Witam - posiadam sharana z 2001r 1.9 TDI 115KM i od pewnego czasu mam problem z przerywaniem pracy silnika, polega to na tym że jadąc sobie w jakimś momencie przestaje chodzić jeden lub dwa gary, nie jest to turbo bo samochód nie traci na mocy jak przy wyłączeniu turbiny tylko ewidentnie nie działa jeden lub dwa cylindry. Muszę się zatrzymać wyłączyć silnik i po uruchomieniu idzie ok. aż do momentu gdy sytuacja się powtarza. Robi się to już nagminne więc muszę szukać rozwiązania.
Po diagnozie komputerowej i wykręceniu jednego pompowtrysku okazało się że 1 i 3 pompowtrysk źle działa a mianowicie podaje za dużo paliwa, czy orientujecie się ktoś jakie to mogą być koszty naprawy? Czy naprawiać całą czwórkę?
Ciekawe jest to że przy delikatnej jeździe problem z przerywaniem nie występuje, ale kto tak będzie jeździć zawsze...
(temat powtarzam bo poprzednim razem zrobiłem błąd w tytule i został skasowany)
Po diagnozie komputerowej i wykręceniu jednego pompowtrysku okazało się że 1 i 3 pompowtrysk źle działa a mianowicie podaje za dużo paliwa, czy orientujecie się ktoś jakie to mogą być koszty naprawy? Czy naprawiać całą czwórkę?
Ciekawe jest to że przy delikatnej jeździe problem z przerywaniem nie występuje, ale kto tak będzie jeździć zawsze...
(temat powtarzam bo poprzednim razem zrobiłem błąd w tytule i został skasowany)