baaks napisał: Kolego co prawda nie mam jeszcze auta( dopiero 16 lat)
W zasadzie w tym miejscu powinienem napisac zebys najpierw zrobil sobie prawo jazdy i pojezdzil troche zanim zaczniesz sie wypowiadac
baaks napisał:
Przy wymianie oleju okazało się, ze oleju nie było w ogóle. Skrzynia po prostu się zatarła.
Jako ze skrzynia automatyczna jest sterowana hydraulicznie (elektryka to tylko elektrozawory) to niemozliwa jest jazda bez oleju bo po prostu biegu nie zapnie.
Raz juz to przerabialem, z tym ze bylo zbyt malo oleju, efekt byl taki ze przy hamowaniu rozlaczalo bieg - olej wtedy sie przelewal w misce i zasysalo powietrze
baaks napisał:
Spalanie z automatem jest na poziomie 12-14litrów. Na manualu na poziomie 5-8( w tej Lagunie prawdopodobnie takie by było z manualem)
Spalanie glownie zalezy od stylu jazdy. To ze automat wiecej pali to prawda bo taka jest zasada dzialania sprzegla ze pracuje z uslizgiem i czesc energii idzie na grzanie oleju. Sprzeglo potrzebuje wiekszych obrotow zanim zacznie skutecznie przenosic moment obrotowy, ale za to jest ono "miekkie", -przy ruszaniu nie ma szarpniec
baaks napisał:
Chodzi o to, że na ręcznej skrzyni możesz robić szybsze redukcje itd. Poczytaj nawet na necie o automatach. Porażka. Ja bym się nie zastanawiał i brał manual.
Kolejna bzdura ale jako ze masz 16 lat i niemasz prawka to wybaczymy ;]
baaks napisał:
Źle sie wyraziłem. Chodzi o to, ze było mniej oleju niż powinno być i części które powinny mieć olej do
normalnej pracy go nie miały i zatarły się. Tak powiedział mechanik.
To nie manualna ze trybiki taplaja sie w oleju, smarowanie odbywa sie przy pomocy pompy, i albo smarowanie jest albo wcale nie ma,
Zeby nie bylo ze teoretyzuje to mialem dwa samochody z manualem i jeden automat.
Pierwszy manual - jako ze nigdy wczesniej nie mialem do czynienia z automatami,bylem z niego zadowolony
Drugi automat - Prawde mowiac chcialem manuala, ale akurat trafil sie automat i go kupilem. Na poczatku troche dziwnie sie jezdzilo, po tygodniu juz bylem tak przyzwyczajony do automatu ze nie chcialem nawet myslec o manualnej skrzyni.
To bylo tylnionapedowe auto, 170KM, bokiem dalo sie jezdzic, sczegolnie spodobal mi sie kickdown przy pewnej predkosci na zakretach

. Niestety z autem mialem przygody wiec je musialem sprzedac. Ze skrzynia problemu nigdy nie mialem.
Trzeci manual - jako ze bylem bez samochodu a trafil sie w dobrej cenie wiec kupilem.
Takze bylo to auto tylnionapedowe, 122KM, jednak jazda manualem po przesiadce z automatu to tragedia. Od momentu jak sprzedalem drugie auto jak mam jechac manualem to czuje sie jakbym mial robic to za kare, zadnej przyjemnosci z jazdy.
Obecnie nie mam auta ale jak bede kupowal to automat. No chyba ze trafi sie jakas okazja, ale wtedy nie bede wybrzydzal.