logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak sprawdzić wzmacniacz Rotel przed montażem tranzystorów końcowych?

IGGI 24 Kwi 2007 12:53 1951 14
REKLAMA
  • #1 3816473
    IGGI
    Poziom 12  
    Posty: 81
    Ocena: 2
    Witam.
    Naprawiam sobie stary wzmacniacz rotel, w którym popalone były końcówki mocy.
    Ponieważ oryginalne sankeny były nie do dostania (2sc1402 nie produkowane już), zakupiłem tranzystory proponowane w miejsce oryginałów przez sankena (2sc4467).
    Razem z tr koncowymi spaleniu uległy też sterujące toshiby, które wymieniłem na zamienniki (nowsze toshiby) z tego samego powodu co wyżej (nie produkowane).

    Narazie po zmontowaniu odpaliłem wzmacniacz "na sucho" tzn bez podłączonych tr końcowych - nic sie nie pali, wiekszosc tr zimnych 2 sa letnie .

    Co powinienem sprawdzic przed wsadzeniem tr koncowych żeby mieć pewnośc że nic nie pójdzie z dymem w chwile po odpaleniu ;).
    (wszystkie elementy aktywne na plytce wzmacniacza sprawdzone i sprawne).

    Schemat wzmaka - www.zsti.elblag.pl/~igi/1.pdf
    www.zsti.elblag.pl/~igi/2.pdf
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 3816645
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Posty: 657
    Pomógł: 64
    Ocena: 63
    Na pewno musisz skręcić potencjometry prądu spoczynkowego VR601/602 na max rezystancji. Zmierzyć napięcie na emiterach Q605/606 i analogicznie dla drugiego kanału względem wyjścia głośnikowego. Powinno być poniżej progu włączenia tranzystora. (ok 400mV-dokładnie nie wiem). Sprawdź też, czy nie ma zbyt wysokiego napięcia na wyjściu względem masy. Jeżeli warunki masz spełnione, zamontuj tranzystory końcowe dla jednego kanału. Potencjometrem ustaw prąd spoczynkowy mierząc napięcie w punktach 1-2. Powinno po prawidłowym ustawieniu być 15mV. Dla drugiego kanału ustawiasz prąd spocz. w punktach 3-4.
    Warto wygrzać wzmacniacz i monitorować prąd spoczynkowy, czy nie ma tendencji do płynięcia.
  • #3 3816661
    dybas
    Poziom 38  
    Posty: 3128
    Pomógł: 419
    Ocena: 338
    Właściwie już nic. Jeżeli sprawdzono poprawność montażu, można tylko
    sprawdzić omomierzem, czy nie ma zwarć. Stuprocentową pewność daje
    tylko uruchamianie przez autotrafo, lub zasilacz z limitem prądu.
    Do tego drugiego sposobu zawsze zachęcam i polecam.
  • #4 3818991
    IGGI
    Poziom 12  
    Posty: 81
    Ocena: 2
    Witam ponownie.
    No i niestety mam problem.
    Wzmacniacz uruchomiłem, ale działa częściowo dobrze - jeden kanał gra ok, ale drugi jest bardzo zniekształcony - wydaje z siebie taki pierdzący dzwięk.

    Po podłączeniu słuchawek i wyłączeniu głośników gra prawie dobrze, ale słychać w nim taki "piaskowy" szum.
    Po włączeniu głośników zarówno w słuchawkach jak i w głosnikach pojawiają sie te zniekształcenia.

    Czy są to objawy wzbudzania się końcówki ? Co może powodować takie działanie. Dodam tylko że ta końcówka bardziej ucierpiała - poza sterującymi był upalony opornik, jeden kondensator ceramiczny i opornik niskoimpedancyjny mpc71, ale wymieniłem wszystkie na nowe łącznie z tym niskoimpedancyjnym (cudem zdobylem sztukę).

    Czy to któraś z tych części może powodować takie cyrki ? :) może ten opornik zwykły - zamawiałem metalizowany a dostałem jakiegoś najzwyklejszego węglowego.

