Zapewne wielu z Was wypracowało sobie nawyk wyłączania (na noc / podczas planowanej dłuższej nieobecności) telewizora nie tylko pilotem w tryb stand-by, lecz całkowicie odłączając z sieci. Czy jednak pamiętacie o innych urządzeniach stanowiących nieodzowną część dzisiejszego centrum rozrywki? Tunery satelitarne, amplitunery, nagrywarki, odtwarzacze filmowe, konsole do gier... Mało kto zaprząta tym sobie głowę - być może ze względu na pośpiech, być może z czystego lenistwa. To wszystko może sie zmienić za pomocą TV TrickleSaver.
Jest to urządzenie, które z wyglądu przypomina zwykły rozdzielacz:
Aby gadżet działał poprawnie, należy jego wtyczkę podłączyć do gniazdka, a następnie korzystając z jego gniazd podłączyć odbiorniki w następujący sposób:
- do gniazda A (master) należy podłączyć odbiornik który będzie "sterował" urządzeniem, czyli np. telewizor
- do gniazda B (slave) należy podłączyć bezpośrednio odbiornik bądź listwę zasilającą do której podłączonych będzie więcej odbiorników
- pokrętłem należy ustawić dolny próg mocy (20W-200W)- jeżeli na urządzeniu podłączonym jako master pobór mocy będzie niższy niż ustawiony, to wtedy TV TrickleSaver odcina prąd w gnieździe slave.
Powyżej opisane czynności przedstawione są na poniższym obrazku:
Urządzenie również z powodzeniem można wykorzystywać w połączeniu z zestawem komputerowym:
Urządzenie można zamówić z dowolnie wybranym standardem wtyczki w cenie 35 USD - warto dodać, iż konsola PlayStation 3 w trybie Folding@Home w ciągu roku pobiera prąd na kwotę 250 USD (przy założeniu 15 centów za 1kWh) - 5x więcej niż pobiera lodówka w tym samym okresie.
Źródło: Link
Fajne? Ranking DIY