Witam
Mam wzmacniacz Magnum A5001. Na wyjsciu do kolumny zwarły mi się kable i tak musiało sobie byc przez klilkanaście minut nim się zorientowałem. Efekt jest taki ze jeden kanał (ten zwarty) poprostu buczy i nic z niego nie leci. Drugi jest ok. Chcę naprawić ten wzmacniacz ale nie wiem czy wystarczy wymienic tylko ta koncówke mocy. Jest to STK 078. Specjalisci pewnie wiedzą o co chodzi. Mam dwie takie koncówki w tym wzmacniaczu. Ta jedna po zdarzeniu byla bardzo gorąca. Domyśliłem się że to ta spalona. Moje pytanie jest takie czy tylko ta cześć jest padnięta czy możliwe że poszło coś jeszcze. Jestem w stanie wymienić sobie tą kosteczke ale do niczego wiecej juz raczej nie dojde. Niechciałbym jednak pakować 40zl w cos co mimo tego nie ruszy. Nie wiem czy można to stwierdzić na odległość, ale proszę o pomoc
Mam wzmacniacz Magnum A5001. Na wyjsciu do kolumny zwarły mi się kable i tak musiało sobie byc przez klilkanaście minut nim się zorientowałem. Efekt jest taki ze jeden kanał (ten zwarty) poprostu buczy i nic z niego nie leci. Drugi jest ok. Chcę naprawić ten wzmacniacz ale nie wiem czy wystarczy wymienic tylko ta koncówke mocy. Jest to STK 078. Specjalisci pewnie wiedzą o co chodzi. Mam dwie takie koncówki w tym wzmacniaczu. Ta jedna po zdarzeniu byla bardzo gorąca. Domyśliłem się że to ta spalona. Moje pytanie jest takie czy tylko ta cześć jest padnięta czy możliwe że poszło coś jeszcze. Jestem w stanie wymienić sobie tą kosteczke ale do niczego wiecej juz raczej nie dojde. Niechciałbym jednak pakować 40zl w cos co mimo tego nie ruszy. Nie wiem czy można to stwierdzić na odległość, ale proszę o pomoc