logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Lanos 1.4 - chip tuning w Krakowie, jak poprawić osiągi?

maryann 28 Mar 2008 10:58 29016 77
REKLAMA
  • #1 4964318
    maryann
    Poziom 37  
    Posty: 5404
    Pomógł: 342
    Ocena: 337
    Może mi się w .... przewraca, ale gdyby to nie kosztowało zbyt wiele, to może coś na drodze elektroniki można zrobić dla poprawy osiągów? Nie jestem samochodziarzem, ale słyszałem o zmianie oprogramowania na mapie bitowej, o chip-tuningu.... I nie chodzi mi o wiele, ale miło by było.
    Kto w Krakowie mi to zrobi? Samemu?
    Gdziekolwiek?
  • REKLAMA
  • #2 4988055
    kingu01
    Poziom 11  
    Posty: 70
    Ocena: 16
    Godula tuning drogo ale fachowo.Polecam!
  • #3 4997198
    gondoljerzy
    Poziom 23  
    Posty: 553
    Pomógł: 37
    Ocena: 67
    Cziptuning silnika wolnossącego to duży wydatek w stosunku do osiągniętych efektów. W przypadku Lanosa 1,4 najlepszy efekt to wymienić samochód lub wymienić silnik na większy. Do wyboru seryjnie montowany 1,6 16V lub trochę trudniej 2,0 16V. Dwulitrowe lanosy i Nexie już po Polsce jeżdżą , droga przetarta.
  • #4 4997358
    Cinek_as
    Poziom 21  
    Posty: 615
    Pomógł: 23
    Ocena: 15
    Cześć, mam taunusa 1.6 i z pytaniem do taty(która zna sie na tym troche dobrze) Co zrobić żeby szybciej jechał, lepsze odejście, "ładnie startował" itd. Mówił "Po co?" a jak już bo chcem to mówi że żeby faktycznie zrobić tuning(bo elektronika aż tak dużo nie pomoże, chyba że jest wtrysk to jakos tam można cos pokombinować ale trzeba miec specjalne wpiecie do komputera) Trzeba duzo pieniędzy + duzo pieniedzy na nastepne silniki bo podrasowany silnik nie jest w stanie dużo przejechać a mówił że takie silniki w bajkach jak szybcy i wścieki przejadą 2000km i znowu trzeba wymieniać multum części i tutaj pytanie czy dla kilku % których nie odczuje się w mieście warto wurzycać pieniądze na częsci, naprawę itp? Moim zdaniem te chipy, magnetyzery itd to czysta naciągacka bajka bo wiadomo z malucha, ferrari nie zrobimy!
  • #5 4997838
    MikePL1
    Poziom 16  
    Posty: 252
    Ocena: 36
    Cinek, nie psuj ludziom marzeń i iluzji. Wiadomo, że podstawą dobrego tuningu jest dobry samochód i wiadomo, że te kilka procent mocy, po pierwsze, nie odczuje się w tym samochodzie (bo to będzie kilka KM) a po drugie zbyt drogo to kosztuje jak na tak mały zysk.

