Głośniki piezoelektryczne stosuje się w najtańszych kolumnach "estradowych" ze względu na prostotę konstrukcji i tanie materiały - nie znajdziemy tam cewki, magnesu, ale...
...kawałek blaszki z kryształkiem (prawie taka sama konstrukcja, jak w przypadku głośniczka w grającej kartce świątecznej, tyle, że jeszcze wstawione to jest w plastikową tubę).
Piezoelektryki mają zdecydowanie niższą skuteczność od dynamicznych (kiedyś z ciekawości przetestowałem parę Alphardów piezo). Brzmienie - do bani.
Wniosek jest jeden - dać sobie spokój z piezoelektrycznymi głośnikami, chyba, że nasz sprzęt ma tylko "grać", a nie brzmieć.