Czy antena Diamond X-510N rzeczywiście powoduje wahania sygnału na wietrze, zwłaszcza w paśmie 70 cm?
Tak — według wielu użytkowników X-510N na 70 cm potrafi wyraźnie „pływać” przy wietrze, bo ma bardzo wąską charakterystykę promieniowania w tym paśmie i nawet lekkie odchylenie od pionu daje duże zmiany sygnału [#5121842][#5319552][#5321532] Na 2 m problem jest zwykle mało zauważalny albo w ogóle nie występuje, a antena bywa oceniana jako bardzo dobra właśnie w tym paśmie [#5121842][#5126964][#6267553] Część użytkowników pisała jednak, że ich egzemplarze pracują stabilnie od lat i nie wymagają odciągów [#5147977][#5150267] Z drugiej strony pojawiły się też relacje o bardzo słabej pracy konkretnej sztuki, która po wymianie na X-400 lub X-200 działała wyraźnie lepiej, co sugeruje możliwy problem z egzemplarzem, strojeniem albo podróbką [#5319077][#5326512][#5501713] Jeśli planujesz głównie 70 cm, w wątku częściej polecano raczej X-200 jako bardziej stabilny kompromis [#5126964][#5321532]
Chcę kupić antenę Diamond X-510N, ale z tego co wyczytałem inni twierdzą, że sygnał mocno pływa u respondenta. Czy to prawda? chcę kupic tą antene, ale mam wątpliwości po przeczytaniu opini innych.
Lepiej wziąść podróbke Hotline - wykonanie lepsze od oryginału (w każdym razie było lepsze kilka lat temu jak ją posiadałem). Najlepiej osobiście porównać obie anteny w sklepie (Avanti, Profit itp)
a ja powtórzę to co pisałem już ok tydzień temu. Podczas naprawdę silnego wiatru antena kiwa sie nieznacznie. Przy stałym wietrze z jednego kierunku nawet silnego antena tylko się ugina w płynny łuk a po ustaniu wiatru wraca powolnym płynnym ruchem do pionu. Mam tą antenę i jeszcze nie było takiego wiatru (a bywały ostatnio dość porwiste) aby dało sie usłyszeć jakiekolwiek pływanie sygnału.
Nieopodal mojego QTH na bloku stoi bardzo podobna konstrukcyjnie GP-9 firmy Comet ta to dopiero tańczy na wietrze - patrzyłem na obie stojąc między blokami i X510 powolnie sie kołysała a GP9 odwalała jakiś breakdance. Nie wiem ...może Diamond zmienił grubość rurek laminatowych i aktualnie sprzedawane modele są bardziej sztywne.
Też miałem obawy przed zakupem tej anteny i po jej postawieniu najpierw czekałam na wiatr żeby sprawdzić tą legendę - i nic, potem czekałem na jakiś silniejszy wiatr - też nic ....teraz czekam na huragan .... może wtedy coś zauważę.
Jeżeli efekt o jakim piszą koledzy faktycznie występuje to potrzeba do niego naprawdę huraganowego wiatru a takie bywają raczej rzadko.
Lokalni koledzy w SP6 również potwierdzają pływanie sygnału z tej anteny,ale tylko na 70cm,ntomiast w paśmie 2m,a chyba tam będzie uzywana częściej,nic takiego nie występuje i zdecydowanie mocniej idzie niż krótsze wersje (2x5/8 w pasmie 2m) x200 oraz x300.
Jeśli zaś planujesz sporo pracować na 70cm to zdecydowanie polecam co najwyżej x200,bo z niej sygnał jest bardzo stabilny na 70cm
Jak Cię stać to zakupuj. Kolega ma X7000 naprawialiśmy ją , kupił za przysłowiową fla... , ponieważ poprzednik dowalił chyba z KW i spalił kondensatory. Nie patrz na wahanie sygnału X7000 jest jeszcze dłuższa, jest OK i to na 10 piętrowym bloku.
Nie polecam innych jak X . Wykonanie jest zdecydowanie lepsze. Jestem mechanikiem i coś wiem na ten temat.
Pozdrawiam
Witam.
Miałem ten sam problem,wybrałem X 200N i nie żałuję,miałem też innej firmy o podobnych parametrach i wymieniłem na Diamonda,sprawuje się bardzo dobrze, nic nie pływa stoi sztywno. Pozdrawiam.Zibi.
Używam tej anteny od 4 lat. Nie miałem jeszcze żadnych problemów z pływaniem. W razie kłopotów zawsze możesz ustabilizować ją żyłkowymi odciągami, lecz moim zdaniem to zbędne.
Pozdrawiam.
P.S. Moja to odpowiednik Hotline'a
Czy mogą sie wypowiadać jedynie Ci którzy tą antene mają w stanie oryginalnym a nie uzywają jakies podróbki a wypowiadają się za zupełnie inną antenę?
Dziękuje za uwagę
Moi znajomi mają X510 Diamonda i nic takiego się nie dzieje, nie ma żadnego pływania a na wietrze stoją prawie sztywno w pozycji pionowej.
Dzięki za odblokowanie tematu.
W piątek zamontowaliśmy na przemienniku SR5LW antenę X-510 Diamonda, zakupioną tydzień wcześniej w pewnej renomowanej firmie. Antena została zamontowana dokładnie w tym samym miejscu co dotychczasowa X-400 którą to mieliśmy wypożyczoną od Staśka SP8QES (antena została zakupiona w Conspark-u w Gdyni). Teoretycznie X-400 i X-510 posiadają taki sam zysk w paśmie 70cm. Po założeniu tej X-510 okazało się że wszyscy dalsi korespondenci znacznie gorzej słyszą przemiennik i znacznie gorzej wchodzą na niego. Pomierzyliśmy SWR analizatorem MFJ-269. W paśmie 70cm zawiera się w granicach 1,4 - 1,8, czyli więcej niż podaje producent (SWR < 1,5). Poza tym już niewielkie podmuchy wiatru powodują znaczne wahania SWR-u. Wahania sygnału są też mocno zauważalne u korespondentów. Czy faktycznie kupiłem podróbę w renomowanej firmie? Jak mam udowodnić w inny sposób sprzedawcy że kupiłem towar niepełnowartościowy? Czy są jakieś szczegóły które różnią oryginał od podróbek?
Wysłałem do nich mejla z zapytaniem o możliwość reklamacji, zobaczymy co odpiszą.
Jak mam udowodnić w inny sposób sprzedawcy że kupiłem towar niepełnowartościowy? Czy są jakieś szczegóły które różnią oryginał od podróbek?
Dobrze by było mieć schemat oryginalnej anteny Diamond X-510 (właśnie oryginalnej, po kupieniu anteny w firmie Avanti to teraz nie wiadomo czy schemat jest oryginalny jak byś takowy posiadał). Rozbierałeś tą antenę? Może warto rozebrać i sprawdzić jak wygląda w środku. Jeżeli chodzi o szczegóły to podróbka od oryginału może się różnić na przykład nie co innymi wymiarami cewki (różnice niewielkie, ale są). Co do reklamacji to powinni ją przyjąć. Klient ma prawo do reklamacji pod warunkiem posiadania dowodu zakupu itp.
"Witam
Antena na pewno jest wyrobem oryginalnym co przede wszystkim świadczą
oznaczenia samej antenie czy w instrukcji, jeśli będzie Pan potrzebował
przedstawimy Panu dowód fakturę z krajem pochodzenia.
Co do działania anteny to rożnie może być, czy impedancja jest dobra,
generalnie poziom swr 1,4-1,8 nie jest zły oczywiście mógł być lepszy
może to przez bliskość dużej ilości metalu silosu na którym stoi, czy
antena została postawiona w tym samym miejscu co poprzednia, proszę
spróbować zmierzyć ją w innych warunkach, czy wszystkie elementy
przemiennika zostały takie same może coś wprowadza tłumienie,.
Jeśli po sprawdzeniu tych elementów nadal coś nie będzie grało zapraszam
z nią do nas porównamy z inną, ocenimy czy jest lepiej czy gorzej."
