Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

turbo w polonezie. czy to sie opłaca i czy jest to realne?

mlodyolek 24 Gru 2007 22:00 65694 99
  • #1 24 Gru 2007 22:00
    mlodyolek
    Poziom 9  

    Witam. mam male pytanko. czy jest jaka kolwiek możliwosc załozenia turbinki w polonezie na abimexie?? czy cisnienie oleju ktore jest w polonezie jest wystarczalne aby sprezarka miala odpowiednie smarowanie i czy spaliny maja wystarczajaca moc aby turbina mogla robic to do czego jest ona stworzona?

  • #2 25 Gru 2007 11:04
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 25 Gru 2007 12:13
    mlodyolek
    Poziom 9  

    A cisnienie oleju jest wystarczajace?? dlaczego uwazasz ze wal korbowy moze ewakuowac sie z komory korbowej?? ;p

  • #4 25 Gru 2007 12:31
    Moulder
    Poziom 23  

    W silniku z Poloneza wał korbowy podparty jest w 3 łożyskach głównych (każdy normalny silnik ma ich 5). Trwałość tego silnika przy seryjnej mocy pozostawia wiele do życzenia.. Podobnie jest ze skrzynią i mostem napędowym.
    A teraz na temat: oczywiście jest możliwość dobrania odpowiedniej turbosprężarki (od silnika ZI o takiej samej pojemności). Z ciśnieniem oleju mogą byc faktycznie problemy bo seryjnie jest nie za wysokie, a po montażu turbiny pewnie spadnie.

    Był kiedyś wyścigowy Polonez Turbo poszukaj w internecie (na wyścigach trwałość się nie liczy).
    Polonez to kiepska baza do tuningu.

  • #5 26 Gru 2007 15:44
    mlodyolek
    Poziom 9  

    a nie wiecie moze czy jest jakas mozliwosc podkrecenia pompy oleju np. na regtulatorze cisnienia albo czy nie bedzie pasowala jakas pompa od innego samochodu?? np. fiat 131 czy tam 132 juz nie pamietam jaki to byl z silnikiem 2.0?? czy gdyby udalo mi sie wcisnac taka pompe do 1.6 czy wtedy cisnienie byloby wystarczajace??

  • #6 26 Gru 2007 18:55
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 26 Gru 2007 19:11
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Tam się pakowało całe silniki i zespoły napędowe od większych fiatów. Te z dwoma wałkami rozrządu. I wtedy można je uturbiać. Bo seryjny silnik, to unowocześniana na siłę konstrukcja z 34 roku.

  • #8 26 Gru 2007 19:24
    mokun
    Poziom 11  

    Bez sensu. Jak juz tak bardzo chcesz to kompresor od mercedesa przynajmniej nie bedzie problemu smarowania.

  • #9 26 Gru 2007 19:31
    dulin7
    Poziom 16  

    Pomysl jest moze i ciekawy, poldolot robiacy cyk cyk cyk i pssssssssst, jednak tak jak ktos juz pisal ten silnik to go... jak caja reszta poloneza!!!
    Co Ci po tym ze dasz turbo i bedziesz szybciej sie rozpedzal skoro na zakrecie wyladujesz w rowie i nie zahamujesz tak jak trzeba?? Byl kiedys w tvn turbo polonez tyle ze tam byl silnik z scorpio cosworth 2,9 l v6 2X turbo gosc mu zalozyl, ale reszta pozostala polonezowska , sprezyny koles ucial ale stwierdzi ze zachacza i wrocil do starych, he smiac mi sie chcialo jak tego polda zobaczylem, super zajebiszcza krata wyscigowa a gala biegow z tloka od motoroweeeeeeru a turbiny tloczo :D no nie moge z kolesia. Odpowiadam na pytanie z tematu jest to realne ale na pewno nie na seryjnym silniku i sie nie oplaca bo polonez to zlom !!!
    Pozdrawiam!!!

  • #10 26 Gru 2007 20:47
    mlodyolek
    Poziom 9  

    heh... czyli moje marzenia o polonezie legly w gruzie... trudno. dobra. a kto mam do sprzedania silnik 2.0 dohc albo chociaz 1.8 dohc ?? albo ile takie silniki moga byc warte??