    I tak wszyscy wiedzą, że nic z tego nie wyjdzie i, że się nie opłaca, ale skoro ludzie pytają to inni grzecznie doradzają... To tak jak ze świętym mikołajem... Jak powiesz dziecku, że go nie ma to będzie mu smutno.
  • #6 4997918
    darek127
    Poziom 13  
    Posty: 96
    Pomógł: 4
    Ocena: 31
    Podjedz do kogos kto zajmuje sie chip tuningiem on doradzi Ci czy to wogule bedzie mialo sens.Po modyfikacji elektronicznej mozesz spodziewac sie okolo 8 % mocy na wiecej nie masz co liczyc koszt okolo 1000zł.Mozna zaczac od zamontowania ukladu wydechowego poczawszy od kolektora i wstawieniu sportowego wkladu powietrza.Nie mozwie tu o stozku bo ze stozkiem to juz troche zabawy zabudowa itd..
  • #7 4997925
    Zwierzak81
    Poziom 24  
    Posty: 816
    Pomógł: 38
    Ocena: 61
    Może lepiej nie skupiać się na tuningu w celu uzyskania lepszych przyspieszeń itd kosztem spalania ale w drugą stronę - polepszyć sprawność silnika poprzez usunięcie wad fabrycznych - wypolerować kolektory i co tylko stawia opór powietrzu w dolocie i wylocie spalin, dbać o stan silnika itd itd. Wiele rzeczy można zrobić. Chip tuning bym zostawił na sam koniec ale raczej chip tuning bez podwyższonego spalania się nie obejdzie, choć pewnie producent tak ustawił elektronikę by silnik działał optymalnie - w miarę ekonomicznie ale też by był trwały. Zawsze jakieś niedoróbki się znajdą i to je trzeba pierw usunąć.
  • REKLAMA
  • #8 4998106
    tomek2469
    Poziom 12  
    Posty: 29
    Pomógł: 1
    Ocena: 27
    Panowie , oczym wy piszecie , jaka wartosc auta, jaki silnik, co tam można podrasowac, i to jeszcze tanio, albo załozysz opornik do czujnika temp silnika za 10 groszy by oszukac silnik ze zimny i ecu dołozy paliwa , albo załuz podtlenek azotu, a wtedy mape do sterownika dam ci gratis :D
  • #9 4998142
    Cinek_as
    Poziom 21  
    Posty: 615
    Pomógł: 23
    Ocena: 15
    MikePL1 chodziło mi bardziej o to że w ogóle w "pospolitych" samochodach jest to nie potrzebne bo nie są przystosowane do drasowania ich oraz "fabryka" też dała co mogła :)
  • REKLAMA
  • #10 5000875
    gondoljerzy
    Poziom 23  
    Posty: 553
    Pomógł: 37
    Ocena: 67
    Fabryka daje to na co pozwalają ekologia i księgowi.
  • #11 5002460
    maryann
    Poziom 37  
    Posty: 5404
    Pomógł: 342
    Ocena: 337
    Trochę to trwało zami sie rozkręciło, ale teraz ja!
    Ponoć (w/g mojego majstra) jestn to ten sam silnik co w Astrze, Corsie (i skrzynia tez oplowska). A tamte samochody jeżdzą! Z takim odejściem Opla nikt by nie kupił, a na Dewoo można przymknąc oko...
    Skoro więc można w Oplu, to czemu nie w innej "budzie'?
  • #12 5003041
    Zwierzak81
    Poziom 24  
    Posty: 816
    Pomógł: 38
    Ocena: 61
    Nikt nie pisał że nie można. Pytanie czy warto ?

    Jedni tuningują dla osiągów, inni dla frajdy. Jedni tuningują malucha, wkładają pieniądze i ...dalej mają malucha który jest nieco szybszy a kosztował ich tyle co lepsze, dynamiczniejsze auto. Ale mają tuningowany, a jeszcze jak zrobili to sami to dopiero frajda.

    Jedni kupują drogą płytę główną, pamięci itd by to potem podkręcić. Czasem wychodzi taniej kupić tańszą płytę, mocniejszy procesor i nic nie podkręcać a efekt jest ten sam. Wszystko zależy co kto lubi.

    Każde auto można stuningować mechanicznie, ważne by było to robione z głową, by odpowiednio mocniejszy silnik współpracował z mocniejszą skrzynią a kiedy to wszystko zaczyna jeździć szybciej nie wolno zapominać o lepszym układzie hamulcowym i zawieszeniu.

    Co do tego Lanosa, chyba można by jeszcze wymienić wałek rozrządu na "ostrzejszy" , zmniejszyć masę układu tłokowo-korbowego, lepiej wyważyć, zmniejszyć masę koła zamachowego, zmniejszyć masę samochodu, zamontować mniejsze koła, będzie lepsza dynamika, niższa prędkość maksymalna, zmienić przełożenia skrzyni...wszystko zależy co chcemy uzyskać i jakim kosztem.
  • #13 5003350
    maryann
    Poziom 37  
    Posty: 5404
    Pomógł: 342
    Ocena: 337
    Czy to wszystko robiono w Astrze i uzyskano tylko kilka procent?
  • REKLAMA
  • #14 5039587
    maryann
    Poziom 37  
    Posty: 5404
    Pomógł: 342
    Ocena: 337
    Co tak wszyscy zamilkli?
    Jestem pewien, że to nie metodami tuningowymi tylko seryjnymi instaluje się 'takie same' jednostki napedowe, które raz osiągaja np. 90 a raz 130 KM. Nie? I wcale nie oznacza to jednoznacznie konieczności większego zużycia paliwa.
  • #15 5039722
    Zwierzak81
    Poziom 24  
    Posty: 816
    Pomógł: 38
    Ocena: 61
    Pewnie że seryjnie silnik o danej pojemności może mieć różne parametry (moc, moment obr.) kwestia dobrania właśnie modułu, krzywek rozrządu itd. Robi się to najtańszym kosztem, budowa nowego silnika od podstaw kosztowałaby dużo więcej. Podobnie jest z komputerami gdzie procesory tańsze robi się uszkadzając (blokując) pewne funkcje tych lepszych. Wszystkim rządzi ekonomia.

    Japończycy potrafią z 1litra pojemności osiągać moce rzędu 100KM tylko jakim kosztem ? Kosztem trwałości, takie silniki są bardziej obciążone i mniej trwałe.
  • #16 5040723
    jaskowisnia
    Poziom 11  
    Posty: 33
    Ocena: 2
    Zwierzak81 napisał:
    Pewnie że seryjnie silnik o danej pojemności może mieć różne parametry (moc, moment obr.) kwestia dobrania właśnie modułu, krzywek rozrządu itd. Robi się to najtańszym kosztem, budowa nowego silnika od podstaw kosztowałaby dużo więcej. Podobnie jest z komputerami gdzie procesory tańsze robi się uszkadzając (blokując) pewne funkcje tych lepszych. Wszystkim rządzi ekonomia.

    Japończycy potrafią z 1litra pojemności osiągać moce rzędu 100KM tylko jakim kosztem ? Kosztem trwałości, takie silniki są bardziej obciążone i mniej trwałe.

    Co do japońskich silników to nie całkiem się zgodzę - on są trwałe tylko mniej "idiotoodporne". Jak do takiego bardziej finezyjnego silnika dorwie się "młody wilk" i daje pedał w podłogę na zimnym silniku.....
    No i qulturka obsługi....

    Dodano po 16 [minuty]:

    gondoljerzy napisał:
    Cziptuning silnika wolnossącego to duży wydatek w stosunku do osiągniętych efektów. W przypadku Lanosa 1,4 najlepszy efekt to wymienić samochód lub wymienić silnik na większy. Do wyboru seryjnie montowany 1,6 16V lub trochę trudniej 2,0 16V. Dwulitrowe lanosy i Nexie już po Polsce jeżdżą , droga przetarta.

    Panie Gondol, a może by tak małe turbo...
    Tylko nie za za dużo, raczej pod kątem momentu, a nie mocy, co by mechaniki nie wymieniać na odkuwaną.
  • #17 5042592
    harlejowiec
    Poziom 25  
    Posty: 682
    Pomógł: 53
    Ocena: 105
    Jeżeli podrasowywać silnik to tylko pod względem momentu obrotowego. Dobrze by było gdyby jego wartość maksymalną przesunąć tak, aby był osiągany przy niższych obrotach i dążyć do tego aby jego charakterystyka przebiegała możliwie płasko, jak w silnikach wysokoprężnych. W silnikach benzynowych jest to praktycznie niewykonalne. Ale raczej sie należy skupić na tym momencie obrotowym a niżeli na mocy. Ciekaw jestem kto jeździ z mocą maksymalną, która występuje przy dość wysokich obrotach. Za elastyczność i dynamikę silnika jest odpowiedzialny moment nie moc. A w modernizację silnika 1.4 to według mnie raczej szkoda pieniędzy. Lepiej kupić auto z większym silnikiem.
  • #18 5042748
    MikePL1
    Poziom 16  
    Posty: 252
    Ocena: 36
    Aby otrzymać porządny moment obrotowy przy niskich obrotach potrzeba po prostu pojemności. Niestety 1.4 to za mało. Wiadomo, że moc sobie można podkręcać, ale to moment daje przyspieszenia i 'rwanie asfaltu'.

