logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Różnice w brzmieniu kabli głośnikowych powyżej 1,50 zł/m - opinie i preferencje

Tremolo 09 Sty 2003 17:58 20598 116
Najlepsze odpowiedzi

Czy przy standardowych kablach głośnikowych opłaca się szukać słyszalnych różnic w brzmieniu i jakie kable wybrać do domowego zestawu audio?

Przy normalnych długościach kabla i typowym domowym sprzęcie nie ma rażącej różnicy w brzmieniu; jeśli coś słychać, to zwykle są to tylko subtelne zmiany i bardziej na lepszym systemie niż na budżetowym [#94850][#100646][#223081] W praktyce najbardziej rozsądny wybór to po prostu gruby przewód miedziany/OFC, około 2,5–4 mm², dobrany do mocy i długości połączenia, zamiast drogich „audiofilskich” kabli [#98507][#94850][#2304534] Kilku użytkowników zauważało poprawę po wymianie bardzo cienkich przewodów na grubsze, np. w kolumnach bas stał się mniej rozlazły i lepiej kontrolowany [#98507][#2304534] Przy kabelkach głośnikowych ważniejsze od egzotycznych materiałów są: odpowiedni przekrój, dobre styki, porządne wtyki i brak utlenionych lub luźnych połączeń [#100646][#223081] Jeśli chcesz wydać pieniądze sensownie, lepiej zadbać najpierw o kolumny, wzmacniacz i kable sygnałowe/ekranowanie niż o bardzo drogi kabel głośnikowy [#100729][#100646]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
  • #1 78771
    Tremolo
    Poziom 43  
    Posty: 13799
    Pomógł: 1016
    Ocena: 497
    Czy widzicie rażącą różnice między brzmieniem kabli głośnikowych mówie o standardowych kablach o cenie większej niż 1,50 złotego. Jakiego typu preferujecie kable tj: tasiemki, koncentryki, dzwonkowe za 20gr/metr, jakieś plecione... czy ktoś używał srebrnych albo węglowych


    i co sądzicie o tego typu audiofilach którzy kupują kable za kupe forsy dla procentowo małej poprawy?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #2 78775
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 78781
    Tremolo
    Poziom 43  
    Posty: 13799
    Pomógł: 1016
    Ocena: 497
    słyszałem o jakiejś firmie ktora jubileuszowe modele wyposażyła w kable srebrne wewnątrz... ale patrząc na ceny niektórych kabli 1600 zet/metr aż się odechciewa słuchać
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #4 78873
    draakul
    Poziom 20  
    Posty: 492
    Ocena: 6
    Ja osobiście słyszałem dobrej klasy wzmacniacz (dół górnej półki) i porządne kolumny z kablem z miedzi beztlenowej 1,5mm2 i na kablu lepszym - żaden tam audiofilski - chyba 22 zł/m.

    Rażącej różnicy w jakości nie było - ale była ona odczuwalna (słyszalna).

    Jednak pożyczyłem ten kabel dla testów u siebie (mam amplituner - przeciętny, bez rewelacji) i Altusy 110 i używam kabla z miedzi beztlenowej, Po podłączeniu droższego kabla różnica nie była wyczuwalna - gdyby to zmierzyć to może byłoby to z 3% poprawy.

    Bo tak jak mówi Adi12 w moich Altusach w połączeniach głośników króluje zwykła linka ;)

    Dlatego w moim przypadku kupowanie drogich kabli byłoby strata pieniędzy.

    Jednak u kumpla było bardziej słychać różnicę - ale rażącej odmiany nie było - ale wydał na kabel 50 zł - więc można przeboleć;)


    A teraz inna opowieść - wczoraj słyszałem o kumplu który rzekomo kupił kable do kolumn za 500 zł - dodam tylko że kolumny są przeciętnej jakości i wielkiej różnicy nie słychać.