Antena przed złożeniem była dokładnie przeglądana pod kątem wykrycia kiepskich połączeń lutowanych poszczególnych elementów.
Niestety, nikt w okolicy nie ma X-510, tak więc nie mamy jak porównać wykonania. Jedyne na co zwróciliśmy uwagę to jakoś tak dziwnie rozciągnięta cewka u dołu. Czyżby w fabryce dokładne jej strojenie polegało na ściskaniu i rozciąganiu tej cewki? W innych typach Diamondów czegoś takiego nikt nie zauważył. Jak by ktoś miał taką antenę pod ręką i miał by możliwość zrobić zdjęcie cewce na samym dole, to byłbym wdzięczny.
Sam posiadam X-510 i jestem bardzo zadowolony (poza tym gibaniem na wietrze).
Aczkolwiek kupowałem ją w Pro-Fit (obecnie Inradio) jeśli to ma znaczenie.
W tej chwili na niej pracuje moje domowe digi (zastępujące SR5NRM będący w przeglądzie) i jak popatrzę na zestawienia dokąd moje ramki doleciały to jestem w szoku - dystanse ponad 300 km W paśmie 70 cm też nie narzekam na nią.
Natomiast ta nowa X-510 w Łukowie pracuje marniej niż poprzednio testowana X-200 samoróbka.
Mam do przemiennika łukowskiego 50 km to mogę dokładnie ocenić - słyszę przemiennik obecnie duużo gorzej i nie wchodzę na niego nawet jak odpalę 35W.
A poprzednio jak na przemienniku była X-400 wchodziłem z 5 W...
A może już w fabryce jakiś odcinek (na przykład środkowy) został wsadzony odwrotnie?
Znalazłem w necie wykres promieniowania tej anteny w płaszczyźnie pionowej. Jak łatwo zauważyć antena ma bardzo wąską charakterystykę promieniowania w paśmie 70cm, nawet 10 stopni nie ma dla -3dB (dla 2m jest już ze trzy razy szerzej):
http://www.rfparts.com/diamond/x510seriesrad.html Stąd już niewielkie odchylenia od pionu (na przykład przez wiatr) dają dużą różnicę w sile sygnału odbieranego. Zgodnie z wykresem odchylenie o 10 stopni powoduje spadek sygnału o 18 dB (najgorszy przypadek, przy większych odchyleniach nie jest już tak źle). I "pływanie" gwarantowane. Czy dobrze myślę?
Oczywiście. Ta wąska charakterystyka w paśmie 70cm bardzo mocno odbija się podczas nawet lekkiego wiatru, u mnie w górach z moim x510 dodatkowo dochodzi problem tego typu, że w miare bliskie przemienniki często są poza polem promieniowania wiązki głównej i nawet z dużej mocy ciężko wbić się na przemiennik.
Tak jak pisałem wyżej, najlepszym kompromisem z tych dwupasmowych jest chyba x200, bo ona już ma przyzwoity zysk i jeszcze dość szeroką wiązkę główną w paśmie 70cm, a co za tym idzie lepiej "wypełnia" teren sygnałem.
witam,wprawdzie nie mam x510 ,ale uzywam x700h znacznie dłuższą,nie zaobserwowałem ani nikt z korespondentów nie informował mnie o takich efektach,wprawdzie w tej chwili nie mam radia na 70cm,więc próby żadnej nie zrobie ale dla doswiadczenia mogę analizatorem mfj zrobic pomiary na 70cm i poinformować o wyniku,kiedyś chyba to robiłem i napewno swr był mniejszy niz 1.8
1. Nie wiem jak ten model, ale w innej Grauta mnie wprowadzili w błąd:
nie była zwarta dla DC, na szczęście się dała otworzyć i przerobić.
Ktoś z Kolegów już narzekał na Grauta-KAD (teraz nie przypomnę czy
czytałem o tym na Elektrodzie, czy gdzie indziej), choć wyglądają OK Diamond X- też na szczęście sie da przerobić (żyła jest przez kondensator).
