logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak wyeliminować efekt tremolo/chorus w kościele z mikrofonami Rduch MWL-5B?

karolrogala 20 Mar 2008 23:19 4317 18
REKLAMA
  • #1 4934123
    karolrogala
    Poziom 13  
    Posty: 78
    Pomógł: 2
    Ocena: 14
    Witam
    Mam problem mianowicie w kościele podczas gry na organach występuje efekt podobny do tremolo/ chorusa. Dziś wyczaiłem że mikrofony przy ołtarzu mają tak dużą czulość że sciągają dzwięk organów na swój wzmacniacz i stąd całe to zjawisko ( coś jak tremolo wchodzące w chorusa). Gdy wyłącze wzmacniacz mikrofonowy efekt zanika.
    Jak się tego pozbyć bez wyrzucania mikrofonów (podobno dużo kosztowały )????

    Wzmacniacz rduch z mikserem automatycznym typu MWL- 5B z eliminatorem sprzężeń http://www.rduch.com.pl/produkcja/seria_mwl/mwl5b.htm.

    Organy - klawiatura midi podłączona do komputera (program sumulujący) a on podłaczony do eltrona 100

    POMÓŻCIE
    organista
  • REKLAMA
  • #2 4934235
    agaudio
    Poziom 21  
    Posty: 613
    Pomógł: 25
    Ocena: 53
    Witam
    A twój mikrofon idzie też do tego Rducha i na antysprzegu ?
  • REKLAMA
  • #3 4934523
    karolrogala
    Poziom 13  
    Posty: 78
    Pomógł: 2
    Ocena: 14
    Tak poprzez cały kościół kablem ekranowanym idzie do Rducha.
    Już go wyłączałem i wszystko wskazuje że te przy ołtarzu są tak czułe, zresztą mój to jakieś badziewie więc wątpie żeby w ściagał więcej jak 40 cm.
  • #4 4934708
    William Bonawentura
    Poziom 34  
    Posty: 2420
    Pomógł: 188
    Ocena: 613
    A gdzie jest ten Eltron. Na chórze ? Opisz układ kościoła i jak jest skierowana ta kolumna. Drugie pytanie czy mikrofony w prezbiterium nie są przypadkiem bardzo pootwierane ? Część księży lubi jak ma mikrofon w rogu ołtarza i mówi do niego z 70cm zamiast z 20.
  • #5 4935061
    adambyw
    Moderator Akustyka
    Posty: 6702
    Pomógł: 1120
    Ocena: 829
    Będzie ciężko wyeliminować to zjawisko. Spróbuj przybliżyć mikrofon do mówcy i zmniejszyć czułość.

    Można by też spróbować zastosować ekspander w torze mikrofonu. I ustawić raito gdzieś 1:4, treshold tak żeby był poniżej sygnału gdzie występuje mowa.

    Trochę by zmniejszył ten efekt, ale nie wiem na ile pogorszy słyszalność mówcy.

    Ewentualnie możesz spróbować puścić organy przez rducha, i zobacz czy nie będzie lepiej.

    Czy zjawisko występuje w całym paśmie czy szczególnie na jednej częstotliwości? Bo jak na jednej częstotliwości lub wąskim paśmie można spróbować podciąć to pasmo korektorem tercjowym.
  • #6 4935826
    karolrogala
    Poziom 13  
    Posty: 78
    Pomógł: 2
    Ocena: 14
    Eltron jest na chórze 2 głośniki obok siebie postawione na środku chóru. Skierowane na ołtarz. Wysokość chóru jakies 5 m głośniki na podestach 2/3 wystaje ponad balustrade chóru. Odleglosc do ołtarza około 15-20m. Mikrofony to coś podobnego - tego typu http://www.skleptonsil.pl/go/_info/?id=849&sess_id=3bb295c5bc2b122c2fe11be00eeafbdb

    Wydaje mi sie że sa dookólne więc wtedy regulacja odległości od czarnego odpada. Jeden mikrofon w rogu ołtarza a drugi na ambonie - 3 m od drugiego.

