logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czynności serwisowe, których nie lubię: płyn hamulcowy i olej w Dieslu

04 Sie 2009 21:21 44056 510
  • #451 8679120
    jannaszek
    Poziom 39  
    Posty: 5629
    Pomógł: 394
    Ocena: 670
    Więc prościejszy był by temat i klimat: jak ułatwić sobie, jak to rozwiązać czy usprawnić, albo znależć sposób.
    Bo rzeczywiście w tych skargach, coraz częściej spotyka się jakieś mądre porady i pocieszenia.
    Co do głupich wątków, to rzeczywiście jest ich coraz więcej.:cry:
  • #452 8679188
    burza11
    Poziom 13  
    Posty: 112
    Ocena: 28
    Uf, diagnostyka komputerowa przy kliencie jest wkurzająca, szczególnie jak jest to dziadek który nie wie jak uruchomić PCta a wypytuje się co i jak...
    1 Nie lubie podnoszenia drzwi jak są opadnięte. Zawieszenie i hamulce ogólnie, wiecznie łapy poobijane, a podejście fatalne, szczególnie wymiana gumowych tulejek na których zamontowany jest stabilizator osi przedniej w Golf IV lub A a3, odręcić spoko, ale później złap śruby, przekichane.
    2 Regeneracja zacisków hamulcowych przód Nissan Sunny, najgorsze są gumki ochraniające przed dostawaniem się zabrudzeń,
    3 Wymiana tłumikow, w każdym wozie, szczególnie demontaż starych, już nie raz byłem u okulisty z oczami bo się wiecznie wszystko sypie :)
  • #453 8679208
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #454 8679278
    jannaszek
    Poziom 39  
    Posty: 5629
    Pomógł: 394
    Ocena: 670
    Moje pytanie należy traktować ogólnie, i nie przeszkadza mi bynajmniej twój temat.
    Taka jest mechanika robota, brudna ciężka, jednak inteligentna i daje jednak satysfakcję.
    Więc jeśli kto chce po godzinach jeszcze dobrzydzić sobie te najgorsze zajęcia, niechaj o nich rozprawia.
    Czasem tu zaglądam i ciekawi mnie, nie najgorsza robota, tylko właśnie lekkie riposty i dziecinną prostota zaradzeniu czemuś, przez kogoś sprytnego.
  • #455 8679282
    wopor
    Poziom 32  
    Posty: 1995
    Pomógł: 175
    Ocena: 703
    Witam, ten watek odpalam zawsze i go czytam, inne w zależności od tematu a niektórych nawet niechce widzieć, po wypowiedziach widać kto w tym zawodzie pracuje i korzystanie z jego doswiadczeń (skoro czegoś nie lubi -bo dało w kość :D) jest bezcenne, pozdrawiam
  • #456 8679335
    MobilTruck
    Poziom 31  
    Posty: 1703
    Pomógł: 139
    Ocena: 957
    No mi ostatni Scania dała po palić.Odpowietrzenie układu chłodzenia z retard-erem po wymianie pompy wodnej,i mimo że zalewałem od dołu tymi dziadoskimi szybko złączkami to i tak się poduszka powietrzna na obwodzie retardera zrobiła.A wystarczyło dmuchnąć 1 bara powietrza w zbiorniczek.2.5 godziny walki przez lenistwo.
  • #457 8679394
    jannaszek
    Poziom 39  
    Posty: 5629
    Pomógł: 394
    Ocena: 670
    Można jeszcze uwędzić oringi przy tulejach i sobie walnąć głowice i tuleje dodatkowo, dmuchanie jest jedyne.
    kiedyś nie lubiłem napełniać i odpowietrzać ukł. sprzęgła, dziś to kocham, bo jest patent z dmuchaniem (no powietrza, rzecz jasna).:D
  • #458 8679440
    MobilTruck
    Poziom 31  
    Posty: 1703
    Pomógł: 139
    Ocena: 957
    jannaszek napisał:
    Można jeszcze uwędzić oringi przy tulejach i sobie walnąć głowice i tuleje dodatkowo, dmuchanie jest jedyne.