    Dlatego jak zwykle najważniejszy jest zdrowy rozsądek i umiejętność chłodnej oceny ;)
  • #5 78998
    XAX
    Poziom 21  
    Posty: 485
    Pomógł: 27
    Ocena: 159
    Ja nie mam słuchu absolutnego.
    Może gdyby kable miały długość 100m to może bym coś usłyszał.
    Ale znam ludzi którzy słyszą różnice między kablami.
    Osobiści dbam o to aby kabel był odpowiednio gruby i to mi wystarcza :)
  • #6 79000
    TOMI
    Serwisant RTV
    Posty: 2278
    Pomógł: 128
    Ocena: 261
    Kabel powinien być tylko gruby, gruby, a może i jeszcze grubszy.
  • #7 79041
    zaza
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 892
    Pomógł: 8
    Ocena: 56
    Jeżeli chodzi o kabelki to powiem szczerze że warto kupić dobry kabel do kolumn i nie tylko pod warunkiem że posiadamy odpwiedniej klasy sprzęt.Zazwyczaj kable sygnałowe powinny być dobrej jakości i na to nie ma co żałować kasy(w miarę rozsądku),natomiast kable kolumnowe zawsze powinny być jak najgrubsze i w zależności od klasy powerka dopasowane do niego jakością.Bardzo ważnym elementem w kablu jeżeli nie posiadamy zacisków są wtyki:Jack,Canon,Speakon,Banan(chodzi o ich jakość).

    Czy na słuch można określić jakość kabla? Z tego co wiem i widziałem to można.Rozmawiałem z pewnym audiofilem który twierdził że są ludzie którzy uchem potrafią określić szybkość wzmacniacza :?: :?:

    Siedzę zawodowo w audio i po tym co widziałem i słyszałem można powiedzieć że dzwięk to tak jak wino-posłucham i powiem ci wszystko o sprzęcie.Trzeba tylko mieć uszy i doświadczenie(praktykę)

    Jeżeli chodzi o kable i inne duperele audio to tu można poczytać i nabawić się bólu głowy.

    http://maxaudio.pl/i.php?s=sklep&o=sklep_firma_kategoria&kategoria=29&strona=7
  • #8 81433
    mdcs
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 1097
    Pomógł: 6
    Ocena: 45
    Kabel da się usłyszeć. Ja po zamontowaniu Hi-End Rocara usłyszałem zmianę góry. W dole nic sie nie bujnęło. Wcześniej miałem z miedzi beztlenowej. Ów Rocar był ciekawej konstrukcji (centralny splot nylonowy opleciony 3 pozłacanymi taśmami, na to 3 skrętki z miedzi wysokooczyszczonej i 3 skrętki srebrowe).
    Sens inwestowanie w gruby kabel jest oczywisty gdy posiadamy wzmacniacz o dobrym współczynniku tłumienia. Uzyskamy wtedy bas o dobrej kontroli i pozbawiony podbarwienia rezonansem. Różnic dużych jednak nie ma (no.... na dzwonkowym to może jest spora:)
  • #9 81526
    waldix

    Poziom 18  
    Posty: 354
    Pomógł: 11
    Ocena: 21
    Osobiście nie wierze w takie rzeczy to wszystko to nabijanie ludzi w butelke.
    Założe sie że gdybym posiadził takiego audiofila przed kolumnami i zawiązał mu oczy to za chiny nie usłyszał by różnicy pomiędzy przewodami. To wszystko to autosugestie. To prawda że jest różnica ale napewno nie do wyraznego usłyszenia. Po zmianie przewodu nagle bas staje sie dwa razy mocniejszy, ludzie przecież jesteśmy dorośli.
    Ktoś kupuje przewód za 800zl za m, a za szafą przewód jest "powykręcany" przecież to "sprawia że muzyka jest już nie do słuchania".
    Inaczej ma sie sprawa przewodów połączeniowych pomiędzy wzmacniaczem a innymi elementami zestawu.
    Tutaj występują już "małe" sygnały, które są bardziej poddatne na zakłócenia.
    Dla mnie gazety typu Car Audio itp. to totalna szmira w testach wygrywa przewód tej firmy, która zafundowała wycieczke redakcji.
    Jak myślićie dlaczego wokół przewodów do kolumn robi sie tyle szumu, bo ich kupuje sie najwięcej (zazwyczaj kilka metrów), a do połączenia CD ze Wzm. starczy 50 cm. No i oczywistym jest gdzie można zrobić najwięcej kasy.
    Ale to tylko moja opinia.
    Konto firmowe:
    Serwis RTV
    Aleja Pokoju 11, Sieradz, 98-200 | Tel.: 500 XXX XXX (Pokaż) | Strona WWW: http://www.serwis.cba.pl
  • #10 82421
    Tremolo
    Poziom 43  
    Posty: 13799
    Pomógł: 1016
    Ocena: 497
    MOim zdaniem dużo ważniejszym kablem jest kabel między wzmakiem a źródłem dźwięku - dobrze obrobione końcówki dobrze pościskane zalutowione.

