Witam !
Mam problem z HP 3820.
Przeczytałem posty ze szczegółowym opisem dostępu i naprawy słynnej zębatki z wypustem - niestety ( stety ?) - w mojej drukarce to cudko jest ok.
Przy składaniu zwróciłem uwagę na ustawienie karetki ( w pozycji parkingowej + podniesienie sanek stacji serwisowej do styku gumek z wylotami cartridge'a.
Niestety nic to nie dało.
Drukarkę odłączyłem od komputera - ,, robi" tak:
- po włączeniu przerzuca karetkę do lewej i z powrotem
- pobiera i przerzuca bez drukowania jedną kartkę
- zaczyna jakieś manewry w stacji serwisowej - i w pewnym momencie słychać jakieś zgrzyty ( jakby jakaś wystająca cześć suportu się o coś blokowała przy przesuwie)
- wszystko cichnie i pozostaje w tym stanie (świeci się tylko dioda zasilania - żadnego mrugania)
- przy tych samych manewrach z przyłączeniem do compa - pojawia się komunikat o problemie z czarnym tuszem ( jest napełniony i dobrze włożony- niech nie ściemnia)
Czy popełniłem jakiś błąd przy składaniu - chodzi o znaczenie położenia karetki i sanek w stacji serwisowej przed odpaleniem drukarki ?
Proszę o poradę - do serwisu się nawet nie wybieram ( wiadomo
dlaczego)
Pozdrawiam
Mam problem z HP 3820.
Przeczytałem posty ze szczegółowym opisem dostępu i naprawy słynnej zębatki z wypustem - niestety ( stety ?) - w mojej drukarce to cudko jest ok.
Przy składaniu zwróciłem uwagę na ustawienie karetki ( w pozycji parkingowej + podniesienie sanek stacji serwisowej do styku gumek z wylotami cartridge'a.
Niestety nic to nie dało.
Drukarkę odłączyłem od komputera - ,, robi" tak:
- po włączeniu przerzuca karetkę do lewej i z powrotem
- pobiera i przerzuca bez drukowania jedną kartkę
- zaczyna jakieś manewry w stacji serwisowej - i w pewnym momencie słychać jakieś zgrzyty ( jakby jakaś wystająca cześć suportu się o coś blokowała przy przesuwie)
- wszystko cichnie i pozostaje w tym stanie (świeci się tylko dioda zasilania - żadnego mrugania)
- przy tych samych manewrach z przyłączeniem do compa - pojawia się komunikat o problemie z czarnym tuszem ( jest napełniony i dobrze włożony- niech nie ściemnia)
Czy popełniłem jakiś błąd przy składaniu - chodzi o znaczenie położenia karetki i sanek w stacji serwisowej przed odpaleniem drukarki ?
Proszę o poradę - do serwisu się nawet nie wybieram ( wiadomo
dlaczego)
Pozdrawiam