    kiedyś nie lubiłem napełniać i odpowietrzać ukł. sprzęgła, dziś to kocham, bo jest patent z dmuchaniem (no powietrza, rzecz jasna).:D
    Problem polegał na tym że silnik był cały zalany wiec nie było takiej możliwości (na przelewie wychodzącym z głowic przelewał się płyn no i weszło go prawie 45 litrów)
  • #459 8679466
    jannaszek
    Poziom 39  
    Posty: 5629
    Pomógł: 394
    Ocena: 670
    Tak właśnie dlatego, układ zalany, kierowca wsiada i jedzie 5 km i problem. Retarder ma odpowietrznik na wymienniku.
    U nas pilnuje się ilości cieczy spuszczonej, aby cała weszła, wtedy jest pewność.
  • #460 8679499
    MobilTruck
    Poziom 31  
    Posty: 1703
    Pomógł: 139
    Ocena: 957
    Tak ja wiem że ma odpowietrznik ale gdy zrobi ci się poduszka powietrza w rurze przed wymiennikiem a pompa nie wymusza obiegu to tym odpowietrzeniem nic nie zrobisz.Jednym słowem"Trzeba dmuchać"powietrze oczywiście;) i kontrolować temperaturę cieczy.
  • #461 8679518
    jurekk55
    Poziom 36  
    Posty: 3698
    Pomógł: 182
    Ocena: 1576
    norek napisał:
    nie lubię naprawiać Daewoo ale muszę bo chleb drożeje


    Ja mam to samo z renault :lol:
  • #462 8679519
    jannaszek
    Poziom 39  
    Posty: 5629
    Pomógł: 394
    Ocena: 670
    Cytat:
    "Trzeba dmuchać"

    Każde dmuchanie jak widać jest dobre.
    Pozdrawiam.[/quote]
  • #463 8679530
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #464 8679574
    jannaszek
    Poziom 39  
    Posty: 5629
    Pomógł: 394
    Ocena: 670
    Jasne, bo wychodzi niezbicie, że ludzie którzy to robią, i psioczą, jednak to l u b i ą, choć czasem padają z nóg, ze słodkiego zmeczenia.
    Nie widzę tu braku szacunku, z mojej strony zwłaszcza.
    Zaś chamstwa, nie powinno być nigdzie.
    Darz bór.
  • #465 8679593
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #466 8682168
    burza11
    Poziom 13  
    Posty: 112
    Ocena: 28
    Jest wiele rzeczy w mechanice których nie lubimy, wykonując niektóre naprawy klniemy jak szewce a mimo to czujemy do mechaniki sentyment,
    Mało to razy się siedziało w warsztacie do 4 nad ranem byle by skończyć i zobaczyć czy działa?
    Miałem ciekawą hostorie, mianowicie kupiłem sobie już dawno temu maxiskutera Aprilia sr 150 sporter, wracając na nim zadowolony do domu maszyna odmówiła posłuszeństwa, silnik wydawał dziwne odgłosy w końcu się zablokował, myślałem że mnie szlaczek trafi, przeczuwałem że się zatarł, przyjechali po mnie i po malenstwo z przyczepką zatachaliśmy do domu, było już po południu, zacząłem grzebać, jak się okazało rozleciał się wianuszek głównego łożyska wału, taka pierdoła a tyle roboty no i siedziałem do 4 rano żeby się przekonać co jest, ale przynajmniej się cieszyłem że nie zabule za "góre" (którą myślałem, że szlak trafił) ponad tysiąca. Po trzech dniach udało mi się kupić lożyska i wziąłem się za składanie, motor na własnych kołach wyjechał o 3 w nocy a mi z serca kamień spadł, do tej pory się dziwie czemu szlak trafił to łożysko, Apka miała zaledwie przejechane 9k km, była jak nowa...
    Miałem jeszcze wiele takich chorych historii, bóg wie jednak czy kogoś to interesuje :)
    Pozdrawiam wszystkich amatorów tego tematu, szczególnie autora za pomysłowość!