    Spróbuj po świętach podpiąć się pod Rducha tylko wtedy strace bas myślełem żeby wtedy eltrona postawić przy Rduchu i podłaczyc pod wyj. liniowe kupić 30m kabla do głośników i głośniki eltronowskie pozostawić na chórze. ale czy wtedy nie będzie działo się to samo ???????

    Odnośnie pasma częstotliwości raczej wydaje mi si że mikrofony sciągają "większą część pasma f dzwięku" ale jeszcze pokombinuje. Poczytam na temat ekspandera, zobaczę co to w ogóle jest.
  • #7 4936453
    William Bonawentura
    Poziom 34  
    Posty: 2420
    Pomógł: 188
    Ocena: 613
    Mikrofony nie są dookólne ("Charakterystyka kardioid"). Ale jeśli tak jak piszesz ten na ołtarzu jest w rogu to zapewne jest dla wygody księdza mocno otwarty. Jeśli więc nie przekonasz księdza do jego ściszenia to cudów nie osiągniesz. Na pewno warto spróbować pochylić kolumny tak by oś skierować na środek linii ławek a nie na ołtarz. Tylko z głową żeby nie spadły na ludzi :)
  • #8 4938547
    agaudio
    Poziom 21  
    Posty: 613
    Pomógł: 25
    Ocena: 53
    Ten pomysł z patrzeniem głośników organowych na środek przerabiałem i się sprawdziło . A czy Tobie nie przeszkadza śpiewanie na tym antysprzęgu Rducha . To przesuwa pasmo w porywach o 8Hz /jest to regulowane/ . Na chórze trzeba zastosować mixer z wyjściem liniowym i to do Rducha na wejście liniowe a wtedy jest już za układem antysprzężeniowym.Kto to ustawiał po zrobieniu Rduchowcy czy sami to robiliście. Na każdym wejściu mikrofonowym są bramki to też trzeba dobrze ustawić i jak koledzy wcześniej piszą nie przesadzać z poziomami na mikrofonach .
    Miałem identyczną sytuację ,ten sam sprzęt i już nie ma tego problemu.
  • #9 5080564
    Paweł Es.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6981
    Pomógł: 1236
    Ocena: 692
    Ciekawe, zrobił się "efekt" na powietrznej "linii opóźniającej" o długości 15-20m (odległość od ołtarza) czyli jakieś 45-60 ms

    Z ciekawości spytam co to za program symulujący organy ?

    Jeszcze jedna metoda to wyłączenie tego wzmacniacza koło ciebie i domiksowanie organów do nagłośnienia mikrofonów tak, by było tylko jedno źródło dźwięku (odpadnie problem łapania przez mikrofony opóźnionego o te 45-60ms dźwięku organów). Przy organach można zostawić małe wzmacniacze odsłuchowe lekko oszukujące słuchaczy, że organy słychać z tyłu ale na tyle słabe by ich mikrofony przy ołtarzu nie "widziały".
  • REKLAMA
  • #10 5081323
    William Bonawentura
    Poziom 34  
    Posty: 2420
    Pomógł: 188
    Ocena: 613
    Paweł Es. napisał:
    Jeszcze jedna metoda to wyłączenie tego wzmacniacza koło ciebie i domiksowanie organów do nagłośnienia mikrofonów


    Tia, chcesz nagłaśniać organy głośniczkami o średnicy 5cm ?
  • #11 5083606
    Paweł Es.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6981
    Pomógł: 1236
    Ocena: 692
    A no jak są tam tylko takie maleństwa, to tylko pozostaje powrócić do tradycji i nagłaśniać kościół gardłem oraz organami piszczałkowymi jak to drzewiej bywało, wtedy nie było tremola chorusowego, bo ksiądz nawet jak słyszał organy swoimi "mikrofonami" to ich nie powtarzał z opóźnieniem ;) A do tego msza nie była uzależniona od widzimisię zakładu energetycznego :D

    Tym nie mniej, wydaje mi się, że jedynie reorganizacja nagłośnienia (zmniejszenie tego co "dmucha" z chóru a podanie sygnału bezpośrednio na dodatkowe nagłośnienie z przodu kościoła) mogło by coś pomóc.

    Można by jeszcze spróbować zastosować mikrofony o charakterystyce kierunkowej (może jakieś nakładki na istniejące mikrofony by wystarczyły) by zbierały tylko księdza a nie łapały tła z kościoła, co by zlikwidowało (lub chociaż zminimalizowało to "sprzężenie efektowe").
  • #12 5112845
    karolrogala
    Poziom 13  
    Posty: 78
    Pomógł: 2
    Ocena: 14
    Prgram symulujący to "my organ" darmowa alternatywa Hauptwerka, możesz zobaczyc na mojej stronie domowej karolrogala.republika.pl w zakladce Organy.

    a tak to brzmi http://pl.youtube.com/watch?v=fBlPdtDEYzY

    nie wiem dlaczego ale jak zrobiło sie ciepło efekt zminimalizował sie o ponad połowe, zaczynam zastanawiac się nad przeniesieniem głośnikow z przodu kościoła tylko to koszt kilkuset złotych na kilkanascie metrow kabla. Wydaje mi sie to najrozsądniejszym rozwiązaniem tylko znowu KASA - eltrony sa duże i brzydkie więc trzebaby kupic nowe głośniki żeby jakoś wyglądały.
  • #13 5118505
    balandzik
    Poziom 12  
    Posty: 26
    Pomógł: 2
    Koledzy mają rację - trzeba ściszyć mikrofony ołtarzowy i przy ambonce.
    Ponadto mikrofony tej firmy są produkowane w dwóch wersjach - kardioida i superkardioida. Superkardioida całkiem mocno zbiera z tyłu na osi, kardioida mocniej zbiera boki. Może lepsze by były mikr. kardioidalne - warto sprawdzić parametry na stronie producenta: rduch.com.pl.
    Rduch produkuje też mikrofony z wyłącznikami - świetna sprawa - na dole macie zapewne co najmniej 2 mikrofony, a nigdy nie będą używane naraz, więc częściowo może to pomóc.

    Na pewno nie polecam przeniesienia głośników od organów na dół. Nigdy nie będą one tuż przy mikrofonie i zawsze będziesz miał jakieś przesunięcie fazowe - powstanie filtr grzebieniowy, który zapewni wiernym niezapomniane przeżycia :P zapomnij też o podłączaniu organów do sprzętu Rducha - głośniki są produkowane i dobierane pod względem przekazu mowy, a nie muzyki. Może pomyślisz też o ściszeniu organów?
  • REKLAMA
  • #14 5120352
    William Bonawentura
    Poziom 34  
    Posty: 2420
    Pomógł: 188
    Ocena: 613
    karolrogala napisał:
    to koszt kilkuset złotych na kilkanascie metrow kabla.


    Kilkanaście metrów normalnego kabla głośnikowego kosztuje kilkadziesiąt złotych.
  • #16 5139217
    karolrogala
    Poziom 13  
    Posty: 78
    Pomógł: 2
    Ocena: 14
    Temat przerabiany juz przez organistow na ogólnopolskim forum organowym. Przeczytałem ich posty i muszę potwierdzic wszytkiemu winny był eliminator sprzęzeń.

    Włąsnie wróciłem z kościoła. Po skręceniu z 5 Hz na 3 efekt ustał prawie całkowicie. po wył. eliminatora nie ma go wcale. Jednakże zostawiłem na 3 Hz gdyż sam już prawie tego nie słysze więc moze byc. Sprawdzilem oczywiście na 7 Hz i w tym momencie ukazał się ówczesny problem, widocznie ktoś (pewnie ksiądz) skręcil eliminator z 7 na 5 Hz dlatego efekt zmieniejszyl sie o połowe. Dziekuje "muzyk_radiowezel" za linka temat można uznać za zamknięty.

