Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radmor 5102 - prawy kanał charczy

20 Mar 2008 13:52 6129 23
  • Poziom 15  
    Witam. Tematów podobnych jest już kilka ale żaden nie pasuje dokładnie do mojego. Jak w temacie, lewy kanał gra bardzo dobrze, prawy gra trochę ciszej no i charczy. Jak podłączyłem gitare to nawet troche jak fuzz czy tam coś innego ;-)

    To będzie moja pierwsza praca serwisowa więc proszę o wskazówki. Ja osobiście podejrzewam coś w przedwzmacniaczu ale na "oko" wszystko wydaje się być ok, nic spalonego.

    Wcześniej działało niemal dobrze, ale któryś z kanałów [chyba też ten prawy] czasem jakby nie stykał i trzeba było go podgłośnić i przyciszyć to się "odblokował" i grał w miarę poprawnie. Potencjometry ok. Ostatnio pożyczyłem jedną kolumnę do innego wzmanniacza i po powrocie zauważyłem właśnie główny problem, czyli charczenie.

    Chętnie udzielę innych informacji, z góry dzięki za wszelką pomoc.
  • Poziom 16  
    witam

    Na początek proponuje zamienić miejscami płytki wzmacniacza. Jeśli dalej ten sam kanał będzie charczał to będzie napewno oznaczało uszkodzenie przedwzmacniacza, jeśli tak to na początek proponuje wymianę elektrolitów w przedwzmacniaczu.
  • Spec od sprzętu Unitra
    Czytałeś niby podobne tematy więc pewnie czytałeś o bezpiecznikach w końcówce i ich styku, tak? Sprawdziłeś to?
  • Poziom 13  
    Proponuję sprawdzić styki przełączników MUTE oraz -20dB
  • Poziom 1  
    Witam mam ten sam problem i bezpieczniki mam wszystkie wymienione a tez zmienailem plytki przedwzmacniacza ale nadal charczy prawy kanał

    Dodano po 20 [minuty]:

    Czy jest mozliwe ze padł mi tranzystor w końcówce mocy??
  • Spec od sprzętu Unitra
    mardok008 napisał:
    Witam mam ten sam problem i bezpieczniki mam wszystkie wymienione nadal charczy prawy kanał
    Wymienione, a czy styk na nich jest?

    Cytat:
    Czy jest mozliwe ze padł mi tranzystor w końcówce mocy??

    Jest możliwe.
  • Poziom 16  
    A więc miernik w rękę i wypadało by posprawdzać tranzystory mocy. Jak narazie za dużo niewiadomych żeby coś doradzić.
  • Poziom 15  
    Witam ponownie. Wtedy pomogła mała żonglerka bezpieczników w końcówkach, ale niestety problem po wielu miesiącach powrócił.

    Nowe objawy i obserwacje:
    - lewy kanał ogólnie gra dobrze, a prawy buczał, trzeszczał i niemal nie grał (jak dam vol na 100% to pomiędzy trzaskami słychać zalążki muzyki)
    - wtyki wszystkie posprawdzałem z grubsza, raczej na pewno żaden nie jest uszkodzony
    - gniazda bezpieczników w końcówkach są raczej dobre, tzn z poprzedzającymi i następującymi elementami jest ciągłość obwodu
    - teraz bawiłem się tak: powyciągałem wszystkie 4 bezpieczniki i "dobry" kanał gra trochę ciszej no i przy basach trzeszczy a "zły" kanał ledwo sam szumi a po mocnym podgłośnieniu - trzaski zamiast basów
    - po włożeniu bezpieczników do "dobrego" kanał gra ok, natomiast gdy do złego kanału (prawego) włączę bezpiecznik z lewej strony (zabawa z prawym nic nie zmienia) to od razu jedno wielkie buczenie kanału
    - [na koniec najciekawszy!]
    gdy wyłączam radmora, to na czas paru sekund "zły" kanał gra na 4kę z minusem, czyli w miarę dobrze czysto głośno jedynie przy basach harczy
    (radmor lata temu był w serwisie i nie wiem czy wszystkie radmory mają takie dłuższe wyłączanie przez kondensatory)

    Nie wiem o czym świadczy ten ostatni symptom, może jedynie tyle, że końcówka jak chce to potrafi dobrze zagrać.

    Często polecacie zamianę płytek żeby się upewnić, że to końcówka mocy uszkodzona. Ja nie do końca wiem jak to zrobić więc jak znowu ktoś mnie odeśle do tej porady to proszę o małe wyjaśnienie jak.

    Będę ogromnie wdzięczny za każdą pomoc!
  • Poziom 16  
    Witam

    Zamień miejscami te płytki na których zmieniałeś bezpieczniki. Odepnij przewody łączące je odkręć 2 śrubki którymi są przykręcone i pociągnij do siebie (z tyłu płytki są złącza łączące ją z tranzystorami mocy). Jeśli masz je już obie wyciągnięte to zamień je miejscami podłącz i napisz która strona teraz gorzej gra.
  • Poziom 15  
    Lewa teraz gra źle, czyli to jednak wina tej końcówki. Czekam na dalsze instrukcje.

    Moderowany przez Grzegorz Markowski:


    Więcej własnej inicjatywy Kolego. Na temat diagnozowania stopni mocy w Radmorach serii 51... napisano na forum już chyba wszystko.
    Przypominam o pkt. 14 i 16 regulaminu.
    GM

  • Poziom 34  
    No jak "instrukcje"? :) Trzeba podzióbać w tej płytce, którą wkładasz i pracuje nieprawidłowo. Sprawdź wszelkie luzy, przerwy. Zmierz tranzystory i inne podejrzane podzespoły. Zostawiam też kawałek schematu (właśnie płytki wzmacniacza), z podanymi kilkoma napięciami, które powinny występować tu i ówdzie.

    Radmor 5102 - prawy kanał charczy
  • Poziom 24  
    Ktoś może powie, że mam obsesje na punkcie prądu spoczynkowego, ale niech Kolega sprawdzi PR-kę R1009(czy nie ma przerwy na suwaku) i niech Kolega zmierzy napięcie na R1015 lub R1016, powinno być 10 do 15 mV.
  • Poziom 15  
    Te 4 bezpieczniki powinny być wszystkie 2.5A? A jak nie to jakie mogłyby ewentualnie być?

    Tranzystor T1004 miał poluzowane dwa luty, poprawiłem je, jest ciągłość obwodu teraz. Aktualnie już gra dużo lepiej, słychać muzykę ale dopiero na połowie mocy, poza tym równie głośno a może nawet bardziej - buczy.

    Mam bardzo cienki miernik, ale pomierzyłem tranzystor podczas pracy:
    Kolektor: 35V [powinno być 22,4V]
    Baza: 4,85V [1,3V]
    Emiter: 4,26V [0,65V]
    Ale jak mówię, warunku pomiaru nie były najlepsze.

    Ciąg dalszy zmagań:
    Pokręciłem potencjometrem z prawej strony i wyelimowałem buczenie, choć dalej jest bardzo cicho (ale w miarę czysto - tylko do ok 3/4 mocy, potem znowu buczenie trzaski).
    Aktualnie prawy potencjometr wskazuje godzinę 9 a lewy - 12.
  • Poziom 24  
    Co to znaczy "Pokręciłem potencjometrem z prawej strony "?! Tzn którym? Nie może kolega operować numerami jak na schemacie?! Proszę zmierzyć napięcie w punkcie w którym łączą się rezystory R1015 i R1016 - powinno być 0 +- 100mV . Jakie są napięcia na bezpiecznikach Br1001 i Br1002?

    Niech Kolega zastosuje sie do uwagi moderatora i poszuka na forum tematów o diagnozowaniu usterek Radmorów.
    Ja kończę swoje porady w tym temacie.
  • Poziom 15  
    Szukałem, czytałem, doradzacie wszyscy wymianę wszystkich kondensatorów elektrolitycznych jak dobrze zrozumiałem. Ewentualnie tranzystory - są zamienniki.

    Dla tych, co jeszcze chcą pomóc podaję:
    potencjometr, o którym mówiłem - R1009
    w zapytanym węźle (chodź nie mam wszystkich rezystorów w tym miejscu - jest 3,15V [o ile multimetr nie kłamie]
    bezpiecznik Br1001 ma 35,5V [tak jak kolektor wspomnianego tranzystora]
    bezpiecznik Br1002 napięcie -36,3V
  • Poziom 24  
    jackpop napisał:

    w zapytanym węźle (chodź nie mam wszystkich rezystorów w tym miejscu - jest 3,15V

    O co chodzi w tym zdaniu w nawiasie?!

    Występuje o wiele za duże napięcie stałe na wyjściu - powinno być blisko 0 maks 0,1V odchyłki, a jest właśnie to 3,15V.
    Sprawdzić napięcia wokół pary różnicowej T1001, T1002, na diodzie D1001, na schemacie są oznaczone punkty pomiarowe z podanymi napięciami
  • Poziom 15  
    bogunio napisał:
    jackpop napisał:

    w zapytanym węźle (chodź nie mam wszystkich rezystorów w tym miejscu - jest 3,15V

    O co chodzi w tym zdaniu w nawiasie?!


    No po pierwsze zapomniałem domknąć nawias, przed myślnikiem.
    Po drugie: chodzi mi o to, że w tym miejscu na płytce powinny być (pewnie w innych seriach były) 4 rezystory a są tylko dwa, te takie dziwne, z drutem na zewnątrz (nie wiem, czy to cewka czy to co). Tak czy siak nigdy tam nic nie było i działało. Niepotrzebne zamieszanie zrobiłem.

    Mój miernik naprawdę jest rypnięty, ale myli się proporcjonalnie. Na obu kanałach zamiast 22V jest 35V, a skoro drugi gra dobrze, więc 35V jest "poprawne". Faktycznie, błąd jest przy tamtych rezystorach. Na dobrym kanale pokazuje mi ponad 70mV a na złym ponad 3V, czyli pewnie jest rzeczywiście 2V z dużym hakiem.

    Diody D1001 też nigdy nie miałem (na obu płytkach). Jednak mierząc na pobliskim rezystorze (powinno być 7,2V, ale brakuje zenerki więc niekoniecznie) na dobrym układzie jest 12,83V, a na złym dokładnie wolt więcej: 13,83V.

    Na emiterach parki T1001, T1002 zamiast 0,65V jest 0,74V na dobrym i 2,86V na złym (jak widać, ewidentna usterka).

    Podobne krzaki są na kolektorach i na bazach tych tranzystorków. Analogicznie do dobrego układu, gdzie na rezystorze R1004 jest 35V i 36V [na schemacie jest 21,8V i 22,4V, wszystko ujemne], to obierając to za wzorzec na złym układzie jest 36V i kilka małych woltów [jeden BC157 jakby źle działał]. Na bazach w tym układzie zamiast schematowych 60 i 70 mV, czy około 100 mV na dobrym kanale, jest nawet powyżej 2V!

    Nie pamiętam ze szkoły zbyt dobrze zasady działania układu różnicowego ale tutaj chyba coś nie gra... Mam jednak zbyt słaby miernik żeby posprawdzać gdzie w układzie coś miesza [zbyt małe wartości napięć].

    Proszę o poradę, co tam mogło wysiąść. Na niczym nie ma zwarcia, zaraz zacznę się bawić w wylutowywanie i sprawdzanie rezystorów.

    Dzięki, bogunio.
  • Poziom 24  
    No to Ci został jeszcze T1003. Róznica między bazą a emiterem powinna być około 0,7V. Jeżeli jest więcej tranzystor uszkodzony.
  • Poziom 15  
    Sam nie mogę uwierzyć, ale pokazuje mi tam 40V. Na dobrym jest 600mV.

    Więc do elektronika po BC211-10, ma się rozumieć? A jakieś zamienniki? Jakby nie było tych.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic386764.html tutaj wyczytałem, że mogą być BD135, w radmorach jest podobnie?

    Może od razu sypnąć groszem i kupić nowe elektrolity? Jakie to mają być, wszystkie takie same kupić? Mogę wymienić tylko w jednym kanale czy od razu drugie tyle samo do drugiego wziąć?

