dolacze sie do watku bo mam podobny problem. moja astra - G 99r 1.6 8v. W chwili obecnej spalanie 13 litrow na 100 (gazu) :/ rok temu bylo 8 (benzyny). gaz zalozylem w miedzyczasie. spalanie benzyny w chwili obecnej po miescie cos w granicach 10-11 poza 8-9. Co zrobilem: wymienilem swiece, przewody zaplonowe, filtr powietrza, sonde lambda (wymienil facet od gazu bo tez cos zauwazyl ze jest nie halo), sprawdzalem wydech (katalizator). wszystko co sprawdzilem ok. Jak na moje to te 75 koni powinno lepiej ciagnac no ale w tym moge nie miec doswiadczenia. Sprawdzalem 2x komputer - zadnych bledow. W sumie zauwazylem ze jak wymianialem filtr powietrza odlaczylem go na chwile i dalem mu possac swiezego powietrza i troche reakcja mnie zaskoczyla - szajba z obrotami, podczas jazdy w normie ale kiedy dojezdzalem do jakiegos skrzyzowania na biegu jalowym obroty szajba ogarniala, chwila normy i znowu. w zasadzie zadnej reguly. Zalozylem nowy filtr i w sumie wszystko sie uspokoilo, nawet zaczal minimalnie lepiej ciagnac ale ze spalaniem zadnej poprawy. w sumie zastanawiam sie co mam dalej robic. A co jest najlepsze nie znalazlem fachowca, a bylem u kilku, ktory podjalby sie naprawy. kazdy zwalal na cos tam innego. a to ze zima a to ze korki i takie tam... w kazdym razie ja odczuwam niedosyt. macie jakies propozycje dla mnie?
dzieki i pozdr
Jacek