Skoro autor napisał, ze nie chce hydrauliki, to może trzymajmy sie tematu.
Jak ja to widzę:
1. Dokładne określenie czasów i prądów w poszczególnych cyklach
2. Prądy rzedu 140A to sporo, jeśli nie masz jeszcze wciągarki, może faktycznie warto pomysleć o dodatkowym alternatorze 24V i wydzielonej instalacji - mniemam, że sprawę podłączenia dodatkowego alternatora dasz radę przeskoczyć.
3. Przy obliczeniach pojemności aku i mocy prądnicy pamiętaj o tym, że akumulator ma pewną sprawność (ładowania), zatem ładownie akumulatora musi być większe o 20-40%, od późniejszego poboru.
Druga ważna sprawa, to pojemność w funkcji prądu.
Pojamność napisana na akumulatorze (o ile producent nie nagiął jej trochę) jest mierzona dla prądu 20-to godzinnego. To wcale nie oznacza, że np z aku 100Ah można "ciagnąć" 100A przez godzinę - rozładuje sie po 30 minutach. Popatrz na wykres rozładowania np tu:
http://www.edw.com.pl/pdf/k01/10_15.pdf
4. Innym problemem będą obroty silnika - alernator musi "dostać" obroty powyżej 2000 na minutę, aby osiągnąć 50% mocy nominalnej - na jałowych obrotach silnika wytwarza zwykle tylko tyle prądu, ile pobiera wzbudzenie

.
Tyle mi sie wymyśliło, jeśli chodzi o teoretyczne dewagacje.
Ja bym to zrobił tak: blisko wciągarki zamontował bym dodatkowy akumulator (tak ze 100Ah) połaczony równolegle z aku w samochodzie.
I testować. Jeśli nie będzie wyrabiać kombinowałbym z podniesieniem obrotów silnika.