2. Obawiam się że z dawnego Diamonda została gł. nazwa, tak jak np. z Mercedesa...
Jest też coś takiego jak sprawność (w %, nie w dB), wystarczy "trochę inne
tworzywo" i charakterystyka ta sama (stąd kąty promieniowania i zysk w dBd)
a działa jak przez tłumik (m.in. "Allegro-style WLAN anteny" w PCV z WC)...
3. Proponuję X-200 + dorobienie odprowadzania ESD (pisałem jak)
lub 4 x pionowy dipol pętlowy obok masztu: można wybrać pomiędzy
superdookólnością lub lekko preferować jedną stronę (dipole w jednej linii)
(Pod warunkiem że maszt na odcinku z dipolami nie jest kratownicą
i ma średnicę <60mm, inaczej będzie bardziej kierunkowa niż dookólna...)
http://radial.ru/catalog/antennas/dipole/dm_uhf/ http://radial.ru/catalog/antennas/dipole/dp_uhf/ http://radial.ru/catalog/antennas/dipole/d_uhf_unity/ 6dBd prawdziwe, promieniuje równolegle do podłoża nie w górę, nie giba !
Przedstawiciel w Polsce wg ich strony: AXES Gdańsk www.axes.com.pl.
(Chyba to prawda
http://www.axes.com.pl./index.php?page=antennas&lang=pl )
Lub też można zastosować ... metodę DIY Radial.ru - chyba bardziej się starają trzymać poziom bliższy Kathreina
niż nasi "potentaci" - zarówno w jakości jak i asortymencie.
4. Zestrojenie dwupasmowej anteny - w obudowie z tworzywa -
nic przyjemnego, nawet mając na czym. Minimalne zmiany dają rozjazd
w obu pasmach, nie zawsze w obu w tą samą stronę (!), co chwila trzeba
zakładać osłonę (bez osłony zestrojona zupełnie inaczej i na innych
częstotliwościach (osobiście męczyłem się kilka lat temu z HL-B tańszymi
odpowiednikami Diamond X-, miały 145MHz OK, a 435MHz rozjechane),
była nawet robiona antena Diamond na japoński zakres telefonów
bezprzewodowych (nie ma jej w katalogach eksportowych) która wyglądała
jak naprawiana X200 - przyklejone do obudowy kawałki rurki z innego
tworzywa, które powodowały zestrojenie na właściwych częstotliwościach,
kiedyś miałem okazję rozebrać i mierzyć). Strojenie "punktowo"
a nie szerokopasmowo (wobuloskop+mostek) trwało by do dzisiaj...
No tak, zabezpieczenie ESD w naszym przypadku jest szczególnie ważne. Na szczęście część promieniująca anten Diamonda jest zwarta dla DC tą cewką u dołu (a tak ściślej mówiąc nie cały odcinek, a do najbliższej pojemności). Co prawda żyła gorąca idzie do gniazda przez kondensator, ale z drugiej strony kabla mamy bardzo dobre zwarcie do masy (obwód helikalny dupleksera), tak więc cała elektrostatyka z żyły gorącej kabla do masy idzie.
Od chwili uruchomienia przemiennika w dn. 2 maja już dwukrotnie obserwowaliśmy zjawisko ulotów W.N. z ostrych krawędzi obiektu podczas przejścia chmur burzowych. Można zapomnieć wtedy o łączności. Kolega z radia ręcznego o mocy 2W widząc bezpośrednio antenę przemiennika wchodził z takim brumem że zrozumieć go nie można było. Po przejściu chmury (kilka - kilkanaście minut) wszystko wraca do normy. Identyczne zjawisko często obserwuję na przemienniku SR5WA na kominie EC Kawęczyn.
->SP5WCX
No i sam widzisz, dipole pętlowe są jak najbardziej do takich zastosowań.
Co do zwarcia dla DC przez np. filtr, duplexer -
IMO antena powinna być zwarta dla DC w niej samej
1. odległość, spadki napięć, prędkość narastania impulsu
(wiesz lepiej ode mnie ...)
