Witam
Zakupiłem nowy falownik Hitachi SJ100 o mocy 5,5kW. Zainstalowałem do niego silnik 4kW. Działał przez dwie minuty prawidłowo. Ale czas rozpędzania i zwalniani był fabrycznie ustawiony na 5sek. Zmieniłem te czasy na 0,1sek. Włączyłem i rzeczywiście silnik ruszył od razu. Działał jakieś 10sekund i zatrzymałem. Zatrzymał sie natychmiast tak jak powinien. Niestety więcej się nie włączył. Falownik wywala komunikat E03, po zresetowaniu również, po podpięciu innego silnika również. Dla mnie to porażka. Nowy falownik, silnik nie obciążony i raptem 5min pracy i falownik do wyrzucenia? Niestety zakupiłem bez gwarancji. Jak potencjometrem na falowniku skręce maksymalnie w lewo i włącze to komunikatu nie ma ale też i silnik się nie kręci. Jak zaczynam przekręcać potencjometr delikatnie w prawo to od razu błąd E03. Przypadek pewnie podobny jak kolegów wyżej ale czy jest na to rada?
Dodano po 11 [minuty]:
Zapomniałem dodać. Wcześniej w tym urządzeniu był silnik prądu stałego18kW. Sterowanie jego zaprojektowane na 100A, maksymalna moc juz przy kilku obrotach. Wszystkie elementy tego sterowania są bardzo dużej mocy i rozmiarów (diody,trafa,tranzystory czy cos podobnego, i mnóstwo innych, potężne oporniki, kondensatory), na radiatorach,waga 200kg, wszystko sprawne. Za pomoc w rozwiązaniu problemu z falownikiem chętnie podaruje komuś te elementy. Pozdrawiam!