  • #11 26 Gru 2007 21:01
    mokun
    Poziom 11  

    Najlepiej szukaj fordowskie 2,0 ze sierry np bo do tego czesci duzo i w miare tanie a do tych starych fiatow juz nie tak bogado jesli chodzi o czesci.

  • #12 27 Gru 2007 09:18
    marek1pl
    Poziom 14  

    Przerobiliśmy kiedyś poloneza i ciągnął ponad 180, po kilkunastu takich jazdach posypały się krzyżaki na wale, (wymieniałem chyba ze trzy razy)potem padła skrzynia a na koniec uwaliło półoś i se dałem spokój.

  • #13 27 Gru 2007 09:34
    robokop
    Moderator Samochody

    Prędkość 180 km/h osiągał Polonez 1,4 z silnikiem Rovera, może lepiej taki kupić ?. Inny silnik w poldku pociąga za sobą zmianę skrzyni biegów, rozrusznika, chłodnicy, układów zasilania i wydechu, czy warto ?
    Co do uturbiania oryginalnego silnika, to lepiej dać sobie spokój, albo wytopi panewki, albo urwie wał. Smarowania nie polepszysz - pompa jest wystarczająca, to kwestia rozprowadzania oleju po silniku. Ale jest ciekawostka - silnik od starej łady 2107/2105 pasuje praktycznie bez większych przeróbek ( w końcu to podobno Fiat 124), tam wał z tego co pamiętam leży na 5 podporach i byłby lepszą bazą do takich modyfikacji, o lepszej trwałości nie wspomnę.

  • #14 27 Gru 2007 10:39
    mlodyolek
    Poziom 9  

    180km/h to i 1.6 wyciagnie. moj na abimexie pocisnal 190km/h. zdaje sobie sprawe ze przy zmianie silnika musze zmienic tez inne elementy ukladu napedowego. a czy przy zamontowywaniu silnika 2.0 ze sierry jest sporo przerobek co do mocowania silnika????????

  • #15 27 Gru 2007 13:05
    dulin7
    Poziom 16  

    Przerobek na pewno kilka bedzie ale w poldku dosyc ladnie idzie zamocowac silnik, polecam szukac scierry rovera bym odradzal bo z czesciami do tego trudno. Kiedys widzialem wlasnie co sciera 2.0 potrafi i mysle sobie ze w polonezie to rakieta bedzie :D drifta bez problemu nia robil (sciera)
    Pozdrawiam!!

  • #17 27 Gru 2007 21:07
    mlodyolek
    Poziom 9  

    ja chce uturbic fabryczny silnik z poloneza. a jak to nie zda egzaminu to wtedy podejme sie swapu

  • #18 28 Gru 2007 12:30
    waldek51
    Poziom 10  

    mlodyolek napisał:
    a nie wiecie moze czy jest jakas mozliwosc podkrecenia pompy oleju np. na regtulatorze cisnienia albo czy nie bedzie pasowala jakas pompa od innego samochodu?? np. fiat 131 czy tam 132 juz nie pamietam jaki to byl z silnikiem 2.0?? czy gdyby udalo mi sie wcisnac taka pompe do 1.6 czy wtedy ciśnienie byłoby wystarczajace??
    Pompę olejową można podciągnąć na zaworze ciśnienia i ciśnienie będzie wystarczające, ale tak jak napisał już jeden z kolegów wał korbowy tego nie wytrzyma! Ruwnierz głowica da ciała. Pozatym koszty takiej przeróbki znacznie przekroczą wartość tego " POLDKA".Szkoda zachodu!

  • #19 28 Gru 2007 19:14
    Megaman
    Poziom 10  

    Całe info masz tu wystarczy pospawać kolektor trójnik na czujnik ciśnienia oleju z stamtąd ciągnie olej a zapuszcza olej do wejścia na chłodzenie oleju pod filtrem oleju podchodzi to z kadeta gsi czyli mam y już kolektor obieg oleju pod spawasz flansze na gaźnik odpowiednie rury i masz turbo ale max 0,5 bara bo inaczej musisz kupić ochraniacz na jajka w razie ataku wału oto link do montażu turbosa...
    TEŻ MA NA ABIMEKSIE
    http://www.fsoptk.pl/forum/viewtopic.php?t=15663&highlight=gli+turbo