    Proszę o wskazówki, co jest do wymiany poza tranzystorem.
  • Poziom 24  
    jackpop napisał:

    Więc do elektronika po BC211-10, ma się rozumieć? A jakieś zamienniki? Jakby nie było tych.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic386764.html tutaj wyczytałem, że mogą być BD135, w radmorach jest podobnie?

    .

    Może być BD135, 137, 139, BF457, 458, 459, MJE340 itd. prawie każdy NPN o parametrach dopuszczalnych równych lub lepszych od BC211.
  • Spec od sprzętu Unitra
    Na początek to się naucz mierzyć (i kup nowy miernik)a potem coś wymieniaj. Jeśli poprawnie mierzysz (względem masy) to nie ma prawa nigdzie być 40V. Tranzystory sterujące wymień na BD139/140 tylko pamiętaj aby dobrze ich wyprowadzenia polutować! W sprzęcie tym samo od siebie nic nie padało (chyba że, ktoś coś kombinował) problemy były zawsze z stykiem bezpieczników w końcówkach mocy! I na to lepiej zwróć szczególną uwagę ja bym nawet pokusił się o wymianę styków i bezpieczników na nowe.
  • Poziom 15  
    marian1981.02 napisał:
    Na początek to się naucz mierzyć (i kup nowy miernik)a potem coś wymieniaj. Jeśli poprawnie mierzysz (względem masy) to nie ma prawa nigdzie być 40V. Tranzystory sterujące wymień na BD139/140 tylko pamiętaj aby dobrze ich wyprowadzenia polutować! W sprzęcie tym samo od siebie nic nie padało (chyba że, ktoś coś kombinował) problemy były zawsze z stykiem bezpieczników w końcówkach mocy! I na to lepiej zwróć szczególną uwagę ja bym nawet pokusił się o wymianę styków i bezpieczników na nowe.

    Mierzyć umiem, mierzyłem względem masy, o pewności mojego miernika już pisałem. Może nie ma tam rzeczywiście 40V ale grubo ponad 30 na pewno.
    Do lutowania mam transformatorówkę i trochę boję się za dużo lutować żeby bałaganu nie narobić więc staram się ograniczyć wymianę części do minimum. Zdaje się, że tylko ten jeden tranzystor jest do wymiany.
    Czy wcześniej coś grzebałem? Jedynie przy bezpiecznikach. No i na radmorze stoi mi monitor CRT więc może jakoś tym swoim polem magnetycznym... Tak czy siak ja najpierw wymienię ten uszkodzony na pewno tranzystor.

    Co do styków. Jeżeli pomiędzy elementem poprzedzającym bezpiecznik i następnym po bezpieczniku jest ciągłość obwodu (bez żadnego zająknięcia miernika) to jest sens wymieniać styki? Bezpieczniki na pewno wymienię wszystkie na 2,5A ale styki chyba niepotrzebnie.
  • Spec od sprzętu Unitra
    I znów dowód na to że, mierzyć nie potrafisz. Sprawdzałeś pewnie na piszczku a on mierzy do 1K i może obwód zamykać się przez układ. Mierzyć należy napięcie przed i za bezpiecznikiem względem masy.
  • Poziom 15  
    Napięcie jest takie samo.

    Wylutowałem T1003 czyli nasz BC211-10 i jak się okazuje, jest zwarcie pomiędzy bazą a kolektorem. Mam nadzieje, że po wlutowaniu nowego wszystko wróci do normy.

    Mam takie bardzo lamerskie pytanie (ale skoro to dział dla początkujących to zaryzykuję):
    wylutowany tranzystor BC211 mogę zastąpić BD135 i jak się okazuje taki mam, nawet sprawny. Jednak jest on innego kształtu niż ten pierwszy, nie jest "kapelusikiem" tylko typowy, płaski tranzystor z dziurką. W tym "nowym" kolektor jest w środku a nie baza więc dwie nóżki mam tu na opak. Jak sobie poradzić z tym lamerskim problemem?

    Dodano po 2 [godziny] 13 [minuty]:

    Jakoś sobie poradziłem, wymieniłem tranzystor na ten z odzysku i gra bardzo dobrze, tak jak drugi kanał.

    Dzięki wszystkim za pomoc i pozdrawiam.