  • #467 8682630
    bandi21
    Poziom 30  
    Posty: 1394
    Pomógł: 126
    Ocena: 655
    A co powiecie na silniki ROVER-a czyli te złomy 16 zaworowe serii K .Wyciek płynu spod głowicy,a to na zewnątrz innym razem do oleju.Ciężko opanować.
    Ja nieraz mam dosyć roboty przy samochodach ,szczególnie jak się trafi kumulacja niewypałów.Minie niedziela i znowu mnie ciągnie żeby coś porobić i nie wiem czy to normalne czy lepiej iść z tym do psychologa?może nawet psychiatry.Boję się że nie ma na to leków.
  • #468 8682836
    MobilTruck
    Poziom 31  
    Posty: 1703
    Pomógł: 139
    Ocena: 957
    bandi21 znam takich pracoholików co i w niedziele do drobnej roboty na warsztat chodzą(elektryka i tym podobne)od tak z nudów.
  • #469 8682912
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29406
    Pomógł: 1760
    Ocena: 6342
    bandi21 napisał:
    A co powiecie na silniki ROVER-a czyli te złomy 16 zaworowe serii K .
    Czemu ? Dobre silniki, tyle tylko że wrażliwe na temperaturę, jak to aluminiowe z zawartością litra płynu w płaszczu wodnym. No i drogawe w naprawie, niestety.
  • #470 8682921
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #471 8682955
    brandy-p
    Poziom 31  
    Posty: 1565
    Pomógł: 128
    Ocena: 542
    bandi21 napisał:
    ...Boję się że nie ma na to leków.


    :-), ale dłuższe stosowanie nie jest lepsze niż przypadłość którą leczą :-)
  • #472 8683081
    carrot
    Moderator Samochody
    Posty: 8393
    Pomógł: 1307
    Ocena: 3550
    Jak już jesteśmy przy Roverach, to wyciąganie skrzyni w freelanderze, jest tam jedna miła śruba między przekładnią kątową a blokiem silnika, ogólnie dramat.
    Co do ciekawych przypadków samochodowych, dzisiaj miałem 2: Zmieniałem łączniki do lewarka biegów w roverze 400, nie wyjechał, bo przebiło palec rozdzielacza do wałka rozrządu. Drugi, beetle, wymieniałem sworzeń wahacza i klocki z tyłu, po odpaleniu sam sobie zaczął otwierać bagażnik, komfort zgłupiał. Nie muszę chyba mówić, co dowiedziałem się o sobie od klientów, wybierających się właśnie do rodziny/ na groby :cry:
  • #473 8683106
    wopor
    Poziom 32  
    Posty: 1995
    Pomógł: 175
    Ocena: 703
    Witam, a miałem sobie pooglądać Bonda :D , a tu tel. samochód zdechł 50km od Bydgoszczy, ratuj pan bo dzieci i święta itd, to co jadę i 22:30 koniec pracy klient zadowolony ja zasobniejszy , żona wkurzona, pies sie cieszy, kolacje dali i co? trza wleżć na Elektrode, jak nie kochać zapachu ropy, tego świstu precyzji motoru, pewnie że też musze rozebrać uszkodzony (nawet niby nie rozbieralny) mechanizm by sie dowiedzieć co w nim siedzi :D , a robota była fajna gdyby była w warsztacie , rozpadł sie taki gumowy mieszek na rurce w zbiorniku zasilającej pompę wtryskowa w fordzie eskorcie i paliwo raz było a raz nie , pozdrawiam wszystkich chorych :D
  • #474 8683557
    bandi21
    Poziom 30  
    Posty: 1394
    Pomógł: 126
    Ocena: 655
    Widzę że ta choroba dotyka też innych więc trochę się uspokoiłem.Swoją drogą to najbardziej nie lubię niecierpliwych klientów , którzy myslą że wszystko szybko i na poczekaniu da się zrobić.Ci ludzie myślą że są najważniejsi trzeba wszystko zostawić i robić im tu i teraz.Ci sami ludzie jeśli już zostawią auto i sobie pójdą to co chwila dzwonią żeby spytać jak tam idzie?Czasem mam ochotę posłać taką wiąchę że jak bym tu napisał to musieli byśmy się rozstać na dłuższy czas .Co do wrednej roboty to z aut popularnych myślę że najgorszym niewypałem jest vectra B czyli wymiana sprzęgła itp
  • #475 8684692
    wopor
    Poziom 32  
    Posty: 1995
    Pomógł: 175
    Ocena: 703
    Witam, o pompie wtryskowej w dieslu nie wspomnę, pozdrawiam
  • #476 8684751
    some77
    Poziom 11  
    Posty: 45
    Ocena: 10
    zmiana przegubów wewnętrznych, turbin gdzie z reguły śruby nie ruszane od nowości a dostęp tragiczny, wielowachaczowe zawieszenia.. i znalazło by się pewnie jeszcze takich smaczków pełno :)

    Dodano po 2 [minuty]:

    wopor napisał:
    Witam, o pompie wtryskowej w dieslu nie wspomnę, pozdrawiam
    ostatnio miałem przypadek gdzie przestawiła się sama z siebie na rozrządzie
  • #477 8685298
    wopor
    Poziom 32  
    Posty: 1995
    Pomógł: 175
    Ocena: 703
    Bo to wymysł szatana te pompy w vectrach b, ale dzieki temu mamy na masełko na chlebek żona tyra :D
  • #478 8685786
    ele5
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 1091
    Pomógł: 60
    Ocena: 344
    Wymiana górnych wachaczy w pasku b5 itp. Ta długa śruba cudowna. Z reguły od razu odpalam palnik i heja. Najgorzej jak jakiś osioł wsadzi śrubę z drugiej strony..... Masakra wtedy.
  • #479 8685957
    some77
    Poziom 11  
    Posty: 45
    Ocena: 10
    górne wachacze to nic w porównaniu do dolnych osadzonych w zwrotnicy...
  • #480 8685987
    bandi21
    Poziom 30  
    Posty: 1394
    Pomógł: 126
    Ocena: 655
    dolne to pikuś z górą jest gorzej.Ja mam zawsze zapasową śrubę a starą tłukę młotem aż wyjdzie.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy najbardziej niechcianych i uciążliwych czynności serwisowych w motoryzacji, ze szczególnym uwzględnieniem problemów z płynem hamulcowym i olejem w silnikach Diesla. Użytkownicy wymieniają trudności związane z wymianą i czyszczeniem elementów układu hamulcowego, takich jak odpowietrzniki, przewody hamulcowe, klocki i cylinderki, a także problemy z dostępem do podzespołów w silnikach Diesla, w tym wymianą świec żarowych, wtryskiwaczy Common Rail (CR), nagrzewnic i turbin. Wskazano na uciążliwość pracy z zapieczonymi śrubami, urwanymi elementami, korozją, trudnym dostępem do części oraz koniecznością demontażu wielu podzespołów, np. skrzyni biegów czy kolektorów ssących. Poruszono także kwestie związane z brudem i trudnościami w myciu rąk po pracy z olejem diesla, smarami i innymi substancjami, wskazując na różne środki czyszczące, takie jak pasty BHP, nafta, emulsje czy specjalistyczne preparaty (np. Sewamil Keral). Wiele uwag dotyczyło także problemów z klientami, którzy utrudniają pracę mechanikom, np. stojąc nad nimi, doradzając lub przywożąc nieoryginalne części. Wymieniono liczne modele samochodów i maszyn, w których serwisowanie jest szczególnie uciążliwe, m.in. Renault Laguna, Opel Vectra B, Fiat Stilo, Mercedes W124/W140/A-klasa, Volkswagen Passat B4/B5, Audi A4, Ford Mondeo, Citroën, Peugeot, Alfa Romeo, MAN, Scania, Bizon, oraz różne modele ciężarówek i autobusów. Wskazano na specyficzne problemy techniczne, takie jak wymiana sprzęgła, rozrządu, pompy wody, alternatora, rozrusznika, nagrzewnicy, tulei metalowo-gumowych, a także naprawy instalacji elektrycznych i klimatyzacji. Dyskusja podkreśla, że mimo trudności i uciążliwości, mechanicy często darzą swoją pracę sentymentem i satysfakcją z wykonanych napraw.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA