Zasilacz w/w był walnięty, więc wymieniłem go na sprawny i trochę silniejszy z 20 W na 50W.
Teraz wszystko świeci jak się patrzy i nic nie mruga.
Zamiast zużywać tak jak w tradycyjnej lampie sufitowej 100W to pobiera mi tylko 4W.
Może jeden minus to, że zimniej w pokoju, bo LED w stopniu minimalnym emituje energie cieplną.
W 95 % energie elektryczna wykorzystuje na światło (dzienne naturalne dla człowieka), w przeciwieństwie do żarówki Edisona, która zużywa e.e 80 % na emisje ciepła a jedynie 20 % na emisje światła...
Suma summarum 96W zaoszczędzone.
Nie ma to jak mieć świadomość, iż przyczyniam się w pewnym stopniu do ochrony i poprawy stanu środowiska naturalnego.
Teraz tylko czekam na mniejszy rachunek z elektrowni za prąd.
Koszt lampy 150 zł + (halogeny w komplecie ) + 4 led 60 zł + 53 zł trafo - (+/- 25 zł za sprzedaż przetwornicy) - 4 halogeny 28zł = 210 zł (cena zmodernizowanej lampy led).
W rezultacie spore przyszłościowe oszczędności...
Temat uważam za zamknięty.
Pozdrawiam i dziękuje wam wszystkim bardzo serdecznie za okazana pomoc.
Dodano po 1 [godziny] 8 [minuty]: mczapski napisał: Diody LED tylko częściowo wykorzystają to zasilanie a być może nie wytrzymają w zaporze
Czy mógłbym prosić o wyjaśnienie terminologii elektrycznej ?