logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Prądnica (alternator) i rozrusznik w jednym.

crazydog 23 Maj 2007 08:29 17135 21
  • #1 3912308
    crazydog
    Poziom 10  
    Witam.

    Na jednym forum motocyklowym przeczytałem, iż istnieje możliwość takiej przeróbki prądnicy np. od malucha, aby służyła jednocześnie jako rozrusznik.

    Moje pytanko:

    = czy rzeczywiście jest to możliwe?
    = oraz czy do takiej przeróbki musi być użyta prądnica czy może być to również alternator?

    Jeśli taka opcja jest możliwa prosiłbym chociaż o krótki opis jak to zrobić.

    :idea: Poniżej tekst oryginalny z w/w forum:

    "---- rozrusznik-alternator zamiast prądnicy w MZ, jak wiedzą elektrycy i elektronicy silnik i prądnica to maszyny które można zamieniać, wystarczy tylko inaczej podłączyć. Jednak do przerobienia prądnicy w MZ na silnik potrzeba prądu przemiennego, można zastosować falownik i przesunać w fazie napięcie za pomocą kondensatora i cewki(trój-fazowe uzwojenie stojana). Słyszałem, że w prosty sposób można pzrerobić prądnicę od malucha w silnik(alternator)."

    Głównie chodzi mi o przeróbkę prądnicy (alternatora) od malucha.

    Z góry serdeczne dzięki za odpowiedź.
    Pozdro!
  • #2 3912589
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wklep w wyszukiwarkę (google) hasło DYNASTARTER.
  • #3 3912613
    Wirginiusz
    Poziom 15  
    Napewno z prądnicy po zmianie połączeń można zrobić silnik, wystarczy zamiast pobierać prąd zasilić prądnicę i będzie pracować jako silnik ale nie sądzę aby stała się rozrusznikiem. Przy takim przekroju przewodów uzwojenia jakie posiada prądnica np: malucha, moc silnika będzie bardzo mała, tzn taka jaką ma prądnica tj ok. 250 W a starter to moc w zależności od silnika conajmniej 2,5 kW. To jest moja opinia, może ktoś jeszcze coś podpowie. Pozdrawia.
  • #4 3912715
    hitek
    Poziom 17  
    Witam. Takie rozwiązanie, gdzie prądnica jest zarazem rozrusznikiem, było zastosowane w starych niemieckich ciągnikach Deutz. Przełącznikiem ręcznym następowała zmiana z prądnicy na rozrusznik. koniecznie należy otworzyć odprężnik, rozpędzić silnik i zamknąć odprężnik. Przy zapłonie samoczynnym było to możliwe. Dodam, że był to silnik dwucylindrowy. Napęd prądnicy zrealizowany był z koła zamachowego.
    Pozdrawiam.
  • #5 3912772
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie tylko ciągnik. Przed II Wojną światową było to spotykane rozwiązanie. Stosowane też (o ile mi pamięć nie spłatała figla) było w czeskim Velorexie - tricyklu. Faktem jest, że zazwyczaj stosowano zapłon z odprężnikiem lub podwieszonym zaworem wydechowym w celu rozkręcenia silnika.
  • #6 3912846
    tarnowski
    Poziom 22  
    Takie samo rozwiązanie miał poprzednik Trabanta,czyli P-70 . Dodatkowo cały zespół był umieszczony na przedłużeniu wału korbowego...
    Obecne rozwiązania w nowo -projektowanych samochodach tzw concept-carach idą dalej: Likwidacji ulegnie prawdopodobnie cały zewnętrzny osprzęt silników napędzany paskiem,a wszystkie te funkcje będzie realizował multiblok umieszczony na wale. Będzie tam wielonapięciowy alternator,rozrusznik,kompresor klimy,kompesor powietrza lub pompa hydrauliczna do zmiany charakterystyki nadwozia ,czy wspomagania kierownicy......

    Poz
  • #7 3914117
    crazydog
    Poziom 10  
    :D Dzięki serdeczne za wszystkie odpowiedzi :D

    Będę musiał przemyśleć sobie temat, bo z tego co piszecie jednak jest możliwość takiego rozwiązania.

    Konkretnie chcę ten patent zaprzęgnąć do mojego Junaka, tam też jest odprężnik, także jakieś szanse są ;)

    Zobaczę pokombinuję może z większą prądnicą, najwyżej sfajczę instalację :D:D:D:D:D

    Pozdrawiam.
  • #8 3915008
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Widziałem takie rozwiązanie w junaku. Miał to założone człowiek z Poznania. Oczywiście dynastarter nie może się znajdować w miejscu oryginalnej prądnicy, bo przełożenie poprzez koła zębata rozrządu stanowi duże obciążenie. Założenie dynastartera wiąże się z przerobieniem prawego karteru i wspawaniem w niego łoża na to urządzenie. Dodatkowo dochodzi sprawa przerobienia docisku małego koła zębatego przeniesienia pierwotnego.
  • #9 3915896
    kortyleski
    Poziom 43  
    jeśli chodzi o alternator z malucha to raczej przerost formy nad treścią, potrzebowałbyś trójfazowego falownika o mocy koło 500 w żeby sie toto zakręciło a nie wiem czy mocy wystarczy.
    Ja zawalczyłbym o rozrusznik z motocykla wraz ze sprzęgłem jednokierunkowym...

    Dodano po 57 [sekundy]:

    choć dobrze wyregulowany janiak pali na dotyk a kopniak ma swój urok
  • #10 3917972
    WITEK1952
    Poziom 28  
    Witam.Zastosowanie większej mocy pradnicy nie sfajczy Ci instalacji bo masz tam grubsze przewody jako,że całość była na 6V.Brat miał kiedyś w Junaku alternator z Dacii(ze wzgledu na małe jak na tamte czasy wymiary)ale ten służył jedynie do napedu przerośniętej elektryki i to na 12V.Pozdrawiam Witek.
  • #11 5615232
    michal54_87
    Poziom 17  
    witam a nie da sie przerobic alternaora od mz zeby pracowala rowniez jako rozrusznik?
  • #12 5615602
    jarecki04
    Poziom 26  
    Alternator to też prądnica ale prądu przemiennego i nie da się go wykorzystać jako silnika jak przedtem pisano już bez falownika (trzeba wytworzyć pole wirujące a w prądnicy tą robotę robi komutator tak w kilu słowach)
  • #13 5615661
    Kaszpir77
    Poziom 21  
    Podobne ustrojstwo było montowane w polskim Mikrusie i jego protoplaście czyli Gogomobilu. Montowane na wale po jednej ze stron silnika, pod wirnikiem dmuchawy. Myślę, że zdobycie schematów el. Mikrusa jest realne, kilka sztuk tego jeszcze jeździ :)
  • #14 7131159
    Larry_088
    Poziom 15  
    witam, mam problem, posiadam domowej roboty agregat prądotwórczy w którym jest odpowiedni alternator oraz prądnica z malucha, chciałbym użyć prądnicy jako rozrusznika jednak gdy podam na uzwojenie wzbudzenia oraz szczotki kręci się lecz pobiera tylko 3A. W jaki sposób wyciągnąć z niego przynajmniej te 150W lub 250 (znamionowa moc prądnicy jednak liczę się z tym że jest to moc którą może wytworzyć).
  • #15 7132502
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie czytałeś wyżej? NIE DA SIĘ!
  • #16 7133844
    Larry_088
    Poziom 15  
    daruj sobie... albo kolego jesteś teoretykiem albo z natury lubisz głupoty gadać.
    dzisiaj postanowiłem to sprawdzić. Sugerowałem się podłączeniem wewnętrznym rozrusznika i gdzieś udało mi się znaleść hasło BOCZNIK, przypomniało mi się jak kiedyś zmieniałem boczniki w amperomierzach więc postanowiłem spróbować (co miałem do stracenia?).
    Do wyjścia szczotki podłączyłem ujemny biegun akumulatora a do wyjścia uzwojenia wzbudzenia dodatni, z dodatniego zrobiłem połączenie drutem oporowym (bocznik) do masy, długość drutu jest proporcjonalna do obrotów (sprawdzałem zmieniając druty o innych rezystancjach). Narazie ogranicza mnie moc maksymalna prostownika ponieważ juz przy 10A napięcie znacznie spada (niedługo podłącze pod akumulator). Pozostaje mi tylko dotoczyć odpowiednią mniejszą szajbkę. Doskonale daje sobie rade z wpędzeniem w obroty silnik dwu suwowy o pojemności 50ccm bez świecy (gdy przy obrotach zatykam otwór po świecy wykonuje 3-4 obroty sprężania). Pozostaje mi tylko zamontować odprężnik i kupić grubszy pasek.

    Prądnica (alternator) i rozrusznik w jednym.Prądnica (alternator) i rozrusznik w jednym.
  • #17 7133871
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Porównując moc prądnicy z malucha, która ma całe 230W, a moc przeciętnego rozrusznika, która zaczyna się od około 1 KILOWATA, to faktycznie sobie daruję przerabianie prądnicy maluchowskiej na rozrusznik. Poza tym prosta spawa: rozbierz sobie jedno i drugie urządzenia i porównaj, jakie przekroje przewodów są w jednym i drugim podzespole.
  • #18 7133886
    Larry_088
    Poziom 15  
    Moc rozrusznika maluchowskiego (do rozruchu dwucylindrowego silnika o pojemności 650ccm) wynosi 0,6KILOWARA więc na zdrowy rozum odpalenie silnika o 50ccm z odprężnikiem ciśnieniowym z 100watowego silnika prądu stałego (przyjeło się że prądnica jako silnik jest sprawności 50%) miało by nie miec sensu?

    Cytat:
    Poza tym prosta spawa: rozbierz sobie jedno i drugie urządzenia i porównaj, jakie przekroje przewodów są w jednym i drugim podzespole.

    A przy odpalaniu jakiego kolwiek współczesnego samochodu używasz odprężników? Rozrusznik musi mieć ten początkowy moment obrotowy w którym płyną największe prądy co można ominąć dodając odprężnik.

    ps. zaraz zaraz. a kolego może wiesz jakie są przekroje przewodów w rozrusznikach do 50tek? (50ccm) bo narazie porównujesz rozrusznik do jednocylindrowego silnika małej pojemności z rozrusznikiem silnika samochodowego ;/
  • #19 7133943
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #20 7134488
    mczapski
    Poziom 40  
    Jeśli kolega nie zauważa różnicy między konstrukcją współczesnych rozruszników i prądnicy F126P to ciężko będzie wyciągnąć wnioski. Owszem, przekroje przewodów w rozrusznikach nie są porażające, ale jest przekładnia. W rezultacie uzyskuje się duży moment/moc, lecz czas pracy takiego silnika musi być krótki. I proszę zauważyć, że stosowanie prądnicy, czyli mechanicznej komutacji posiada taką wadę jak komutator a więc przyśpieszone zużycie. I wreszcie gdzieś przemyka informacja o rozruchu silnika 50 ccm a więc zastosowanie tejże prądnicy groteskowe.
  • #21 7134779
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 7139076
    Larry_088
    Poziom 15  
    Motronic_, niemam możliwości zainstalowanie w tym silniku rozrusznika (dużo kombinacji, toczenia a to i koszta i dodatkowa waga całego sprzętu) więc chwytam się czego moge a jest i to dla mnie nowe doświaczenie bo z silnikami elektrycznymi (jeśli chodzi o szczegółową budowe i działanie) nigdy nie miałem styku.

    Cytat:
    rozwiązanie przerobic ją na bocznikowo-szeregową, ale nie ma zawiele miejsca na dodatkowa parę cewek.


    Mógłbyś mi przybliżyć to rozwiązanie? ew. jakiś schemat, opis?
REKLAMA