Witam.
Chciałem poruszyć pewien problem.
Zakupiłem nowy akumulator Centra Futura który zamontowałem w autku Skoda Felicja 1,3 MPI 99r.
Gwarancją nie są obięte i powodują jej utratę:
5.5 uszkodzenie akumulatora spowodowane niesprawną instalacją elektryczną w pojeździe:
-spływ mas czynnych spowodowany napięciem ładowania poniżej 13,9V (dla instalacji 12V)
i Zasady eksploatacji:
p3 - Zapewnić napięcie ładowania mierzone na końcówkach biegunowych akumulatora)
14,0-14,4V
I wszystko fajnie tylko że w Skodzie z alternatorem Magneton 70A napięcie mierzone przy 3000 obr na wyłączonych dodatkowych odbiornikach (sam silnik) wynosi MAX 13,7V
Na wolnych obrotach 750obr. i włączonych światłach spada na 12,8V
Można zapomnieć o wentylatorze który potrafi się włączyć w korku.
Alternator jest nowy i ma 6 mieś zakupiony w BOSCHu.
I co robić jeździć tak?
Przerobić coś, czy reklamować alternator?
Chciałem poruszyć pewien problem.
Zakupiłem nowy akumulator Centra Futura który zamontowałem w autku Skoda Felicja 1,3 MPI 99r.
Gwarancją nie są obięte i powodują jej utratę:
5.5 uszkodzenie akumulatora spowodowane niesprawną instalacją elektryczną w pojeździe:
-spływ mas czynnych spowodowany napięciem ładowania poniżej 13,9V (dla instalacji 12V)
i Zasady eksploatacji:
p3 - Zapewnić napięcie ładowania mierzone na końcówkach biegunowych akumulatora)
14,0-14,4V
I wszystko fajnie tylko że w Skodzie z alternatorem Magneton 70A napięcie mierzone przy 3000 obr na wyłączonych dodatkowych odbiornikach (sam silnik) wynosi MAX 13,7V
Na wolnych obrotach 750obr. i włączonych światłach spada na 12,8V
Można zapomnieć o wentylatorze który potrafi się włączyć w korku.
Alternator jest nowy i ma 6 mieś zakupiony w BOSCHu.
I co robić jeździć tak?
Przerobić coś, czy reklamować alternator?