Dysk chodzi(ł) cicho , bez stukania i problemów - znalazł się w kartonie razem z dużym dyskiem 3,5 (niesprawnym ) i po dwóch miesiącach -po rozłączeniu:cry: dysków i podłączeniu Momentusa - rusza ,kręci się cicho ,ale ani BIOS ani na USB nie jest wykrywany i wyłącza sie Victoria też go nie widzi -myślę że partycję serwisową szlag trafił , i wszystkie informacje o dysku - NIE ZWIERA , NIE STUKA - rusza i się wyłącza.
Jest szansa na uruchomienie go z powrotem ???
Dysk jest 2,5 od lapa 60GB
Jest szansa na uruchomienie go z powrotem ???
Dysk jest 2,5 od lapa 60GB