    Przeszedłem z kolumn taniochowych dziadowskich na hi-filowskie i musze powiedziec, że starych rzeczy ukorzenionych w głowie nie da się słuchać na tych kolumnach choć kable grube i beztlenowe lepiej było na starym dziadostwie, ten przester aż inaczej się słuchało starego HArdRocka z tym twardym grzmiącym brzmieniem,

    pewnie to wina wzmacniacza który zachowuje się jak pionek

    a teraz to znowu klarowność dzwięków jest słyszalna, - to na muze klasyczną - chociaż kolumny mają klimat nie na pewno z ceny, a z jakości jednak stare pudełka rezonujące też miały klase... i jak THD bylo 20% nie bylo różnicy dla jakości

    żeby nie było że jakoś mam małe wymagania mnie nie może nic zasyczeć zacharczeć, trzeba wiedziec jaką siłe głosu nadać głosnikowi i będzie ładnie grał bezwzględu na cene - w końcu ktoś to projektował po to żeby ktos to kupił.

    najlepszy ze względu na zakłucenia jest antenowy kabel do gitary :D

    ale co ma największą przewage dobrych nad dziadostwem to przestrzeń :)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #11 82642
    Damian22
    Poziom 14  
    Posty: 162
    Ocena: 29
    Tremolo Twoim zdaniem kable brzmia ja caly czas bylem przekonany ze to z glosnikow wydobywa sie dzwiek a tu usiwiadamiasz nas ze to z kabla.hmmmmm.tak jak kolega waldix napisal wycieczka to moze nie tak ale jakas kasa to napewno i to nie mala:) i kabelek jest na 1 miejscu:):)
  • #12 82778
    Tremolo
    Poziom 43  
    Posty: 13799
    Pomógł: 1016
    Ocena: 497
    gra muzyka


    a co do kabli to lepiej żeby nie grały ma grać wzmacniacz wyświetlany na głośniku. Jak wyindukuje ci się na kablu nieekranowanym kablu pokaźne napięcie to jak podepniesz do wzmaka to wszystko (między np gramofonem a wzmakiem) i wzmacniacz będzie miał pieruńskie |Ku| wzmocnienie napięciowe to gratuluje zakłuceń i hałasu.

    I tak nie widze różnicy w kablach głośnikowych interkonekty do wysokich wzmocnień czuć od razu tak jak róznice między lampą a tranzystorem i źródłem dźwięku analog i cyfrowym. Wiesz na poczatku skali cenowej poprawa jest znakomita (jakies beztlenowe miedzi, fajne owijki kable mocne ładne wtyczki a im dalej tym skala się rozciąga i dużych różnic nie ma chyba ze ktooś robi kable oporowe...

    A widzieliście kiedys takie skrzyneczki dopinane do kabli (zestawy dla audiofili za kupe forsy) ponoć poprawiają dźwięk kabla cóż to niby jest niweluje reaktancje indukcjnościową kabla bo to coś w środku skrzynki wygąda jak KONDA
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #13 83035
    DSPEAKER
    Poziom 17  
    Posty: 256
    Pomógł: 2
    Ocena: 8
    Panowie po co wam kabel za 1000 pln mb ,skoro wkolumnach będzie za 10 pln mb ,a gdzie ZASADA NAJSŁABSZEGO OGNIWA, O KTÓREJ NIKT NIE WSPOMNIAŁ.Na marginesie dla nas przeciętnych zjadaczy chleba,którzy pieniądze widziełi tylko na pocztówkach babci,sensowny będzie wydatek MAX do 20pln za mb.To i tak będzie mistrzostwo świata.Dalej kable są droższe a różnica subtelna.
  • #14 83158
    zaza
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 892
    Pomógł: 8
    Ocena: 56
    Jeżeli chodzi o zasadę najsłabszego ogniwa to sprawa przedstawia się nastpująco :cienkiej jakości wzmacniacz nigdy nie napędzi przyzwoitych kolumn (chodzi o jakość a nie o moc) i odwrotnie.A tak naprawdę jeżeli chcemy posłuchać dobrego dźwięku to nie gadajmy o słabych ogniwach bo jeżeli nastąpi taka sytuacja to wystarczy kabel telefoniczny.
  • #15 83450
    Ptolek
    Poziom 36  
    Posty: 3224
    Pomógł: 318
    Ocena: 271
    To, że w kolumnach jest cienki kabel do głośników to nie szkodzi, też można przecież wymienić, nie ? A ja używam takiego kabla jak jak mi idzie do lampy nad biurkiem i nie uważam, żeby mi się lepszy przydał.
  • #16 88768
    czapka
    Poziom 12  
    Posty: 45
    Ocena: 1
    Jak ktoś lubi wyrzucać kasę to proszę bardzo - niech kupuje drogie kable i dalej tkwi w błogim omamieniu, ze jego sprzęt jest najlepszy...

    Sam nie testowałem jak się zmienia dźwięk po zmianie kabli, ale i bez testów wiem, że pewnie się nie zsikam po wymianie.

    Dlatego wolę normalne kable w przyzwoitej cenie.
  • #17 89139
    Tremolo
    Poziom 43  
    Posty: 13799
    Pomógł: 1016
    Ocena: 497
    pewną zmiane brzmienia otrzymałem gdy zamieniłem przewody w kolumnie z drucików na bombki choinkowe na takie po lampie :)

    producenci kolumn czasami wprowadzają jakies naprowadzawcze kanony jaki kabel do jakiej odległości od wzmacniacza itd :) mówią np że nie pasują kale koncentryczne, tasiemki itd :)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #18 89460
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #19 89495
    Madi
    Poziom 12  
    Posty: 21
    miedziany kabelek , no ewętualnie światłowód :lol: hehe
  • #20 89561
    Tremolo
    Poziom 43  
    Posty: 13799
    Pomógł: 1016
    Ocena: 497
    "prąd można wsadzić do wiadra :) albo wygląda jak czacha na transformatorze " kumple zazwyczaj tak u mnie w szkole mówią.

    Co do powlekania srebrem to wiem że stosowane to jest przy w.cz. a raczej wzmacniacz akustyczny działa na m.cz.
    stosowane ponieważ wcz lubi chodzić sobie po wierzchu przewodu.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #21 92147
    audioamp
    Poziom 12  
    Posty: 42
    Wg mnie kabelki mają wpływ na jakość dźwięku ale w lepszych systemach. Do zestawów budżetowych proponuje kabelki z miedzi beztlenowej o przyzwoitej grubości (naprawdę warto).
    Kiedyś testowałem taśme komputerową (taką od dysku) muszę powiedzieć że wypadło całkiem nieźle. Teraz taśme ma mój kumpel i jest z niej bardzo zadowolony. Polecam taki kabelek ze względu na dobry stosunek cena/jakość. 8)
  • #22 92446
    gregul
    Poziom 12  
    Posty: 30
    Ocena: 1
    moim zdaniem kabel łączący głośniki z wzmacniaczem powinien mieć odpowiednią grubość i czystość (ale czy ktoś odczuje różnice miedzy miedzią o czystości 99,9% a 99,999%?), a mieszanie srebra z miedzą nie jest dobrym rozwiązaniem, łączenie tych metali powoduje przenikanie cząstek miedzy nimi co przyśpiesza korozje, po za tym w wzmacniaczu jak i kolumnach wszystkie połączenia są miedziane a już na pewno ścieżki laminatu bo nie słyszałem o srebrnych płytkach :D
  • #23 94850
    zoltar
    Poziom 24  
    Posty: 774
    Pomógł: 12
    Ocena: 24
    Mam kolegę audiofila i sprawdzaliśmy kilka rodzajów kabelków rekomendowanych przez gazety audiofilskie.
    Ja różnic nie słyszałem, on twierdził, ze nieznaczne są . Niestety nie udało mu się znależć w tych testech powtazalności ( Raz z kabla X słyszał więcej wysokich, następnie po zmianie ich na kabelki Y i powrót ponowny do kabelkow X maił sprzeczne odczucia. W każdym bądź razie był zgodny co do tego, ze te czasopisma muszą być sponsorowane przez dystrybutorów tych akcesoriów.
    Ja na tomiast wykonałem kilka testów na swoim sprzęcie polegających na stwierdzeniu czy są różnice w zależności od przekroju przewodów.
    Przy przekrojach powyżej 2,5mm2 i długościach żędu 3,5 m różnic praktycznie nie ma. Myślę , że kabelki 4mm2 z miedzi beztlenowej są wystarczające i nie ma co nabijac kieszni dystrybutorom i producentom bazującym na naiwności niektórych audifili. Co prawda są ludzie, ktorzy kierują się estetyką i dla dobrego samopoczucia nie podłaczą kolumienek za 6000zł niefirmowym przewodem, ale to już ich sprawa.
  • #24 94955
    slawde
    Poziom 12  
    Posty: 53
    Pomógł: 1
    Ocena: 7
    Słucham muzy od lat ale nie widzę różnicy. Możliwe , że przy specjalistycznych pomiarach jest jakaś różnica ale nasze ucho jest tak ubogie jeśli chodzi o zakres słyszalności , że kabelki nie mają większego znaczenia.
  • #25 95321
    Tremolo
    Poziom 43  
    Posty: 13799
    Pomógł: 1016
    Ocena: 497
    gregul napisał:
    moim zdaniem kabel łączący głośniki z wzmacniaczem powinien mieć odpowiednią grubość i czystość (ale czy ktoś odczuje różnice miedzy miedzią o czystości 99,9% a 99,999%?), a mieszanie srebra z miedzą nie jest dobrym rozwiązaniem, łączenie tych metali powoduje przenikanie cząstek miedzy nimi co przyśpiesza korozje, po za tym w wzmacniaczu jak i kolumnach wszystkie połączenia są miedziane a już na pewno ścieżki laminatu bo nie słyszałem o srebrnych płytkach :D