    Proszę więc o pomoc, a ja już dzisiaj odpuszczam :)

    Pozdrawiam !
  • REKLAMA
  • #5 3819572
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Posty: 657
    Pomógł: 64
    Ocena: 63
    Zakładam że prądy spoczynkowe ustawione. Ten szum występuje też przy potencjometrze głośności skręconym na minimum? Możliwe że się wzbudza. Co prawda ciężko byłoby ci ustawić prąd spoczynkowy tego kanału. Nie wiem który kanał jest uszkodzony, ale jeżeli nie trafiłem to sprawdź analogiczne elementy we właściwym kanale - C610, R616. Posprawdzaj napięcia na wyprowadzeniach wszystkich tranzystorów i porównaj z drugim kanałem, czy nie ma większych rozbieżności.
  • #6 3819609
    IGGI
    Poziom 12  
    Posty: 81
    Ocena: 2
    Dzisiaj popołudniu bede juz wiedział co i jak, wczoraj w nocy posprawdzalem jeszcze czy wszedzie jest przejscie i w jednym miejscu nie ma, a w działającym kanale w tym samym miejscu jest, wiec prawdopodobnie kondensator, albo jakis opornik jest jeszcze spalony.
    Co do prądu spoczynkowego, wg opisu w schemacie powinienem miec napiecie 15mV na punktach kontrolnych jednak nie mam tam zadnego napiecia, bez względu na pozycje potencjometru, czyba że mój miernik daje ciała ;).

    Tranzystory mocy w każdym bądz razie są zimne cały czas więc przynajmiej nie ma obaw ze spoczynkowy jest za wysoki ;)
  • REKLAMA
  • #7 3820508
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Posty: 657
    Pomógł: 64
    Ocena: 63
    Prąd spoczynkowy jest bardzo ważny, bez niego wzmacniacz może dość silnie zniekształcać sygnał. Nie moze być tak, że go nie ma. Jeszcze gorzej, jak jest bardzo duży, wtedy możesz stracić tranzystory końcowe. Może być też, że tranzystory przez ciebie użyte mają dość wysokie napięcie włączenia i układ podaje na ich bazy za mało napięcia. Koniecznie sprawdź swój miernik i popracuj nad tym prądem spoczynkowym.
  • REKLAMA
  • #8 3820799
    IGGI
    Poziom 12  
    Posty: 81
    Ocena: 2
    Więc tak
    Drugi kanał gra okazało się że na schemacie jest błąd i jeden tr sterujący (Q606) był wlutowany odwrotnie - moja wina bo nie powinienem polegac wylacznie na oznaczeniach ze schematu, w kazdym bądz razie oba kanaly graja ok.
    Prąd spoczynkowy - przy prawie maxymalnym wychyleniu potencjometrow na jak najnizszy opor mam
    okolo 1 mV wiec bardzo mało.
    Nie wiem co może być tego przyczyną - czy zle dobralem zamienniki tranzystorow sterujących ?
    wsadzilem komplementarna pare toshib 2sa965 i 2sc2235.

    Wzmacniacz gra ok, prad spoczynkowy chyba jest za niski gdyz tranzystory koncowe praktycznie wogole sie nie grzeja po godzinie odsluchu jeden byl minimalnie letni
  • Pomocny post
    #9 3820879
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Posty: 657
    Pomógł: 64
    Ocena: 63
    Jeżeli zadowala cię taka jakość, a nie chcesz ryzykować utraty tranzystorów, to zostaw to jak jest. Ale jeżeli chcesz mieć prąd spoczynkowy jak należy, to spróbuj dać rezystor w szereg z diodami D0001/D0002 i podobnie dla drugiego kanału. Przerywasz obwód jak na załączonym rysunku i dobierasz rezystor. Zacznij od małych wartości - od 4.7Ω i sukcesywnie zwiększaj wartość, aż uzyskasz pożądaną wartość. Potencjometr prądu spoczynkowego skręć na minimum rezystancji. Przed każdorazową podmianą rezystora wyłączaj wzmacniacz i poczekaj, aż kondensatory rozładują się. Jeżeli popełniłeś jeden błąd, to obejrzyj układ podłączeń, czy nie trafił się drugi :). Jeżeli włączysz wzmacniacz bez tego rezystora, po rozłączeniu obwodu, to nie zdziw się jak końcówki pójdą z dymem. Ale jeżeli będziesz ostrożny, to będziesz miał prąd jak należy.
    Załączniki:
    • Jak sprawdzić wzmacniacz Rotel przed montażem tranzystorów końcowych? prąd spocz.gif (9.45 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #10 3822765
    IGGI
    Poziom 12  
    Posty: 81
    Ocena: 2
    Ok dzieki za odpowiedz.
    Wczoraj troche pomeczylem wzmacniacz i okazuje sie ze na potkach w pewnym miejscu jest jakas regulacja ale max co mi sie udalo osiagnac to 9 mV (nawet w koncu tr mocy sie lekko nagrzaly ;).
    Interesuje mnie teraz co moglo spowodowac ze ten prad jest tak niski. Na takie radykalne zmiany jak powyzej chyba sie nie zdecyduje - wolal bym raczej wymienic jakies elementy na plytce wzmacniacza ;).

    Czy mala wartosc spoczynkowego mogly np spowodowac wyschniete elektrolity (w koncu maja 30 lat, choc z drugiej strony to elny)? Czy to wina moze tr sterujących ? A moze ktorys z pozostalych tranzystorow jest odpowiedzialny za wartosc pradu spoczynkowego ?.


    Niestety ja sie nie znam - dlatego tez miedzy innymi temat wyladowal w tym dziale, abym mogl swobodnie zadawac nawet glupie pytania :).

    Od siebie dodam tez ze sam rotel wzgledem serwisowki dokonal zmiany w ukladzie i zamiast 2sc1384 (Q604, Q610) byl oryginalnie zamontowany 2sd1207. Poniewaz mam w domu 2sc1384 podmienilem wczoraj w jednym kanale zamiast 2sd i po odpaleniu wzmacniacza bezpiecznik polecial z dymem ;) a wsadzony 2sc nagrzal sie bardzo mocno, choc nic sie nie spalilo.
    Podmienilem na 2sd, wsadzilem nowy bezpiecznik (notabede 80 groszy taki badziew kosztuje !) i wzmacniacz dziala jak dzialal. Podejzewam ze wlasnie tym razem wzmak sie wzbudzil i stad spalony bezpiecznilk.

    No i mam jeszcze jeden irytujacy problem na jednym kanale takie ciche "pyrkanie". Na drugim tego nie ma, w czasie odsluchow na glosnikach slychac dopiero na znacznym poziomie wzmocnienia,
    ale na sluchawkach juz bardziej daje o sobie znac. Co mogl to spowodowac ? - dzieje sie to na tym kanale ktory byl bardziej uszkodzony (miedzy innymi wymienialem tam oporniki).

    Tak pozatym wzmak gra pieknie, bas zwala z nog, jest dynamiczny i naprawde potezny mimo iz loudnes wylaczony i odlaczony korektor w wzmaku (defeat). Gora bardzo szczegolowa, moze za bardzo, bo mp3 nawet w 320 kbit ciezko sluchac bo slychac jak kompresja znieksztalca wysokie tony, za to z kompaktu, albo gramofonu to poezja :). No i ta moc ... - narazie poza 1/3 skali nie wychodzilem.
    Pozdrawiam !
  • #11 3823097
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Posty: 657
    Pomógł: 64
    Ocena: 63
    Hmm - tranzystor w tym miejscu nie powinien się nagrzewać. Coś zrobiłeś nie tak. Przyczyną zbyt małego prądu spoczynkowego są inne tranzystory sterujące, i trochę niefortunny układ prądu spoczynkowego ( z diodami D0001/0002). Ale jeżeli ustawiłeś tyle i nie słychać rażących zniekształceń to ostatecznie może być. Na pewno nie są winne kondensatory. Te "pyrkanie" towarzyszy muzyce, czy występuje też w ciszy? Sprawdź czy na pewno winny jest wzmacniacz. Może źródło dźwięku je wytwarza.
  • #12 3823141
    IGGI
    Poziom 12  
    Posty: 81
    Ocena: 2
    Ten szum jest takze w ciszy gdy odlacze wszystkie zrodla.
    Dzisiaj wsadze plytke odwrotnie i zobacze czy przeniesie sie na drugi kanal - jezeli tak to znaczy ze na plytce jest cos nie tak.

    A sterujace jakie w takim razie dobrac zeby spoczynkowy byl ok na jaki parametr zwrocic uwagę gdyż względem oryginałow różnią się naprawdę niewiele.
    Pozdrawiam