    Niestety osiąga się to najłatwiej poprzez większą pojemność. Dlatego też samochód z 4-litrowym silnikiem ma 220 koni i 400Nm a samochód z silnikiem 1.9 też może mieć 200 koni, ale za to moment 180Nm.

    Sorki, ale po prostu ten samochód będzie bardziej żwawy tylko jak wywalisz z niego fotele, boczki, podsufitkę oraz inne ciężary.
  • #19 5050867
    kordiasz
    Poziom 13  
    Posty: 50
    Pomógł: 2
    Ocena: 9
    MikePL1 napisał:
    Wiadomo, że moc sobie można podkręcać, ale to moment daje przyspieszenia i 'rwanie asfaltu'.

    ja sie z tym nie zgodze ponieważ sam moment obrotowy to nie wszystko zeby był samochód zwawszy to trzeba mu mocy. moment odpowiada za elastyke a nie przyspieszenie
  • #20 5051559
    harlejowiec
    Poziom 25  
    Posty: 682
    Pomógł: 53
    Ocena: 105
    kordiasz napisał:
    ja sie z tym nie zgodze ponieważ sam moment obrotowy to nie wszystko zeby był samochód zwawszy to trzeba mu mocy. moment odpowiada za elastyke a nie przyspieszenie


    No i tu sie mylisz za dynamikę jest właśnie odpowiedzialny moment. A moc i moment są też powiązane pewną zależnością.
  • #21 5051581
    kordiasz
    Poziom 13  
    Posty: 50
    Pomógł: 2
    Ocena: 9
    tak tylko co z tego np ze bedziesz miał moment 300Nm a mocy 100KM jak ja majac 150KM i 200Nm lepiej sie zbiore
  • #22 5052723
    Moulder
    Poziom 23  
    Posty: 615
    Pomógł: 22
    Ocena: 131
    Moc i moment obrotowy są ściśle ze sobą powiązane jak napisał kolega "harlejowiec" i nie można tych dwóch wartości rozdzielać. Można zwiększać moc/moment w dolnym, górnym czy całym zakresie prędkości obrotowej. Za przyspieszenie odpowiadają również przełożenia układu napędowego, średnica kół, masa (opór bezwładności)

    A odnośnie elastyczności silnika, tak w dużym skrócie silnik elastyczniejszy ma bardziej stromą krzywą momentu obrotowego. Współczynnik elastyczności można obliczyć z bardzo prostej zależności. Dziennikarski test "elastyczności" (z gazet) nie ma nic wspólnego z tą nazwą.
  • #23 5052731
    hubertbaran
    Poziom 17  
    Posty: 158
    Pomógł: 14
    Ocena: 29
    Uproszczony wzór mocy silnika:

    P=moment*obroty max.

    Im silnik ma mniejsza pojemnosc tym mniejszy bedzie moment a obroty beda wyzsze(wiadomo cieżki duzy tłok nie bedzie lubił obrotów). Moment można uzyskać poprzez doładowanie silnika.
  • #24 5052993
    kordiasz
    Poziom 13  
    Posty: 50
    Pomógł: 2
    Ocena: 9
    no własnie i jedno i drugie musi byc wieksze a nie jak pisał mike to moment daje przyspieszenia i 'rwanie asfaltu'.
  • #25 5053424
    jaskowisnia
    Poziom 11  
    Posty: 33
    Ocena: 2
    kordiasz napisał:
    tak tylko co z tego np ze bedziesz miał moment 300Nm a mocy 100KM jak ja majac 150KM i 200Nm lepiej sie zbiore

    Człowieku, uczyłeś się fizyki w szkole, czy tylko przepychałeś się na ściągach aby do następnej klasy.
    A poza tym na przyspieszenie ma też wpływ waga samochodu i przełożenia w przekładniach.
    I dla różnych silników przy tych samych przełożeniach przekładni o różnych momentach i różnych mocach to zawsze będzie lepszy ten o wyższym momencie dopóki mu wystarczy mocy na pokonanie ogólnych oporów (czyli w praktyce I-y, II-i i III-i bieg).
    No i jeszcze przebieg momentu, ma znaczenie i obroty mocy maksymalnej.
    A ogólnie moc i moment są nierozerwalnie ze sobą związane oraz z ilością obrotów na minutę (sekundę). Dodanie doładowania tak naprawdę nic nie zmienia a jednie przesuwa charakterystyki. Trochę mi to przypomina manipulowanie charakterystykami lamp w zależności od napięć na siatkach.
    Wzmocnienie momentu przy niższych obrotach musi powodować konieczność stosowania zaworów upustowych tak aby przy wyższych obrotach nie przekroczyć dopuszczalnych wartości tego momentu (a co za tym idzie dopuszczalnych naprężeń mechanicznych w układzie korbowo-tłokowym). Za większym momentem oczywiście (dla takiej samej prędkości obrotowej) idzie większa moc.
  • #26 5054104
    kordiasz
    Poziom 13  
    Posty: 50
    Pomógł: 2
    Ocena: 9
    jaskowisnia napisał:
    kordiasz napisał:
    tak tylko co z tego np ze bedziesz miał moment 300Nm a mocy 100KM jak ja majac 150KM i 200Nm lepiej sie zbiore

    Człowieku, uczyłeś się fizyki w szkole, czy tylko przepychałeś się na ściągach aby do następnej klasy.
    A poza tym na przyspieszenie ma też wpływ waga samochodu i przełożenia w przekładniach.

    człowieku a ty chyba nie umiesz czytac ze zrozumieniem
    o moja fizyke sie nie martw bo miałem 4 przez wszystkie klasy i to nie było ze sciagania
    my tu piszemy o mocy vs momencie a nie o wagdze etc.
  • #27 5054780
    hubertbaran
    Poziom 17  
    Posty: 158
    Pomógł: 14
    Ocena: 29
    moc i moment sa wartosciami które nalezy rozważac wspólnie.

    Owszem doładowanie przesuwa charakterystyki jednak w zyciu nie ma kolorow zawsze sa zyski i zawsze sa straty.

    Rasowanie takiego silniczka 1.4 troche dla mnie mija sie z celem, dlaczego ? Bo to bedzie strasznie duzo palić jesli chesz naprawde miec duza moc;] Lepiej dorwać cos 2.0 lub 2.5 na bezynie(bo wyscigowe ropniaki to tak jak by świni chomonto przyprawić) i z tym sie bawic, moment dostepny z nizszych obrotów bedzie sprawiał ze autem da sie jeździc po miescie itp.
  • #28 5059471
    jaskowisnia
    Poziom 11  
    Posty: 33
    Ocena: 2
    kordiasz napisał:
    jaskowisnia napisał:
    kordiasz napisał:
    tak tylko co z tego np ze bedziesz miał moment 300Nm a mocy 100KM jak ja majac 150KM i 200Nm lepiej sie zbiore

    Człowieku, uczyłeś się fizyki w szkole, czy tylko przepychałeś się na ściągach aby do następnej klasy.
    A poza tym na przyspieszenie ma też wpływ waga samochodu i przełożenia w przekładniach.

    człowieku a ty chyba nie umiesz czytac ze zrozumieniem
    o moja fizyke sie nie martw bo miałem 4 przez wszystkie klasy i to nie było ze sciagania
    my tu piszemy o mocy vs momencie a nie o wagdze etc.

    Widzę, że Ty nie bardzo rozumiesz jak sprawić, żeby samochód lepiej przyspieszał, a jedynym fetyszem i bożkiem dla Ciebie jest moc.
    Radzę się wybrać na jakiś wyścig na 400 (lub 1/4 mili jeśli ktoś woli) i popatrzeć co ludzie (amatorzy, którzy tymi samochodami jeżdżą też na co dzień) robią z samochodami, aby miały lepszego "kopa".
    A jeśli taki jesteś dobry z fizyki to podaj mi wzór na moc, ale tak aby był w nim zawarty moment obrotowy. No czekam na pokaz Twojej wiedzy.....
  • #29 5059625
    tplewa
    Poziom 39  
    Posty: 6727
    Pomógł: 222
    Ocena: 991
    Generalnie to zabawa z silnikiem 1.4 to niezbyt ciekawy pomysl... Co prawda
    na Lanosach sie nie znam, ale chyba siedzi tam sterownik Delco z dosc popapranym softem wiec za wiele nie osiagniesz...

