Jak powstawały płyty CD, oczekiwałem, że zastosowany będzie na nich
zapis analogowy, podobny np. do zapisu na taśmie magnetofonowej, gdzie
zapisuje się głowicą magnetyczną szereg paskowych impulsów, podobnych
do kodu kreskowego. Te prążki można zobaczyć, posypując taśmę
drobnym pyłem żelaza. Dziwiłem się wtedy trochę, że tak bardzo
skomplikowano sobie ten zapis, stosując technikę cyfrową, chociaż
póżniej zrozumiałem, dlaczego.
Na płytach CD zapis z grubsza polega na utworzeniu szeregu jakby
"lusterek" odbijających promień laserowy i tworzący sygnał do odczytu
przez układy cyfrowo- analogowe. I teraz pytanie: czy jest możliwy
zapis analogowy na takim nośniku, czyli utworzenie "lusterek", które
będą od razu tworzyć sygnał częstotliwości dżwięku, bez pośrednictwa
cyfrowego, co, (jak wiadomo zapalonym audiofilom), stwarza problemy
z jakością dźwięku ? Wiem: to, o co pytam, to trochę dziwne, ale
pytam, czy są w ogóle możliwe takie próby ? Chętnie zrobiłbym taki
eksperyment...
zapis analogowy, podobny np. do zapisu na taśmie magnetofonowej, gdzie
zapisuje się głowicą magnetyczną szereg paskowych impulsów, podobnych
do kodu kreskowego. Te prążki można zobaczyć, posypując taśmę
drobnym pyłem żelaza. Dziwiłem się wtedy trochę, że tak bardzo
skomplikowano sobie ten zapis, stosując technikę cyfrową, chociaż
póżniej zrozumiałem, dlaczego.
Na płytach CD zapis z grubsza polega na utworzeniu szeregu jakby
"lusterek" odbijających promień laserowy i tworzący sygnał do odczytu
przez układy cyfrowo- analogowe. I teraz pytanie: czy jest możliwy
zapis analogowy na takim nośniku, czyli utworzenie "lusterek", które
będą od razu tworzyć sygnał częstotliwości dżwięku, bez pośrednictwa
cyfrowego, co, (jak wiadomo zapalonym audiofilom), stwarza problemy
z jakością dźwięku ? Wiem: to, o co pytam, to trochę dziwne, ale
pytam, czy są w ogóle możliwe takie próby ? Chętnie zrobiłbym taki
eksperyment...