Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chłodzenie dolotu powietrza ogniwami peltiera

bobojad 08 Sie 2007 08:48 4282 3
  • #1
    bobojad
    Poziom 12  
    Witam, planuję zrobić taką przeróbkę : fabryczny dolot wyposażyć w przepustnicę która przełączałaby dwa źródła powietrza - w jednym położeniu tak jak jest (np w kurzu czy deszczu) a w drugim położeniu powietrze zasysane by było z nadkola i z dziury w zderzaku (przy ładnej pogodzie jak nie byloby duzego ryzyka zassania brudków). Mysle o wykorzystaniu elementów nawiewu od malucha czy innego szrota. Przy okazji przyszedl mi pomysł na jakieś schłodzenie zasysanego powietrza (przed IAT-sensor) żeby samochod lepiej smigal, wiadomo ze przy zimnym powietrzu silnik pracuje ciszej i lepiej, no i ciutke mocy ma wiecej. Teraz pytanie - mam trzy opcje :

    1. Chłodzenie za pomocą ogniw peltiera (spadek mocy i wzrost spalania ze względu na obciążenie alternatora, skomplikowana instalacja z chłodnicą cieczową strony gorącej, chociaz wszystkie elementy mam)

    2. Chłodzenie za pomocą sprężarki klimatyzacji wymontowanej ze szrota
    3. Owinięcie kolektora rurką miedzianą w której rozprężał by się CO2 podawany z niewielkiej butli, takie niby turbo wlaczane np do ruszania spod swiatel.

    Moje pytanie - czy to ma sens, czy ktos ma jakies dosiwadczenia z chlodzeniem powietrza dolotowego? Slyszalem ze obkladali lodem kolektory dolotowe samochodow wyscigowych przed startem, dzialalo super ale na krotka mete. Pozdrawiam!
  • #2
    Jerzy Węglorz
    Poziom 38  
    Witam!
    Zrób najpierw bilans energetyczny: ciepło właściwe powietrza jest 0,28 Wh/kg/°C.
    Zakładam Twoje zużycie paliwa 10l/100km (ciężar właściwy paliwa=0,8), co przy składzie mieszanki paliwowo - powietrznej 1:16 oznacza przepływ w tym czasie 128kg powietrza (mówimy o 100km), które chcesz schłodzić, powiedzmy o 30°C, co wymaga odebrania ciepła w ilości 1,0752 kWh. Zakładając sprawność "pompy cieplnej" - objętnie, czy Peltiera, czy sprężarki, równą 30%, musisz zużyć energię ok. 3kWh, co oznacza albo pobieranie z silnika caly czas 4KM, albo zużycie (do 1-godzinnej pracy) akumulatora o pojemności 12V/250Ah (prąd 250A!).
    Schłodzenie powietrza o 30°C da Ci przyrost mocy ok. 10%.
    Użycie wymiennika cieplnego z lodem ma lepszy bilans energetyczny, bo ciepło topnienia lodu to 80 cal/g (=335 dżuli/g), a sprawność cieplna wymiennika też jest dość wysoka (może być 80%).
    W rozwiazanich które zdały egzamin praktyczny - to jest jednak tylko "intercooler", chłodzony powietrzem, albo chłodzenie z odparowaniem wody (zwłaszcza, że odparowanie 1g wody pobiera 530 kalorii = 2220 dżuli) ...
    Dla wyjaśnienia: 1 dżul = 1 watosekunda = 0,24 kalorii, 1 watogodzina=864 kalorii.
  • #3
    MikePL1
    Poziom 16  
    No Jerzy ma rację.

    Chodzi o to, żeby schłodzić powietrze nie powodując przy tym strat wymagających dodatkowej mocy, bo jak sobie schłodzisz i uzyskasz parę KM więcej, to zaraz te dodatkowe KM oddasz na zasilanie układu chłodzącego.

    Poza tym samo schłodzenie powietrza niewiele Tobie da w wypadku wolnossącego silnika. Intercoolery są po to, aby chłodzić 'sztucznie' nagrzane przez turbo powietrze.

    Poza tym zapomnij o zasysaniu bez filtra. Wiele brudów nie jest widocznych gołym okiem a z silnika ci szrot zrobią. Lepiej zmień na stałe miejsce zasysania powietrza, właśnie na zderzak czy nadkole.
  • #4
    bobojad
    Poziom 12  
    Wlasnie potwierdziliscie moje przypuszczenia. Bez filtra nie mam zamiaru zasysac, po prostu orginalne miejsce zasysania powietrza jest za reflektorem w komorze silnika, w tym miejscu chcialem zrobic "zwrotnice powietrza" ktora przelaczalaby miedzy dolotem ze zderzaka/nadkola a tym orginalnym zza reflektora w razie brudow na drodze. Najgorzej silnik sie zachowuje w korku np, bo powietrze pod maską sie bardzo szybko nagrzewa. Dzieki za pomoc, jak bedzie chwila nad tym pokombinowac to zamieszcze zdjecia.