    A co do momentu i mocy to widze tutaj ciekawa dyskusje troche sie chce smiac z niektorych wypowiedzi...

    Wiec tak mozesz miec 600KM, a zloi cie w miesice dobrze podrasowany cienias....
    Dlaczego bo silnik bedzie ci sie krecil bardzo wysoko, a max moment bedziesz mial na bardzo wysokich obrotach. Czyli zanim wkreci ci sie auto, dawno zostaniesz objechany (sorry tlumacze to lopatologicznie bo inaczej sie chyba nie da)...

    Owszem moment jest scisle powiazany z moca, jednak trzeba brac pod uwage jego krzywa jak i obroty przy jakich wystepuje maksymalny...

    Generalnie moc maksymalna przyda sie do osiagniecia wiekszej predkosci maksymalnej. I tutaj dochodzimy do tego jak chcesz uzywac auto... Jak chcesz miec dobrze przyspieszajace itp. to lepiej kosztem mocy przeniesc moment na nizsze obroty... Jak na mocy to w druga strone, jednak pamietaj ze auto bedzie ci sie dluzej rozpedzac i czeka cie jazda na bardzo wysokich obrotach...
  • #30 5059875
    maryann
    Poziom 37  
    Posty: 5404
    Pomógł: 342
    Ocena: 337
    tplewa napisał:
    auto bedzie ci sie dluzej rozpedzac i czeka cie jazda na bardzo wysokich obrotach...
    Tak mam teraz.
    Ale nikt mnie tu nie podniósł na duchu a wielu się spierało. Spróbuję więc jako autor tematu zapytać o coś szalenie prostego: o krótką, prosta formułkę "co to jest moment obrotowy?" Bo w szkole tego nie uczyli, a jak sie spotkałem z po kilku latach z psorem od mechanizacji i zapytałem, to zapadła cisza na jakby pół godziny...

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy możliwości chip tuningu i poprawy osiągów silnika 1.4 w Daewoo Lanosie, zwłaszcza w Krakowie. Uczestnicy podkreślają, że chip tuning wolnossącego silnika 1.4 to kosztowna inwestycja, która przynosi niewielkie efekty (około 8% wzrostu mocy), często nieadekwatne do poniesionych nakładów. Zalecane są raczej mechaniczne modyfikacje, takie jak poprawa dolotu (filtr powietrza, chłodne powietrze), polerowanie kolektorów, montaż sportowego układu wydechowego, a także optymalizacja zapłonu i usunięcie fabrycznych niedoróbek. Wskazuje się, że większe efekty przynosi swap silnika na mocniejszy, np. 1.6 16V lub 2.0 16V z Opla (modele Kadett, Astra, Calibra, Vectra), które są kompatybilne i dostępne w Polsce. Dyskusja techniczna obejmuje wyjaśnienie pojęć momentu obrotowego i mocy, podkreślając, że moment obrotowy odpowiada za elastyczność i dynamikę silnika, a moc jest iloczynem momentu i obrotów. Wprowadzenie doładowania (turbo) może zwiększyć moc i moment, ale wymaga znacznych modyfikacji mechanicznych i elektroniki oraz zwiększa koszty eksploatacji. Chip tuning wymaga zaawansowanej wiedzy z zakresu elektroniki i inżynierii silnika, w tym reverse engineeringu sterownika silnika (ECU), a efekty są ograniczone przez konstrukcję i trwałość jednostki napędowej. Wskazano, że tuning 1.4 wolnossącego silnika jest często nieopłacalny i lepiej rozważyć wymianę na większy silnik lub inny samochód o lepszych parametrach fabrycznych. W Krakowie polecane są profesjonalne warsztaty chip tuningu, choć samodzielne modyfikacje są możliwe, ale wymagają specjalistycznej wiedzy i sprzętu.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA