Witam!
Pytanie kieruję do osób, które już to robiły, a najlepiej używały wymienionego poniżej SR80.
Planuję zainstalować drugi akumulator, żelowy (ok.90Ah), podłączony równolegle do standardowego. Temat na forum już był, ale nigdy tak naprawdę nie było mowy o konkretach...
Moc sprzętu, docelowo, do 1,8kW RMS.
Uproszczony schemat:
https://obrazki.elektroda.pl/42_1171457391.jpg
SR80 to produkt firmy Stinger. Jest to przekaźnik do załączania i separacji drugiego akumulatora (prawdopodobnie ochrona przy rozruchu silnika, itp.). Jego obciążalność wynosi 80A.
Pytania i wątpliwości:
- Czy SR80 jest w ogóle potrzebny i czy wystarczy ten model, o obciążalności 80A? W ofercie firmy jest jeszcze mocniejszy (znaczy droższy). Ewentualnie czy zna ktoś zamienniki?
- Czy kable o przekroju 20mm^2 (DLS) wystarczą? Gdyby ciągnąć wyłącznie ze standardowego akumulatora, potrzebne byłyby kable min 50mm^2, jednak w tym przypadku cały sprzęt będzie ciągnął z akumulatora żelowego, a kable łączące akumulatory będą służyły do ładowania żelowego. Teoretycznie żelowy będzie wiecznie niedoładowany, ale w praktyce nie wykorzystuje się pełnej mocy sprzętu przez dłuższy czas (nie przy takiej mocy i poziomach głośności
).
- Jakiej wartości alternator będzie niezbędnym minimum (standardowy ma wydajność około 80A)?
- Najważniejsze pytanie : jak to wygląda w praktyce, jakie są Wasze doświadczenia??
Pozdrawiam i z góry dziękuję za rzetelne odpowiedzi! /Norman
PS: Dodam tylko, ponieważ pierwszym głosem będzie prawdopodobnie propozycja rezygnacji z projektu i wymiana akumulatora standardowego na mocniejszy, że akumulator standardowy (55Ah) zostaje. Mam zamiar niedługo zmienić samochód i inwestuję tylko w rzeczy, które bez problemu przeniosę do nowego.
Pytanie kieruję do osób, które już to robiły, a najlepiej używały wymienionego poniżej SR80.
Planuję zainstalować drugi akumulator, żelowy (ok.90Ah), podłączony równolegle do standardowego. Temat na forum już był, ale nigdy tak naprawdę nie było mowy o konkretach...
Moc sprzętu, docelowo, do 1,8kW RMS.
Uproszczony schemat:
https://obrazki.elektroda.pl/42_1171457391.jpg
SR80 to produkt firmy Stinger. Jest to przekaźnik do załączania i separacji drugiego akumulatora (prawdopodobnie ochrona przy rozruchu silnika, itp.). Jego obciążalność wynosi 80A.
Pytania i wątpliwości:
- Czy SR80 jest w ogóle potrzebny i czy wystarczy ten model, o obciążalności 80A? W ofercie firmy jest jeszcze mocniejszy (znaczy droższy). Ewentualnie czy zna ktoś zamienniki?
- Czy kable o przekroju 20mm^2 (DLS) wystarczą? Gdyby ciągnąć wyłącznie ze standardowego akumulatora, potrzebne byłyby kable min 50mm^2, jednak w tym przypadku cały sprzęt będzie ciągnął z akumulatora żelowego, a kable łączące akumulatory będą służyły do ładowania żelowego. Teoretycznie żelowy będzie wiecznie niedoładowany, ale w praktyce nie wykorzystuje się pełnej mocy sprzętu przez dłuższy czas (nie przy takiej mocy i poziomach głośności
- Jakiej wartości alternator będzie niezbędnym minimum (standardowy ma wydajność około 80A)?
- Najważniejsze pytanie : jak to wygląda w praktyce, jakie są Wasze doświadczenia??
Pozdrawiam i z góry dziękuję za rzetelne odpowiedzi! /Norman
PS: Dodam tylko, ponieważ pierwszym głosem będzie prawdopodobnie propozycja rezygnacji z projektu i wymiana akumulatora standardowego na mocniejszy, że akumulator standardowy (55Ah) zostaje. Mam zamiar niedługo zmienić samochód i inwestuję tylko w rzeczy, które bez problemu przeniosę do nowego.