    Tworzy sie coś w stylu ogniwa galwanicznego tzw ogniwo korozyjne, związane to jest z inna elektroujemnością miedzi i srebra. Słysząłem o kolumnach ze srebrnymi kablami (serie jubileuszowe) - ale chyba cewki w glośnikach nadal mają miedziane - srebro jest kruche . Co do srebrnych płytek to nie ma chyba takich.

    Po za tym srebro tworzy nieciekawe roztwory z miedzią, przez to mimo, iz do miedzi wsadzamy srebro, które jest drozsze opor miedzi rosnie (tylko czyste metale dają najlepsze wlasciwości przewodnicze (oczywiście chodzi o metale sieci A1 - czyli typu miedzi - o najgęściejszym upakowaniu atomów).
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #26 97998
    zoltar
    Poziom 24  
    Posty: 774
    Pomógł: 12
    Ocena: 24
    Dorwałem ostatnio nr 7 albo 8 magazynu Hi-Fi z 2002 roku i testowali tam kabelki cyfrowe. Recenzenci słyszeli różnice.
    PS
    Napisałem to tak zeby was rozbawić.
    Kiedyś czytałem w tym czasopismie o znaczeniu przewodów zasilających.
    Radzę wam sprawdzić czy obrócenie wtyczki kabla zasilającego wzmacniacz o 180 stopni nie wpłynie na poprawę brzmienia. Handlują już przyżądami, ktore są wstanie wykryć jak ma być prawidłowo :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  • #27 98009
    audioamp
    Poziom 12  
    Posty: 42
    zoltar napisał:
    Dorwałem ostatnio nr 7 albo 8 magazynu Hi-Fi z 2002 roku i testowali tam kabelki cyfrowe.
    <...>
    wzmacniacz o 180 stopni nie wpłynie na poprawę brzmienia. Handlują już przyżądami, ktore są wstanie wykryć jak ma być prawidłowo :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


    A ja się wcale temu nie dziwie. Mój wzmak ma przyrząd do sprawdzania zgodności fazy (Luxman A357). 8)
  • #28 98507
    Artis
    Poziom 12  
    Posty: 10
    Pomógł: 3
    Ocena: 1
    Odnośnie kabli głośnikowych to przed modernizacją moich kolumn 20W miałem kabelki 0,5 mm2 jakieś zwykle kiepskiej jakości , po modernizacji mam kabelki z miedzi beztlenowej 2x1,5 mm2 , połączenia wewnątrz kolumny też wykonałem tymi przewodami . Jeśli chodzi o różnice to jest ona wyczuwalna zwłaszcza w pracy głośnika basowego , bass jest nieco mniej rozlazły , mniej buczący , stał się szybszy poprawiła się odpowieć impulsowa .Po prostu stare kabelki miały dużą rezystancje i odpowiedz na impuls była obarczona dodatkowymi oscylacjami. Moim zdaniem złocone końcówki itp.sprawy poprawiają w jakimś stopniu brzmnienie ale to się nie opłaca lepiej kupić grubszy przewód i po sprawie. Jeśli nie masz dobrze zestrojonej obudowy bass-refleks to i bardzo grube przewody nie zapewnią dobrej odpowiedzi impulsowej.
  • #29 100564
    Tremolo
    Poziom 43  
    Posty: 13799
    Pomógł: 1016
    Ocena: 497
    Luxman ma coś fajnego równiez jeżeli chodzi o sprawe związaną z uziemianiem wzmacniacza. Ma diode sygnalizacyjną jesli dobrze włozymy wtyczke to chyba nie świeci, jeśli świeci , to wtyczke zasilająca się odwraca. Ja mam jedynie Loudness, ucinanie wysokich tonów i dwa pokrętła bass/treble to starcza w małym stopniu do słuchania. Jakies dziwne wzmacniacze widziałem w audiofilskim sklepie podłączane kablem za 50 złoty wzmachol kosztował z 2000... a dźwięk był gorszy niż z moich kabli za 1,50 zł i wzmaka za 270 zł
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #30 100646
    sirpsychol
    Poziom 12  
    Posty: 114
    Ocena: 24
    Jasnym jest że kable mają własne brzmienie, jednak aby zauważyć znaczną różnicę TRZEBA mieć odpowiedni sprzęt. Nie jest jednak powiedziane że bardzo dobry kabel poprawi odbiór - na sprzęcie słabszym, z zaburzoną równowagą tonalną, czy błędami konstrukcyjnymi może pogorszyć brzmienie a to dla tego, że tanie kable zamulają (maskują tym samym mankamenty systemu). I tak zwykle najsłabszym ogniwem są kolumny i to one powodują, że wielu ludzi nie słyszy różnicy po wymianie kabli (czytaj: system nie gra lepiej). Dlatego proponyje wszystkim kompletującym zestaw stereo zacząć od wyboru/konstrukcji kolumn i sprawdzenie ich (odsłuch) na możliwie jak najlepszym sprzęcie. Resztę sprzętu(w tym kabel) dobierałbym pod klasę kolumn.

    Pozdrawiam

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wpływu kabli głośnikowych o cenie powyżej 1,50 zł/m na jakość dźwięku oraz preferencji dotyczących ich konstrukcji i materiałów. Użytkownicy podkreślają, że kluczowym parametrem jest odpowiednia grubość przewodu, najlepiej wykonana z miedzi beztlenowej (OFC), co minimalizuje straty mocy i poprawia kontrolę basu. Różnice brzmieniowe między kablami są zazwyczaj subtelne i zauważalne głównie na sprzęcie wyższej klasy, przy czym na zestawach budżetowych efekt jest marginalny lub niezauważalny. Wiele opinii wskazuje, że drogie kable audiofilskie oferują procentowo niewielką poprawę, często nieadekwatną do ceny, a ich wpływ może być bardziej psychologiczny (autosugestia).

Ważne jest także dobre wykonanie połączeń, jakość wtyków (Jack, Canon, Speakon, Banan) oraz unikanie złych styków i korozji, które mogą powodować zakłócenia i utratę sygnału. Kable sygnałowe i zasilające mają większe znaczenie dla jakości dźwięku niż same kable głośnikowe. W systemach profesjonalnych stosuje się kable kierunkowe i ekranowane, co ma wpływ na odporność na zakłócenia.

Niektórzy użytkownicy zwracają uwagę na różnice w brzmieniu przy zastosowaniu kabli z dodatkiem srebra, jednak łączenie miedzi i srebra może powodować korozję i nie zawsze jest korzystne. Testy ślepe często nie potwierdzają wyraźnych różnic między kablami o podobnych parametrach elektrycznych. W praktyce rekomenduje się stosowanie kabli o odpowiednim przekroju (np. 1,5-4 mm²) i dobrej jakości wykonaniu, unikając przesadnych wydatków na audiofilskie produkty.

Podsumowując, dla większości użytkowników najważniejsza jest grubość i jakość miedzi beztlenowej, solidne połączenia oraz dopasowanie kabla do klasy sprzętu i długości przewodu. Inwestycje w bardzo drogie kable mają sens jedynie przy sprzęcie z najwyższej półki i odpowiednio przygotowanym pomieszczeniu odsłuchowym.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA