Witam!
Zawsze uważałem ze to normalne że WINDOWS XP Zużywa niewiarygodnie dużo pomięci ram zejście poniżej 150MB po świeżym zainstalowaniu Windows’a było nie możliwe. Aż tu pewnego dnia dostałem starego kompa do naprawy(spalony zasilacz).Procesor athlon 1.2GHz 256 RAM. Po wymienieniu zasilacza zainstalowałem windowsa XP wcześniej był 98. Zainstalowałem SP2 atutopachera, trochę kodeków, odkurzacza, zrobiłem porządek ze zbędnymi plikami. Chciałem zainstalować słownik. Cos mi się powaliło i się trochę kom przyciął. Wszedłem do menadżera nadań Windows. I mi szczęka opadała. Zrzucie pamięci 70Mb. Wyłączyłem trochę procesów nie potrzebnych spadło do 55,5MB. Normalnie wyszedłem z siebie i stanąłem obok. Ktoś mi to wyjaśni? A system śmiga szybciej niż na nowiutkim kompie. Jak mam zarobić żeby mi Windows na innym kompie tyle zużywał zasobów? Od czego zalezy zajęcie pamici w XP?
Zawsze uważałem ze to normalne że WINDOWS XP Zużywa niewiarygodnie dużo pomięci ram zejście poniżej 150MB po świeżym zainstalowaniu Windows’a było nie możliwe. Aż tu pewnego dnia dostałem starego kompa do naprawy(spalony zasilacz).Procesor athlon 1.2GHz 256 RAM. Po wymienieniu zasilacza zainstalowałem windowsa XP wcześniej był 98. Zainstalowałem SP2 atutopachera, trochę kodeków, odkurzacza, zrobiłem porządek ze zbędnymi plikami. Chciałem zainstalować słownik. Cos mi się powaliło i się trochę kom przyciął. Wszedłem do menadżera nadań Windows. I mi szczęka opadała. Zrzucie pamięci 70Mb. Wyłączyłem trochę procesów nie potrzebnych spadło do 55,5MB. Normalnie wyszedłem z siebie i stanąłem obok. Ktoś mi to wyjaśni? A system śmiga szybciej niż na nowiutkim kompie. Jak mam zarobić żeby mi Windows na innym kompie tyle zużywał zasobów? Od czego zalezy zajęcie pamici w XP?