    W zasadzie muszę podziekować organistom z nielubianego przezemnie forum organowego.
    Dziekuje i pozdrawiam

    nie wiem czy mogę to wklejać jeżeli nie to niech admin wywali.

    Użytkownik Ogólnopolskiego Forum Organowego pisze:

    "Eliminatory, o których piszecie nie powodują zmiany częstotliwości dźwięku. Wprowadzają przesunięcie fazy pomiędzy sygnał z mikrofonu a głośniki (wejście wzmacniacza). Wartość przesunięcia jest zmienna (częstotliwość zmiany jest w niektórych wzmacniaczach regulowana w zakresie kilku Hz).

    Falowanie pojawia się, kiedy "oryginalny" dźwięk organów nakłada się na przesunięty w fazie dźwięk z głośników (wyłapany przez czułe mikrofony) - zachodzi interferencja. Efekt występuje z różnym natężeniem w zależności od proporcji wzmocnienia nagłośnienia do siły głosu organów, umiejscowienia i czułości mikrofonów itd.

    W wielu instalacjach zamiast załączania eliminatora wystarczy porządnie ustawić korektor. Alternatywą są cyfrowe procesory dźwięku."
  • #17 5140296
    muzyk_radiowezel
    Poziom 11  
    Posty: 47
    Pomógł: 1
    Też grywam w kościele, a problem z eliminatorem sprzężeń przerabiałem osobiście... :)
  • #18 5153216
    agaudio
    Poziom 21  
    Posty: 613
    Pomógł: 25
    Ocena: 53
    Ten gościu co pisze że eliminator, o którym my dyskutujemy pracuje jako przesuwnik fazowy się myli jest dokładnie tak jak w ostatnich postach. Jeżeli chodzi o procesor i zespół filtrów stromo strojonych o czym wspomina się do koscioła nie nadaje prędzej na estradę.
    Pozdrawiam!
  • #19 5283762
    osnapus
    Poziom 19  
    Posty: 368
    Pomógł: 21
    Ocena: 37
    Mylisz się agaudio - pracuje on właśnie jako przesuwnik fazy sygnału o 90 stopni względem sygnału wejściowego - reguluje się szybkość przesuwania 3 Hz do 8 Hz. Też myślałem że jest to podnoszenie częstotliwości - moje wątpliwości rozwiał jednak meil od producenta - Pana Rducha.

Podsumowanie tematu

✨ W kościele podczas gry na organach pojawiał się efekt tremolo/chorus spowodowany sprzężeniem akustycznym mikrofonów Rduch MWL-5B z eliminatorem sprzężeń i wzmacniaczem. Mikrofony o charakterystyce kardioidalnej lub superkardioidalnej, umieszczone przy ołtarzu i ambonie, miały zbyt wysoką czułość, co powodowało zbieranie dźwięku organów i powstawanie efektu modulacji fazowej. Problem nasilało przesunięcie fazowe sygnału wynikające z odległości między głośnikami Eltron na chórze a mikrofonami przy ołtarzu (15-20 m), co tworzyło filtr grzebieniowy. Proponowano zmniejszenie czułości mikrofonów, przybliżenie ich do źródła dźwięku, zastosowanie ekspandera, korekcję pasma częstotliwości, zmianę ustawienia kolumn głośnikowych oraz użycie mikrofonów o bardziej kierunkowej charakterystyce. Przeniesienie głośników organowych bliżej mikrofonów mogłoby pogorszyć sytuację z powodu przesunięć fazowych. Kluczowym rozwiązaniem okazała się regulacja eliminatora sprzężeń – zmniejszenie częstotliwości przesuwu fazy z 7 Hz do 3 Hz niemal całkowicie wyeliminowało efekt tremolo/chorus. Eliminator działa jako przesuwnik fazy sygnału, a jego niewłaściwe ustawienie powodowało modulacje. Ostatecznie pozostawiono eliminator na 3 Hz, co zminimalizowało problem bez konieczności wymiany mikrofonów czy kosztownych zmian nagłośnienia.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA