Witam wszystkich forumowiczów. Otóż mam taki problem. Pewnego dnia chciałem zainstalować nowy system operacyjny. Przed instalacją "pobuszowałem" trochę w biosie, oczywiście z zapisaniem zmian nie było najmniejszego problemu, komputer pracował normalnie. Jednak poźniej chciałem powrócić do ustawień klasycznych biosu i użyłem polecenia załadowania optymalnych ustawień. Przy zapisie zmian komputer padl. Zaczęła się świecić tylko czerwona dioda led. Poczatkowo myślałem że poszedł ktoryś z podzespołów.
Sprawdziłem,wszystkie (prawie) okazały sie sprawne. Piszę prawie ponieważ miałem dylemat odnośnie płyty głownej..czy poszedł bios czy coś na płycie glównej. Zaryzykowałem i zdecydowałem się na zakup nowiuskiego biosu u takiego gościa z allegro. Co prawda kosztowało mnie to 30 zł ale nie mogłem dorwać nigdzie programatora do tego typu kości.
Po wymontowaniu starej i zainstalowaniu nowej kości BIOS komputer odpalil,jednak na tzw domyślnych ustawieniach tj. FSB na 266Mhz procek na 1066MHz. Oczywiście chciałem poprzestawiać parę rzeczy w biosie aby uzyskać poprawne parametry,następnie chciałem zapisać zmiany w biosie. Jednak ku mojemu zdziwieniu...nastąpiła powtórka z rozrywki;/ komp nie odpowiada, czerwona led świeci się. Od razu wyczyściłem ustawienia biosa,wczesniej oczywiscie wyłączylem kompa itd. Udało mi się go uruchomić ale dalej nie mogę nic zapisać w biosie bo mi komp w ten sposób pada.
I tutaj mam pytanie?? Co sie dzieje z moją płyta głowną?? Dlaczego nie mogę zapisać zmian w biosie i to tak że komputer nie może "wstać"?? Podejrzewam że coś się stało z chipsetem, ale pewności nie mam.Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc. Poniżej specyfikacja mojego kompa.
Procesor, socket A: Duron 1800Mhz
Płyta główna: Abit KV 7 ver 1.0
Karta graficzna: ATI Radeon 9200 SE 128 MB
RAM: GoodRam 256MB
HDD: Samsung 80GB SATA
Sprawdziłem,wszystkie (prawie) okazały sie sprawne. Piszę prawie ponieważ miałem dylemat odnośnie płyty głownej..czy poszedł bios czy coś na płycie glównej. Zaryzykowałem i zdecydowałem się na zakup nowiuskiego biosu u takiego gościa z allegro. Co prawda kosztowało mnie to 30 zł ale nie mogłem dorwać nigdzie programatora do tego typu kości.
Po wymontowaniu starej i zainstalowaniu nowej kości BIOS komputer odpalil,jednak na tzw domyślnych ustawieniach tj. FSB na 266Mhz procek na 1066MHz. Oczywiście chciałem poprzestawiać parę rzeczy w biosie aby uzyskać poprawne parametry,następnie chciałem zapisać zmiany w biosie. Jednak ku mojemu zdziwieniu...nastąpiła powtórka z rozrywki;/ komp nie odpowiada, czerwona led świeci się. Od razu wyczyściłem ustawienia biosa,wczesniej oczywiscie wyłączylem kompa itd. Udało mi się go uruchomić ale dalej nie mogę nic zapisać w biosie bo mi komp w ten sposób pada.
I tutaj mam pytanie?? Co sie dzieje z moją płyta głowną?? Dlaczego nie mogę zapisać zmian w biosie i to tak że komputer nie może "wstać"?? Podejrzewam że coś się stało z chipsetem, ale pewności nie mam.Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc. Poniżej specyfikacja mojego kompa.
Procesor, socket A: Duron 1800Mhz
Płyta główna: Abit KV 7 ver 1.0
Karta graficzna: ATI Radeon 9200 SE 128 MB
RAM: GoodRam 256MB
HDD: Samsung 80GB SATA