Witajcie
Podłaczalem kilka dni temu wzmaczniacz do swojego samochodu (radio pineer deh5530mp tuba blaupunkt gtt1000). Wzmacniacz rodek 1250i wogole nie chciał sie włączyć po uruchomienu radia (nie dzialalo remote) a po podłaczeniu "na sztywno", bez uzycia remote. grał ale niezbyt ciekawie. Sprawdzilem kabel od remote czy aby nie jest przerwany i okazalo sie ze na remote mam okolo 1,3 volta mniej niz na kablach zasilajacych wzmacniacz (poprowadzone bezposrednio od wzmacniacza). Wzmacniacz jest świeżo po wymianie zasilacza. Podlaczalem tez wzmacniacz kolegi alphard (taki za 170zł) i wloczyl sie przez remote bez problemu ale tez dzwiek nie byl zbyt ciekawy. (czymy trzaski stukniecie przy włączeniu, przelaczaniu utworow na cd)
Co moze byc uszkodzone ?
Kable sa nowe i przed wymiana zasilacza w rodeku wszystko gralo super z tym ze wzmaczniacz nie chciał grac na odpalonym silniku.
Pozro !
Podłaczalem kilka dni temu wzmaczniacz do swojego samochodu (radio pineer deh5530mp tuba blaupunkt gtt1000). Wzmacniacz rodek 1250i wogole nie chciał sie włączyć po uruchomienu radia (nie dzialalo remote) a po podłaczeniu "na sztywno", bez uzycia remote. grał ale niezbyt ciekawie. Sprawdzilem kabel od remote czy aby nie jest przerwany i okazalo sie ze na remote mam okolo 1,3 volta mniej niz na kablach zasilajacych wzmacniacz (poprowadzone bezposrednio od wzmacniacza). Wzmacniacz jest świeżo po wymianie zasilacza. Podlaczalem tez wzmacniacz kolegi alphard (taki za 170zł) i wloczyl sie przez remote bez problemu ale tez dzwiek nie byl zbyt ciekawy. (czymy trzaski stukniecie przy włączeniu, przelaczaniu utworow na cd)
Co moze byc uszkodzone ?
Kable sa nowe i przed wymiana zasilacza w rodeku wszystko gralo super z tym ze wzmaczniacz nie chciał grac na odpalonym silniku.
Pozro !