Na allegro kupiłem piecyk gitarowy zmontowany z części gramofonu Bambino (ok 2 W). Normalnie gra bardzo czysto, ale czasem pojawia się okrutny, denerwujący przydźwięk, który zanika na chwilę, jeśli mocniej uderzę w struny, ale chwilę później powraca. Przydźwięk jest zawsze tak samo głośny, niezależnie od ustawienia potencjometru głośności.
Co może być tego przyczyną? Jak usunąć ten przydźwięk?
To mój pierwszy post, więc bądźcie wyrozumiali
.
Ps. Na elektronice "znam się" trochę, ale słabo, więc proszę o możliwie łopatologiczne wykładanie
.
Przeniesiono z działu Retro i Lampy (ob)
Wyrozumiałość może być - nie udzielę ostrzeżenia
- ale regulamin należy znać i go stosować. Caps Lock w tytule - p.10.9 regulaminu - tym razem poprawiłem. [Mirek Z.]
Co może być tego przyczyną? Jak usunąć ten przydźwięk?
To mój pierwszy post, więc bądźcie wyrozumiali
Ps. Na elektronice "znam się" trochę, ale słabo, więc proszę o możliwie łopatologiczne wykładanie
Przeniesiono z działu Retro i Lampy (ob)
Wyrozumiałość może być - nie udzielę ostrzeżenia