to jest przyczyną...)
GF 5200FX
Bardzo proszę o pomoc