2. Bezpieczeństwo niezależnie od użytego radia i osprzętu (np. przy naprawie
podłączasz ręczny TRX aby "sprawdzić co stąd słychać" lub w innej potrzebie
np. zawołania kogoś do pomocy. I co ? Wtedy brak zabezpieczenia ?
Oczywiście przed wejściem do szafy przemiennika są zamontowane ochronniki przeciwprzepięciowe dobrej marki - karta katalogowa w załączeniu. Mając na myśli zwarcie dla DC przez wejście dupleksera chodziło mi o jakąś drobną elektrostatykę. Oczywiście na duże du/dt to tylko taki właśnie ochronnik.
Wczoraj Koledzy po raz kolejny zdjęli tą nieszczęsną X-510. Za radą Sprzedawcy rozebrana została na poszczególne segmenty, wszystko zostało dokładnie obejrzane pod kątem zimnych lutów, oderwanych elementów itp ... Nic takiego nie stwiertdzono. Podczas ponownego montażu antena została dokładnie wypionowana przy użyciu poziomicy. Założono 2 poziomy odciągów z żyłki żeby przy wietrze nie wychylała się na boki. I dupa. W akcie desperacji podstawiliśmy X-200 (a właściwie jej kopię wykonaną na podstawie opisu na www.cqham.ru) w miejsce tej X-510. Korespondenci nie stwierdzili różnicy między X-510 a tą kopią X-200. Ręce opadają.
Załączniki:
NexTek.pdf(220.83 KB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
Wyraźnie napisałem, że po założeniu X-400 jest znacznie lepiej - dalej słychać i dalsze stacje znacznie lepiej wchodzą. X-400 według kart katalogowych powinna mieć taki sam zysk jak X-510. Zakładając X-200 (samoróbkę) zamiast X-510 korespondenci nie zauważają różnicy. Dziwne by było żeby tylko na czas pracy na X-510 rozjeżdżał się duplekser lub nagle kabel dostawał 10 razy większego tłumienia. Kabla jest tam raptem z 5 m, markowy.
Zdjęcia z budowy przemiennika i jego montażu można obejrzeć tutaj:
http://www.sp5zbl.prv.pl/galerie/SR5LW.html http://www.sp5zbl.prv.pl/galerie/montazsr5lw.html
Dodano po 1 [godziny] 34 [minuty]:
Przed chwilą dostałem odpowiedź od JEDYNEGO w kraju bezpośredniego importera wyrobów Diamond:
Szanowny Panie Zbyszku SP5WCX,
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziekujemy za e-mail. Nasze poniższe wyjaśnienia może Pan wykorzystać
na forum.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Problem ten jest nam znany od wielu lat i często mówiy o tym klientom.
DIAMOND ANTENNA INC. to dobra firma w Japonii z dużymi tradycjami.
Oferuje on anteny, które nie są najtańsze, ale są wykonane z dużą
precyzją i rzetelnością.
Jest kilka firm na świecie, które oferują imitacje anten DIAMOND.
Sprzedawane są one w takich samych opakowaniach, ich wygląd zewnętrzny
jest dla laika taki sam, są prawie nie do rozóżnienia. Mają nawet
nalepki DIAMOND. Problem polega na tym, że w przypadku anten ich
wygląd zewnętrzny nie jest tak ważny jak to, co jest wewnątrz.
Mamy w firmie kilka eksponatów IMITACJI anten DIAMOND. Żaden z klientów nie potrafił
rozróżnić na podstawie wyglądu zewnętreznego i opakowania, która
antena jest oryginlna a która imitacją.
Zresztą klienci stawiają sprawę prozaicznie - "wygląda tak
samo - to czym mogą sie różnić, wolałbym tańszą!"
Historia jest o tyle śmieszna, że imitacje są oferowane przez znane firmy w
Polsce, które nawet nie mają takiej świadomości. Zaopatrują się u
pośredników, którzy sprzedają im 'imitacje' jako ORYGINAŁY. Spotkaliśmy się z tym, że dla nich o
oryginlności wyrobu świadczy nalepka firmowa na antenie i na
opakowaniu i to co im dostawca europejski napisał w dokumentach dostawy.
