Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Problem z zarowkami

wosiekpl 11 Sep 2007 18:58 1476 8
Bosch
  • #1
    wosiekpl
    Level 21  
    Witam
    Kilka tygodni temu spalila mi sie zarowka w lewym reflektorze w Xsarze , ma ona moc 55 w i jest od swiatel krotkich ( w reflektorze jest zamocowana takze i druga zarowka al od swiatel dlugich, drogowych ) Po jej wymianie po nie dlugim czasie spalila sie ponownie w tym samym reflektorze. Nie pamietam jakiej firmy byly te zarowki ale teraz zalozylem Philipsa ( na ktorych pisze ze daja bodajze 30 % wiecej swiatla ) i poki co swieca do tej pory. Jak wiadomo zarowki produkuja rozni producenci , jedne sa lepsze drugie gorsze , inne tansze i drugie gorsze ale jak sie spali , to wiadomo trzeba wymienic. I tutaj pojawia sie problem. Otoz tak jak pisalem zarowka najczesciej palila sie w lewym reflektorze. Zaraz za nim jest bodajze pompa ( dokladnie nie wiem co to jest ) Boscha czy to do ABSu czy tez paliwowa . I problem jaki sie pojawia to wielka trudnosc w wymianie tej zarowki , czasem i ponad godzine ja wymienialem bo tak trudny jest do niej dostep. Bedac na wakacjach kupilem Elektronike Praktyczna z sierpnia i miedzy innymi jest w niej zaprezentowany uklad do regulacji mocy samochodowych swiatel mijania. Jest to projekt 152 Dlatego tez zastanawiam sie czy takie urzadzenie nie nadawalo by sie do zamontowania w moim samochodzie w celu zabezpieczenia zarowki przed spaleniem. Sprawdzilem ze po zalaczeniu swiatel i w trakcie uruchamiania silnika swiatla lekko przygasaja ale sie nie wylaczaja ( w opisie jest notka ze w pewnych samochodach ten uklad nie nadaje sie do montazu ) .
    Poniewaz w Hiszpani gdzie mieszkam nie ma potrzeby jezdzenia caly rok na swiatlach ( na razie ) wiec uklad do kontroli oswietlenia nie jest mi potrzebny a co za tym idzie do regulacji mocy zarowki. To co by mi sie przydalo to opcja powolnego zalaczania zarowki , tak aby napiecie powoli na niej wzrastalo przez pewien czas. Poczatkowo myslalem ze moze zastosowac uklad czasowy z przekaznikiem ktory zwieral by wlaczony w szerg z zarowka opornik ale uklad elektroniczny wydaje mi sie bardziej elegencki. Ciekaw jestem co o tym myslicie , czy cos takiego spelnialo by swoja role.
    Pozdrawiam
    Wosiekpl
  • Bosch
  • #2
    Wawrzyniec
    Level 37  
    Może byłoby to i dobre, ale pomyśl: jedziesz nocą na długich. Zza zakrętu wyjeżdża inny samochód. Zmieniasz na mijania i ... przez chwilę nic nie widzisz bo żarówka nie zaświeciła ci od razu tylko powoli się rozjaśnia. A jedziesz dosyć szybko. Ile metrów przejechałeś nic nie widząc ?
  • #3
    wosiekpl
    Level 21  
    Witam
    Dzieki za odpowiedz , nie wiem czy wiesz jak dzialaja swiatla przynajmniej w Xsarze ale przypadek jaki opisujesz tutaj nie ma miejsca. Reflektory w samochodzie sa podwojne tzn swiatla krotkie i dlugie maja oddzielne zarowki ( H 7 bodajze ) i kiedy jade na krotkich i przelaczam na dlugie wtedy krotkie nie wylaczaja sie . Po zalaczeniu dlugich swieca obydwie zarowki czyli przypadek jaki ty opisujesz tutaj nie ma miejsca. Wczoraj przegladalem na internecie wiele roznych projektow ale wiekszasc polega na takim zasilaniu zarowki aby zwiekszyc jej oszczednoc ( o co mi takze chodzi ) przy normalnej calodziennej eksploatacji. Poniewaz tak jak pisalem przepis calodziennego urzywania swiatel mijanai na razie nie obowiazuje w Hiszpani , wiec mi jedynie chodzi aby w momecie zalaczenia swiatel krotkich ( mijania ) zarowka rozjasniala sie powoli , kilka sekund z powodu wczesniej opisywanego. Zas sprawa swiatel dlugich to inna rzecz i tutaj oczywiscie nie mozna zastosowac tego ukladu ( chociaz moze z 1 sekundowym opoznieniem moze by sie sprawdzilo ) . Tak jak pisze interesuje mnie ten uklad jedynie do swiatel mijania.
    Pozdrawiam
    Wosiekpl
  • Bosch
  • #4
    gordon1
    Level 15  
    Stary problem z zarowkami H7 i wiele razy opisywany na forum ,najlepszym rozwiazaniem jest zastosowanie diody w celu zmniejszenia napiecia , albo zarowki o przedłuzonej zywotnosci .
  • #5
    wosiekpl
    Level 21  
    Witam
    Dzieki za odpowiedz , jesli chodzi o zarowki o przedluzonej zywotnosci to o takich nie mam zadnego pojecia zas wlaczenie diody w szereg nie wiem czy spelni swoje zadanie. Moze przy zasilaniu zarowki napieciem zmiennym . W instalacji samochodowej mamy napiecie stale i ( elektronikiem nie jestem ale czytajac wiele postow dochodze do takich wnioskow )wlaczajac diode bedzie na niej niewielki spadek napiecia zas problem dalej pozostaje ten sam. Mysle ze to czy zarowka bedzie zasilana 12 czy ok 11 voltami nie bedzie mial wiekszego znaczenia kiedy zarowka jest zimna i jej rezystencja jest wtedy mala zas prad udarowy w momecie zalaczenia bedzie duzy co sposoduje jes przepalenie .
    Pozdrawiam
    Wosiekpl
  • #6
    gordon1
    Level 15  
    Wiec idz kolego do sklepu i popros o zarówke long life , albo zastosuj tak jak pisałem diode , bedzie spadek o około 0,7 v i to wystarczy .A jesli chodzi o twoje wywody na temat zsilania zarowki w samochodzie to jestes w błedzie , prad ładowania akumulatora jest w granicach 14 V .Proponuje uzyc funkcji szukaj wpisujac "H7" .Pozdrawiam.
  • #7
    wosiekpl
    Level 21  
    Witam
    Dzieki za porady , jesli chodzi o zarowke to znalazlem pudelko i pisze na nim ze jest to zarowka long live philipsa i ze daje 30% wiecej swiatla tak wiec tutaj jestem zgodny, co do diody to nie wiem zaloze to zobacze , jesli chodzi o napiecie w samochodzi to z bateri mamy 12 V zas po uruchomieniu silnika podnosi sie do ok 14, 5 V w zaleznosci jak jest ustawiony regulator w alternatorze ( moze byc roznica 0,5 V ) i jest to napiecie , zas prad to inna sprawa i mierzy sie w amperach.
    Pozdrawiam
    Wosiekpl
  • #8
    gordon1
    Level 15  
    Zakładam takie diody to wiem , a jesli chodzi o reszte to regulatora sie nie ustawia jak piszesz bo jest elektroniczny i sam sobie reguluje parametry a jesli chodzi o ampery to natezenie produ sie w nich mierzy a nie prad .Ktos pomaga ci rozwiazac problem a ty co robisz? Nie ucz ojca dzieci robic.
  • #9
    wosiekpl
    Level 21  
    Witam
    Nie chce z nikim polemizowac i temat ten jesli moge to zamkne bo schodzi na inne tory . Wracajac zas do pomiaru pradu tak jak piszesz ze jego natezenie mierzy sie w amperach to dla mnie jest to samo ze prad mierzy sie w amperach . To kwestia podejscia do sprawy. Z gora a bedzie to juz ponad 20 lat mierze czy to natezenie pradu czy tez prad za pomoca amperomierza i nie widze zadnej roznicy. Tak wiec jak pisze to kwestia indywidualnego interpretowania.
    Aby wiecej nie przeciagac dziekuje wsystkim za porady.
    Wosiekpl