  • #20 10 Lut 2008 12:32
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    A tu się koledzy mylicie...istniały fabryczne polonezy 1,5 turbo. Było to w okolicach 1987r i były dwie wersje: jedna chyba A grupowa, odprężona, po większych modyfikacjach, z tego co pamiętam ok 220KM, o dziwo na gaźniku FOS Łódź i ze skrzynią rajdową (niesynchronizowaną) oraz mostem ze szperą, oraz N grupowa, mająca stokilkadziesiąt koni, posiadająca w miarę niewiele zmian w stosunku do serii. Obie wersje chodziły na turbinie made by WSK Rzeszów. Co do trwałości i ekonomiczności takiego rozwiązania to już inna bajka...
    Wał podparty na trzech panewkach to pięta ahillesowa Poldka.
    O wiele sensowniejszym "pacjentem" do operacji uturbienia jest moim zdaniem silnik z łady, najlepiej 1300. Silnik OHC, wał na 5 panewkach, krótkoskokowy i co najważniejsze TANI! Karter od dołu nie różni się wizualnie od FIAT/Lancia 2.0 DOHC (miałem oba rozebrane, więc wiem co piszę). Oliwę na turbo można wypuścić spod czujnika ciśnienia, a powrót wspawać w miskę. Przydała by się chłodnica oleju, i nie ma co przesadzać z ciśnieniem oleju, bo tłoki nie są kute i bez natrysku oliwy na denka szybko "odpłyną". Tłoki pasowałoby pokryć dyfuzyjnie MoS2, co jest łatwo wykonalne w domowych warunkach. Gaźnik od Łady jest beznadziejny... Optymalnie byłoby dać uszczelniony np. od fiata 132, powinien pasować na oryginalny kolektor, ale głowy nie daję, oraz elektryczną pompę paliwa i regulator ciśnienia paliwa w zależności od ciśnienia doładowania. Turbinę można dać np. Garret T3. W sumie powinno toto śmigać, ale ile wytrzyma i ile spali to pojęcia nie mam.
    Jak będę miał trochę czasu to mogę wrzucić skany artykułu o Poldku 1,5turbo z Auto techniki motoryzacyjnej z '87.
    Pozdrawiam.

  • #21 14 Lut 2008 09:53
    Megaman
    Poziom 10  

    No właśnie a wiesz czemu już nie produkują 1,5 turbo ?!Bo żerańską fabrykę fso niestarć w dodatkowym wyposażeniu na ochraniacz na jajka z obawy o wcześniejszą bankrutujecie...;P

  • #22 14 Lut 2008 22:10
    mlodyolek
    Poziom 9  

    ja jednak mimo wszystko sprobuje utrubic fabryczne 1.6 i zobaczymy czy to zda egzamin. Mam zamiar zastosowac turbinke z golfa 2 1.6 tdi albo od jakiegos benzyniaka 1.5 albo 1.6. Dla mnie nie licza sie koszta przerobki. Ile wydam tyle wydam ale bede mial turbo w poldku ;p;p;p;p;p

  • #23 14 Lut 2008 22:52
    gondoljerzy
    Poziom 23  

    Lepszy do uturbienia byłby 1,5 lub 1,3 . Kłopot jest np w grubości ścianek pomiędzy cylindrami. Już w silniku 1,5 są one małe i bez doładowania potrafi wydmuchiwać uszczelkę głowicy pomiędzy cylindrami. W 1,6 tłoki są większe, a ścianki cylindrów cieńsze, więc prawdopodobieństwo wydmuchania uszczelki jest większe.

  • #24 16 Lut 2008 10:49
    mlodyolek
    Poziom 9  

    z tym sie zgodze... ale jest na to rada... miedziana uszczelka pod glowice... mniejsze ryzyko wydmuchania miedzy cylindrami... ale zawsze mozna mocniej dokrecic glowice. zamiast 10,5kgm mozna dac np 12- 13 kgm

  • #25 17 Lut 2008 20:09
    Bartek8508
    Poziom 14  

    Ciężki temat z turbo w tym akurat silniku ale jak zastosujesz turbo o małym stopniu sprężania to nie trzeba będzie robić przeróbek. Dla uzyskania lepszego efektu można pobawić się w chłodzenie powietrza i impulsowy napęd turbo (w nowszych turbosprężarkach łącząc cylindry pracujące z przesunięciem o chyba 240stopni). Jak już kilka razy napisano lepiej jest wsadzić silnik od Łady, wtedy tez będziesz miał turbopolda :)

  • #26 18 Lut 2008 11:46
    mlodyolek
    Poziom 9  

    no tak... tylko gdzie ja teraz znajde silnik od łajdaczki, zeby byl w miare zdrowy... zamiast tego wolalbym juz wsadzic z fiata 131 2.0 dohc i jeszcze go uturbic

  • #27 18 Lut 2008 14:26
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Całą Łajdaczkę 1300 kupisz w cenie lichego 2.0 DOHC (chyba że się mylę, ale wtedy proszę o wiadomość, bo sam chętnie DOHC bym wziął).
    Uturbianie takich wynalazków i tak jest sztuką dla sztuki. Trwałość żadna, a koszty wysokie. W uturbianie zużytego silnika nie ma co sie w ogóle bawić... Jeśli na obiekt przeróbek wybierzesz zbyt nowoczesny silnik (wysoki stopień sprężania i długie czasy rozrządu) to trzeba będzie odprężyć, co nie jest tanie. Lepiej nadaje się ruski wynalazek, oryginalnie chulający na niskooktanowym paliwku, mający względnie mały czas jednoczesnego otwarcia zaworów dolotu i wylotu (mała strata mieszanki na doładowaniu). Wtedy w razie wielkiego BUUUM także nie jest szkoda, bo koszty silnika żadne. Co do DOHC, to jak jest dobry, to nie ma co kombinować tylko włożyć i śmigać aż miło! Różnica totalna, sam miałem taki w Ładzie 2107 i nie raz mina rzedła kolesiowi z golfa lub bmw e30 na światłach...

  • #28 18 Lut 2008 15:52
    Bartek8508
    Poziom 14  

    A może coś z Audi? 2.2 turbo powinien się zmieścić na długość (ewentualnie chłodnicę przeniesiesz na bok bo tak było w oryginale). Będziesz miał 220 KM i niesamowity dźwięk przy zachowaniu normalnej żywotności i z dostępem do części. Przekładka takiego silnika wydaje mi sie tak samo pracochłonna jak wkładanie turbo do silnika który się do tego nie nadaje. Tak czy inaczej trzymam kciuki bo pomysł masz zacny. Mi się śni poldek Borewicz z mocnym silnikiem, nowym zawieszeniem... taki cichociemny :) Jak bys chciał to kolega ojca sprzedaje Poldorovera po wypadku (prawy przód do wymiany ale układ napędowy jak zegarek).

  • #29 18 Lut 2008 22:56
    mlodyolek
    Poziom 9  

    Mam w dupie poldorovera. Mozesz nie wierzyc ale silnik rovera przy moim to pruchno. Szesnacha na dwojce przy 7000 rpm pokazuje 80km/h a moj 1.6 przy 6300rpm pokazuje 90km/ha uwierzcie wkreca sie prawie tak samo szybko jak 1.4 16v. Wiem ze to smieszne ale prawdziwe. Ale wracajac do tematu to juz jezdzi taki polonez 1.6 turbo i odziwo chodzi. Fakt faktem typ musial przy zbyt duzym doladowaniu zmieniac czesto uszczelke pod glowice ale znalazl na to rade wkladajac miedzianke pod glowice. Ja mimo wszystko i tak wloze sobie turbo do farbycznego silnika. Moze kosztowne, moze malo zywotne ale to dla mnie zadne powody zeby nie wsadzic turbo. Bedzie tylko pppssssssssyyttt przy zmianie biegu w pizdolocie ;D ;D

  • #30 18 Lut 2008 23:23
    Moulder
    Poziom 23  

    Cytat:
    Szesnacha na dwojce przy 7000 rpm pokazuje 80km/h a moj 1.6 przy 6300rpm pokazuje 90km/ha uwierzcie


    To okurat nie zależy od silnika.....
    Osiągi obu tych silników są porównywalne (1,4 ma wyżej położony zakres użyteczny). Natomiast trwałość i łatwość przeróbek itd to sam sobie odpowiedz.
    Oczywiście jak chcesz to kombinuj nie mam nic przeciwko