Jesteśmy jedynym oficjalnym przedstawicielem w Polsce firmy DIAMOND
ANTENNA Inc./Japonia od 1997r.
Na poczatku nie moglismy zorientowac sie dlaczego jedna z firm w Polsce
oferuje wyroby "niby-DIAMOND" w niższych cenach niż ceny fabryczne. Po
kilku latch poznaliśmy prawdę i opisywaliśmy ją na naszych stronach
internetowych. Obecnie na naszej stronie internetowej:
http://inradio.pl/component/page,shop.browse/category_id,90/option,com_virtuemart/Itemid,45/ publikujemy deklaracje firmy DIAMOND o tym, ze tylko nasza firma jest
przedstawicielem producenta i współpracuje z DIAMOND, takze w zakresie zwalczania
pirackich wyrobów ukazujących się pod nazwa DIAMOND na terenie Polski.
Mimo tych publikacji wielu klientów zadawala się 'imitacjami' czerpiąc
falszywą radość z tego, że udało im się kupić taniej niż w INRADIO.
Rezultaty są takie, jak opisywane na forach dyskusyjnych. Ci którzy
kupili ORGINAŁY są zadowoleni, ci którzy kupili IMITACJE nie mogą im
uwierzyć i narzekają na niby-upadającą-jakość-DIAMOND. To tak jak z
butami sportowymi z etykietką ADIDAS.
Ale mimo tego, SQ4O pisze na forum ELEKTRODY:
"...Zakup sobie antenę: Lafayette UVS-300 - 2m/70cm to przynajmniej sobie
zaoszczędzisz"
a SQ6FMY radzi innemu koledze:
"Lepiej wziąść podróbke Hotline".
Wszystko zależy od klientów. Niektorzy lubią wyroby DOBRE,
inni - TANIE. Ale to nigdy nie idzie w parze.
Jeśli możemy doradzić, to warto wydać kilkdziesiąt złotych więcej,
kupić ORYGINALNĄ antenę DIAMOND i cieszyć się jej bezawaryjną pracą. Tym
bardziej że montaż na dachu wymaga jednak wielu chwil poświęceń a
późniejsze poszukiwanie porad na forach typu: "kupiłem tanio X510 i
źle działa, pomóżcie koledzy" też zabiera wiele czasu nie rozwiąże istoty
problemu.
✨ Dyskusja dotyczy stabilności sygnału anteny Diamond X-510N, szczególnie w paśmie 70 cm. Użytkownicy potwierdzają, że antena wykazuje "pływanie" sygnału przy wietrze, co jest związane z jej wąską charakterystyką promieniowania w pionie na 70 cm, gdzie nawet niewielkie wychylenia powodują znaczne spadki sygnału. Na paśmie 2 m efekt ten jest minimalny lub nieobecny. Wiele opinii wskazuje na problemy z jakością wykonania i dużą zmienność parametrów między egzemplarzami, co może sugerować obecność podróbek lub wad produkcyjnych. W niektórych przypadkach reklamacje skutkowały wymianą elementów wewnętrznych anteny, jednak poprawa była niewielka lub brakowało jej całkowicie. Porównania z modelami X-400 i X-200 wskazują, że te anteny mają bardziej stabilny sygnał na 70 cm i lepszą charakterystykę promieniowania. Zalecane jest stosowanie odciągów żyłkowych dla usztywnienia anteny oraz rozważenie alternatywnych modeli, takich jak Hotline, X-200, X-400 czy profesjonalne anteny Kathrein. Problemy z sygnałem mogą być także związane z lokalizacją anteny, zakłóceniami elektromagnetycznymi oraz konfiguracją dupleksera i kabla. Ogólnie antena Diamond X-510N jest ceniona za zysk i zasięg, ale jej stabilność sygnału na 70 cm pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza przy wietrze i w warunkach przemiennikowych. Wygenerowane przez model językowy.