    ps a co do tego tranzystora no wlasnie dziwne, ale wszystko bylo dobrze wylutowalem 2sd i wsadzilem 2sc, sprawdzilem polaczenia wsadzilem plytke na miejsce i po odpaleniu spalil sie bezpiecznik.
    Wszystko przed odpaleniem sprawdzalem 3 razy wiec napewno bylo ok
  • #13 3824169
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Posty: 657
    Pomógł: 64
    Ocena: 63
    Myślę że ciężko będzie stwierdzić jakie tranzystory mają pasować. Ja ze swej strony zauważyłem że nowsze tranzystory potrzebują wyższego napięcia na bazie zanim zaczną przewodzić. Jak masz cierpliwość i czas to musisz znaleźć tranzystory sterujące o najniższym napięciu złącza BE. Wtedy może napięcie będzie na tyle wysokie że zaczną bardziej się nasycać. Co do spalenia bezpiecznika, to trudno coś napisać - gdyby było dobrze, to powinien odpalić bez problemów. Potencjometr pr. spocz.po wymianie tego tranzystora skręciłeś na max rezystancji? Jeżeli nie, to nic dziwnego że wysiadł bezpiecznik. Sprawdź czy ten szum/pyrkanie (pyrkanie czy szum?) nie pochodzi z przedwzmacniacza.
  • #14 3825793
    IGGI
    Poziom 12  
    Posty: 81
    Ocena: 2
    Zlokalizowalem zrodlo tego przydzwieku i sa nim oba trafa, wiec pewnie jakies kondensatorki trzeba bedzie wymienic, a wiem ze to od nich bo jak skrecilem glosnosc na max i przylozylem ucho do trafa to wydobywa się z nich identyczny dzwięk. Ale naprawde na tych poziomach na jakich slucham (max 1/3 skali) tego nie slychac wiec chwilowo sobie dam z tym spokoj.
    Co do regulacji to wymienilem 2sa564a na 2sa733 i okazuje się że regulacje mam nawet do powyżej 15 mV ale na potencjometrze jest to bardzo maly odcinek i ciezko ustawic. Jak bym wstawil jakis o miejszej opornosci moze da sie to plynniej wyregulowac.
    W kazdym badz razie aktualnie na jednym kanale mam 15mV na drugim udalo sie okolo 13 mV ustawic

    No i czy to normalne że te 15 mV osiaga dopiero po okolo minucie od startu ? Początkowo ma okolo 8mV.
    Pozdrawiam


    Edit nie będę dopisywał nowej odpowiedzi, w każdym bądz razie zlikwidowałem przydźwięk - okazało się że japończycy jak składali wzmaczka popełnili karygodny błąd spinając w jedną wiązkę przewody wyjściowe z trafa razem z kabelkiem sygnałowym.

    Po rozpięciu i poprowadzeniu przewodów inaczej przydźwięk został całkowicie wyeliminowany.
  • #15 3825825
    ArthurCC
    Poziom 23  
    Posty: 657
    Pomógł: 64
    Ocena: 63
    Tak - tranzystory nagrzewają się, i zmniejsza się napięcie progowe na bazach tranzystorów. Dzięki temu wchodzą w głębszy obszar przewodzenia, i prąd jest większy. Co do przydźwięku z trafa, to niekoniecznie musi być to wina kondensatorów filtrujących, ale warto je sprawdzić. Po prostu wzmacniacz obciąża w tym momencie mocniej zasilanie i trafo "gra".

Podsumowanie tematu

✨ Naprawa wzmacniacza Rotel z uszkodzonymi tranzystorami końcowymi wymagała wymiany oryginalnych tranzystorów Sankena 2SC1402 na zamienniki 2SC4467 oraz sterujących tranzystorów Toshiba na nowsze modele 2SA965 i 2SC2235. Przed montażem tranzystorów końcowych zaleca się ustawienie potencjometrów prądu spoczynkowego VR601/602 na maksymalną rezystancję i pomiar napięcia na emiterach tranzystorów sterujących (Q605/606), które powinno być poniżej około 400 mV. Po spełnieniu tych warunków montuje się tranzystory końcowe i reguluje prąd spoczynkowy, mierząc napięcie na punktach kontrolnych (15 mV). W trakcie testów pojawiły się problemy z jednym kanałem, który generował zniekształcenia i szumy, co mogło wynikać z błędnego montażu tranzystora sterującego (Q606) lub uszkodzonych elementów pasywnych (oporników, kondensatorów). Niski prąd spoczynkowy (około 1 mV) wskazywał na możliwe niedopasowanie tranzystorów sterujących lub konieczność zastosowania dodatkowego rezystora szeregowego z diodami D0001/D0002 w układzie. Po wymianie tranzystora 2SA564A na 2SA733 uzyskano regulację prądu spoczynkowego do około 15 mV, choć regulacja była trudna i wymagała czasu na stabilizację. Przydźwięk okazał się pochodzić z transformatorów zasilających, a nie z układu wzmacniacza. Wzmacniacz wymagał także sprawdzenia i ewentualnej wymiany kondensatorów filtrujących. Wskazano, że nowsze tranzystory mają wyższe napięcie progowe na bazie, co wpływa na prąd spoczynkowy i konieczność starannego doboru elementów sterujących.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA