Witam, nie lubie tak zaczynac, ale czasem trzeba - "Nie wiem czy umieszczam ten temat we wlasciwym miejscu, ale bardzo zalezy mi na opini forumowiczow Elektrody". O urzadzeniu mozna poczytac sobie tu:
http://www.enervita.com.pl/show.php?aid=mora
http://www.enervora.pl/mora.php
http://www.promora.com.pl/mora_super.htm
No i po krotce opisze o co chodzi, dla tych, ktorym nie chce sie czytac linkow powyzej. Otoz istnieje pewne urzadzenie "medyczne" zwane Aparatem MORA. Dzialanie tego urzadzenia wyglada mniej wiecej tak:
Do jednej dloni wklada sie mosiezny kolek a specjalnym olowkiem dotyka sie roznych punktow na drugiej dloni. Komputer analizuje odebrane sygnaly, i rozpoznaje co dolega pacjentowi. Nastepnie zaczyna sie terapia, polegajaca na wywolywaniu drgan "przeciwsobnych" do szkodliwych drgan powodowanych przez czynniki chorobowe. To tak w skrocie.
Wydaje mi sie, ze jestem stosunkowo otwarty i nowinki techniczne zawsze mnie interesowaly, w tym jednak przypadku jakos nie potrafie sie polapac. Wiadomo, ze tam, gdzie nauka jeszcze stawia pierwsze kroki zawsze znajdzie sie wielu oszustow i szarlatanow, ktorzy widza szybki zysk i latwe pieniadze. Ich klientami sa najczesciej starsze panie, ktore widzac skomplikowane urzadzenie nic nie rozumieja. Problem w tym, ze ja tez nic nie rozumiem patrzac na Aparat MORA.
Moze podam kilka kwestii, ktore chcialbym wyjasnic. Interesuje mnie glownie strona techniczna zagadnienia, aczkolwiek, jesli znajdzie sie jakis specjalista od medycyny i rowniez wypowie sie rzeczowo odnosnie tego typu teapi, bede sie bardzo cieszyl. No to tak:
1. Co waszym zdaniem mierzy takie urzadzenie?
Moje przemyslenia: nic. Wlasciwie to sa rozne rodzaje tego aparatu, ale opre sie na pomiarze dwupunktowym. Mozemy w ten sposob zmierzyc Impedancje i wyznaczyc charakterystyke Smitha. W takim wypadku Aparat MORA bylby zwyklym analizatorem sieci (ups, nie znam poprawnej polskiej nazwy chyba. Chodzi o Networ Analyzer). Co jeszcze mozna mierzyc w ten sposob?? Moze pole, ale sonda nie wydaje mi sie odpowiednia. No i spektrum emitowanych przez nas fal. Hmmm, chyba chodzi o to ostatnie, ale jakos ciagle nie wiem, czy taki pomiar cokolwiek daje.
2. Jakie informacje moze dac taki pomiar?
Moje przemyslenia: nijakie. Nawet zakladajac, ze urzadzenie naprawde otrzymuje jakas miarodajna informacje odnosnie mierzonych parametrow, trzeba pamietac, ze sa rowniez pewne cechy, ktore kazdorazowo ten pomiar zabuzaja. Nawet sama waga pacjenta, stopien spocenia dloni czy temperatura otoczenia maja wplyw na wynik. Kto uzywal spomnianego wyzej analizatora wie, ze masy w otoczeniu potrafia mocno wplywac na ogladana charakterystyke. Badajacy aparetem MORA wyciaga ze swojego wykresu bardzo duzo roznych informacji odnosnie wielu roznych czynnikow. Moim zdaniem, mozna to miedzy bajki wlozyc.
No i wlasnie, jestem sceptycznie nastawiony, ale nie chce czegos ocenic negatywnie tylko dlatego, ze tego nie rozumiem. Za kazda wypowiedz w tym temacie bede bardzo wdzieczny. Prosze pisac wszystko co myslicie, moze wspolnie dojdziemy do tego, co to urzadzenie tak naprawde robi.
Pozdrawiam
Wojtas
Zmiana:
znalazlem jeszcze taki artykul. Wydaje sie ciekawy:
http://www.psychomanipulacja.pl/baza/biorezonans/plaga-biorezonansu.htm
Nieaktywne linki skasowałem. Jasiek690
http://www.enervita.com.pl/show.php?aid=mora
http://www.enervora.pl/mora.php
http://www.promora.com.pl/mora_super.htm
No i po krotce opisze o co chodzi, dla tych, ktorym nie chce sie czytac linkow powyzej. Otoz istnieje pewne urzadzenie "medyczne" zwane Aparatem MORA. Dzialanie tego urzadzenia wyglada mniej wiecej tak:
Do jednej dloni wklada sie mosiezny kolek a specjalnym olowkiem dotyka sie roznych punktow na drugiej dloni. Komputer analizuje odebrane sygnaly, i rozpoznaje co dolega pacjentowi. Nastepnie zaczyna sie terapia, polegajaca na wywolywaniu drgan "przeciwsobnych" do szkodliwych drgan powodowanych przez czynniki chorobowe. To tak w skrocie.
Wydaje mi sie, ze jestem stosunkowo otwarty i nowinki techniczne zawsze mnie interesowaly, w tym jednak przypadku jakos nie potrafie sie polapac. Wiadomo, ze tam, gdzie nauka jeszcze stawia pierwsze kroki zawsze znajdzie sie wielu oszustow i szarlatanow, ktorzy widza szybki zysk i latwe pieniadze. Ich klientami sa najczesciej starsze panie, ktore widzac skomplikowane urzadzenie nic nie rozumieja. Problem w tym, ze ja tez nic nie rozumiem patrzac na Aparat MORA.
Moze podam kilka kwestii, ktore chcialbym wyjasnic. Interesuje mnie glownie strona techniczna zagadnienia, aczkolwiek, jesli znajdzie sie jakis specjalista od medycyny i rowniez wypowie sie rzeczowo odnosnie tego typu teapi, bede sie bardzo cieszyl. No to tak:
1. Co waszym zdaniem mierzy takie urzadzenie?
Moje przemyslenia: nic. Wlasciwie to sa rozne rodzaje tego aparatu, ale opre sie na pomiarze dwupunktowym. Mozemy w ten sposob zmierzyc Impedancje i wyznaczyc charakterystyke Smitha. W takim wypadku Aparat MORA bylby zwyklym analizatorem sieci (ups, nie znam poprawnej polskiej nazwy chyba. Chodzi o Networ Analyzer). Co jeszcze mozna mierzyc w ten sposob?? Moze pole, ale sonda nie wydaje mi sie odpowiednia. No i spektrum emitowanych przez nas fal. Hmmm, chyba chodzi o to ostatnie, ale jakos ciagle nie wiem, czy taki pomiar cokolwiek daje.
2. Jakie informacje moze dac taki pomiar?
Moje przemyslenia: nijakie. Nawet zakladajac, ze urzadzenie naprawde otrzymuje jakas miarodajna informacje odnosnie mierzonych parametrow, trzeba pamietac, ze sa rowniez pewne cechy, ktore kazdorazowo ten pomiar zabuzaja. Nawet sama waga pacjenta, stopien spocenia dloni czy temperatura otoczenia maja wplyw na wynik. Kto uzywal spomnianego wyzej analizatora wie, ze masy w otoczeniu potrafia mocno wplywac na ogladana charakterystyke. Badajacy aparetem MORA wyciaga ze swojego wykresu bardzo duzo roznych informacji odnosnie wielu roznych czynnikow. Moim zdaniem, mozna to miedzy bajki wlozyc.
No i wlasnie, jestem sceptycznie nastawiony, ale nie chce czegos ocenic negatywnie tylko dlatego, ze tego nie rozumiem. Za kazda wypowiedz w tym temacie bede bardzo wdzieczny. Prosze pisac wszystko co myslicie, moze wspolnie dojdziemy do tego, co to urzadzenie tak naprawde robi.
Pozdrawiam
Wojtas
Zmiana:
znalazlem jeszcze taki artykul. Wydaje sie ciekawy:
http://www.psychomanipulacja.pl/baza/biorezonans/plaga-biorezonansu.htm
Nieaktywne linki skasowałem. Jasiek690