logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Astra G 98r. 1.6 8v - wysokie spalanie, falujące obroty, brak mocy na biegach

matush24 22 Lut 2009 20:24 20075 34
Najlepsze odpowiedzi

Co może powodować wysokie spalanie, falujące obroty i brak mocy w Astrze 1.6 8V z 1998 roku?

Najpierw sprawdź i najlepiej wymień przewody WN, bo przebijające kable dawały takie objawy jak falowanie obrotów, mulenie i większe spalanie; po ich wymianie spalanie wróciło do normy, a obroty przestały tak falować [#6189805][#6215198][#6624684] Jeśli problem nie zniknie, warto jeszcze sprawdzić sondę lambda i czujnik temperatury, bo sterownik może nie pokazywać błędów mimo usterki [#6215277][#6218031] Jako kolejną możliwą przyczynę wskazano też niedrożny katalizator i test z rozpięciem wydechu zaraz za kolektorem [#6190278][#6190059]
REKLAMA
  • #31 6219897
    matush24
    Poziom 10  
    Posty: 19
    Ocena: 3
    spoko może i zakupie sondę jak będe w pl gdyż ceny tu gdzie przebywam są kosmiczne , ostatnio zabuliłem za tłumik środkowy 90 euro a za końcowy wołają 200 euro więc wole go pocisnąć z pl
  • REKLAMA
  • #32 6547329
    kraskaj
    Poziom 10  
    Posty: 26
    Ocena: 6
    dolacze sie do watku bo mam podobny problem. moja astra - G 99r 1.6 8v. W chwili obecnej spalanie 13 litrow na 100 (gazu) :/ rok temu bylo 8 (benzyny). gaz zalozylem w miedzyczasie. spalanie benzyny w chwili obecnej po miescie cos w granicach 10-11 poza 8-9. Co zrobilem: wymienilem swiece, przewody zaplonowe, filtr powietrza, sonde lambda (wymienil facet od gazu bo tez cos zauwazyl ze jest nie halo), sprawdzalem wydech (katalizator). wszystko co sprawdzilem ok. Jak na moje to te 75 koni powinno lepiej ciagnac no ale w tym moge nie miec doswiadczenia. Sprawdzalem 2x komputer - zadnych bledow. W sumie zauwazylem ze jak wymianialem filtr powietrza odlaczylem go na chwile i dalem mu possac swiezego powietrza i troche reakcja mnie zaskoczyla - szajba z obrotami, podczas jazdy w normie ale kiedy dojezdzalem do jakiegos skrzyzowania na biegu jalowym obroty szajba ogarniala, chwila normy i znowu. w zasadzie zadnej reguly. Zalozylem nowy filtr i w sumie wszystko sie uspokoilo, nawet zaczal minimalnie lepiej ciagnac ale ze spalaniem zadnej poprawy. w sumie zastanawiam sie co mam dalej robic. A co jest najlepsze nie znalazlem fachowca, a bylem u kilku, ktory podjalby sie naprawy. kazdy zwalal na cos tam innego. a to ze zima a to ze korki i takie tam... w kazdym razie ja odczuwam niedosyt. macie jakies propozycje dla mnie?

    dzieki i pozdr
    Jacek
  • REKLAMA
  • #33 6624684
    matush24
    Poziom 10  
    Posty: 19
    Ocena: 3
    Nie wiem jak u ciebie ale u mnie po wymianie kabli WN jaki mi koledzy na forum radzili,spalanie wrócilo do normy, a sprawdzaleś lambde i czujnik temperatury może?
  • REKLAMA
  • #34 6624993
    Kagetora
    Poziom 17  
    Posty: 165
    Pomógł: 15
    Ocena: 74
    Czy poza odczytaniem błędów zapamiętanych przez sterownik silnika , pokusiłeś się o sprawdzenie czasu reakcji sondy uboga/bogata mieszanka? Odczyt i porównanie parametrów rzeczywistych sporo rozjaśnia sprawę ..
  • #35 6625128
    pachnies
    Poziom 15  
    Posty: 170
    Pomógł: 4
    Ocena: 71
    sprawdź ustawienie rozrządu, mógł przeskoczyć pasek a no i czy gmp pokrywa się z zerem na kole pasowym

Podsumowanie tematu

✨ Właściciel Opla Astry G z 1998 roku, silnik 1.6 8V (X16ZSR), zgłasza wysokie spalanie (około 14 l/100 km w mieście), falujące obroty po uruchomieniu (800-1100 obr./min), spadek mocy na wyższych biegach oraz powolne schodzenie obrotów. Wymieniono już czujnik temperatury, EGR, świece zapłonowe, rozrząd, filtry, termostat oraz uszczelkę pod pokrywą zaworów. Kontrolka silnika nie świeci, a komputer nie wykazuje błędów. Podejrzewano zapchany katalizator, jednak po wymianie środkowego tłumika i sprawdzeniu katalizatora nie stwierdzono zatoru. Zdiagnozowano uszkodzone przewody wysokiego napięcia (WN) – przebicia powodujące "dyskotekę" iskier, co może wpływać na spalanie i pracę silnika. Po wymianie przewodów WN obroty falują mniej, ale problem spadku obrotów pozostaje. Wskazano również na możliwą usterkę sondy lambda, która może nie być wykrywana przez komputer, a jej wymiana jest rekomendowana ze względu na niskie koszty. Dodatkowo sugerowano sprawdzenie szczelności układu dolotowego (np. nieszczelności pod pokrywą zaworów), ustawienia rozrządu oraz czasu reakcji sondy lambda. W dyskusji pojawiły się także porady dotyczące diagnostyki przewodów WN (test wodą) oraz uwagi o przebiegu auta (160 tys. km). Podsumowując, główne podejrzane przyczyny to uszkodzone przewody zapłonowe, potencjalna usterka sondy lambda oraz ewentualne problemy z układem wydechowym i rozrządem.
REKLAMA