Od paru lat borykam się z problemem nagłośnienia akordeonu.
Mikrofon, choćby dobry, nie daje komfortu grania. Próbowałem przystawki wewnętrznej, niestety, głos jak ze studni. Miałem też przystawkę zewnętrzną, chyba jednak te wkładki mikr. były kiepskie, mimo dobrej jakości aparatury, sprzęgała, piszczała a barwa niestety sztuczna.
Co zastosować, czy jest inne rozwiązanie?
Za dobrą, fachową poradę będę wdzięczny. Pozdrawiam.
Mikrofon, choćby dobry, nie daje komfortu grania. Próbowałem przystawki wewnętrznej, niestety, głos jak ze studni. Miałem też przystawkę zewnętrzną, chyba jednak te wkładki mikr. były kiepskie, mimo dobrej jakości aparatury, sprzęgała, piszczała a barwa niestety sztuczna.
Co zastosować, czy jest inne rozwiązanie?
Za dobrą, fachową poradę będę wdzięczny. Pozdrawiam.