Najprostszym sposobem wykrywania spadku napięcia akumulatora jest zastosowanie stabilizatora, potencjometru (dzielnika napięcia) i komparatora:
Małe wyjaśnienie działania:
Wzmacniacz operacyjny robi za komparator, czyli jeśli napięcie na wejściu '+' jest większe wtedy na wyjściu jest plus zasilania, jeżeli na wejściu '-' jest większe to wtedy na wyjściu jest minus zasilania.
Na wejście nieodwracające ('+') podajemy cały czas 12V (niezależnie od napięcia akumulatora), a na wejście odwracające ('-') podajemy napięcie z dzielnika (czyli liniowo zależne od napięcia akumulatora). Jako dzielnik najlepiej jest użyć potencjometru wieloobrotowego (np. 22k), dzięki czemu możemy ustalić precyzyjnie próg zadziałania.
I teraz: gdy napięcie jest wysokie (na dzielniku panuje powyżej 12V) to na wyjściu komparatora jest masa i tranzystor jest zatkany. Jeżeli napięcie zacznie spadać i na dzielniku osiągnie poniżej 12V to komparator zmieni stan i tranzystor się otworzy.
Jeżeli komuś się nie podoba dźwięk z buzzera to zawsze można sobie podłączyć jakąś pozytywkę ze spokojną melodią
...kurczę, ale się rozpisałem, chyba nauczycielem zostanę
