logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Sterowanie silnikiem indukcyjnym - stycznik czy SSR

maregol 02 Lut 2010 00:26 6756 13
  • #1 7630068
    maregol
    Poziom 10  
    Posty: 6
    Witam
    Mam następujący problem: Musze zrealizować sterowanie silnikiem asynchronicznym 3f 1.5kw napędzającym przez przekładnie siłownik śrubowy. Sterowanie ma umożliwiać zmianę kierunku obrotów. Silnik będzie załączany cyklicznie na okres ok minuty z przerwami ok 2 minut lub dłuższymi.

    Zastanawiam się czy przy takiej częstotliwości załączeń można użyć styczników, czy lepiej jednak zastosować półprzewodniki.

    W przypadku półprzewodników zdecydowałbym się na samodzielne zbudowanie układu na triakach i optotriakach. Jak w takim przypadku najlepiej zrealizować układ wykrywający ewentualne awarie takiego wyłącznika (Czy triak może uszkodzić się w taki sposób, że będzie stale zwarty?)

    Będę wdzięczny za pomoc.

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    #2 7630183
    Jerzy Bartnicki
    Poziom 23  
    Posty: 527
    Pomógł: 51
    Ocena: 107
    Witam
    Jeżeli chodzi o ekonomię, to styczniki. Zainstaluj tylko trochę większej mocy niż potrzebna.
    Jerzy
  • #3 7630453
    czesiu
    Poziom 38  
    Posty: 3191
    Pomógł: 454
    Ocena: 840
    maregol napisał:

    Czy triak może uszkodzić się w taki sposób, że będzie stale zwarty?

    Przeważnie tak się dzieje.

    A może rozważysz falownik? Będzie drożej ale łagodne starty wydłużą żywotność zarówno silnika jak i łożysk i przekładni.
  • #4 7630487
    maregol
    Poziom 10  
    Posty: 6
    Falownik niestety odpada z przyczyn finansowych. (chyba ze jest jakas tania opcja o której niewiem...)
  • Pomocny post
    #5 7630493
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4796
    czesiu napisał:
    maregol napisał:

    Czy triak może uszkodzić się w taki sposób, że będzie stale zwarty?

    Przeważnie tak się dzieje.

    A może rozważysz falownik? Będzie drożej ale łagodne starty wydłużą żywotność zarówno silnika jak i łożysk i przekładni.


    Uważam, że tutaj nie ma takiej potrzeby i wariant podany przez Kol. Jerzego jest właściwy.
    Zwróciłbym tylko uwagę na miejsce montażu silnika, czy warunki chłodzenia wystarczają do zastosowania silnika do pracy ciągłej, czy należy poszukać takiego do pracy przerywanej.
  • #6 7630553
    maregol
    Poziom 10  
    Posty: 6
    Wydaje się ze warunki chłodzenia są wystarczjące.

    Mam jeszcze jedną wątpliwość, czy w przypadku zastosowania styczników, wyłącznik awaryjny można zrealizować poprzez rozłączenie tych styczników, czy też należało by zastosować dodatkowy stycznik do tego celu, np. ze względu na przepisy. Całość będzie zabezpieczona wyłącznikiem silnikowym, możnaby wyłącznie awaryjne zrealizować za pomocą wyzwalacza dołączonego do tego wylącznika, nie wiem jednak czy takie rozwiązanie sie praktykuje....
  • Pomocny post
    #7 7630705
    pafciowaw
    Specjalista Automatyk
    Posty: 2439
    Pomógł: 480
    Ocena: 365
    Wystarczy jak wyłącznik awaryjny będzie rozłączał sterowanie cewkami styczników.
    Musisz ewentualnie dołożyć opcję: po zaniku zasilania i przywróceniu jego - maszyna nie może sama ruszyć. Do tego celu wystarczy START/STOP zrobiony na dowolnym przekaźniku, przez którego styki zasilisz sterowanie cewkami (z wyłącznikiem STOP ENERGY w szeregu); druga opcja (100% pewności) to trzeci stycznik zasilający całość (3-fazy) zatrzaskiwany STARTEM i podtrzymany STOPEM (z wyłącznikiem STOP ENERGY w szeregu).
    Wyzwalacz w wyłączniku termicznym widziałem w nowym młynku do tworzyw - jak wyjmiesz wtyczkę z kontaktu ( zanik prądu) - to musisz najpierw wcisnąć termik.
  • #8 7631271
    maregol
    Poziom 10  
    Posty: 6
    Dzieki za podpowiedz
    Problem z wyzwalaczem przy wyłączniku silnikowym i koniecznoscia jego wlaczania po kazdorazowym "wyciagnieciu wtyczki" przewidzialem i myslalem raczej o wyzwalaczu wzrostowym, to dalo by sie tak połączyć aby uniknąć powyższego zachowania. Ale to moze nie byc najlepszy pomysl.

    Mam jeszcze dwie watpiliwosci. Planuje użyc wlacznika silnikowego LG, ma on wbudowane wyzwalanie nadpradowe oraz konrole zaniku fazy, czy sa przeciwskazania aby zamontować go za stycznikami, kontrola zaniku fazy zareagowała by wowczas na awarie stycznika... Po drugie czy istnieje konieczność dodatkowego zabezpieczenia ukladu bezpiecznikami, czy wystarczy wyzwalacz nadpradowy wbudowany w wylacznik silnikowy...
  • #9 7631354
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4796
    Kolego, temat właściwie powinieneś zamknąć po wypowiedzi Kol. Jerzego Bartnickiego, który wyczerpująco odpowiedział na Twoje problemy. Jednak zamiast tego, z czasem zacząłeś mnożyć byty, że już nie nadążam. Wiem, że silnikiem 1,5 kW chcesz sterować prawo - lewo. Wiem, że czas pracy to ok. 1 minuty, czas przerwy to dwie. Napisz więc: czy to ma być cykl automatyczny, czy ręczny?
    Bo jeśli automatyczny, to po co wyłącznik silnikowy? Po co te dodatkowe zabezpieczenia wspomniane przez Kol. pafciowaw, skoro zwykły układ prawo-stop-lewo wyłącza na stale przy zaniku napięcia?
    Kontrola zaniku fazy oczywista, ale to się da dopiąć do układu P-S-L
    Każdy aparat elektryczny jest w jakiejś tam mierze zawodny, więc mnożenie styków bez potrzeby, to obniżanie bezpieczeństwa i pewności pracy układu. Oraz komplikowanie kontroli.
  • #10 7631410
    maregol
    Poziom 10  
    Posty: 6
    Sterowanie ma być automatyczne. Stad konieczność zastosowania wyłącznika awaryjnego, ale mniejsza z tym. Staram się właśnie nie mnożyć bytów, stąd pytanie czy konieczny jest dodatkowy stycznik do wyłącznika awaryjnego. Wyłącznik silnikowy chce zastosować dla ochrony silnika również w celu zmniejszenia ilości urządzeń, gdyż łączy on w sobie trzy zabezpieczenia, stad pytanie czy można go zamontować za stycznikiem i czy jest to wystarczające...
  • Pomocny post
    #11 7631539
    pafciowaw
    Specjalista Automatyk
    Posty: 2439
    Pomógł: 480
    Ocena: 365
    Jeżeli stycznik nie załączy którejś z faz, to na dwóch pozostałych wzrośnie wielokrotnie prąd i wyłącznik silnikowy "wyrzuci" członem nadmiarowo-prądowym - jego położenie w układzie zasilania nie ma większego znaczenia. Natomiast jak będzie na początku to z niego można wziąć fazę do sterowania cewkami styczników - nie ma np. jednej fazy - styczniki też nie mają wysterowania.
    Kolega się pyta po co takie zabezpieczenia? bezpieczeństwo!...Maszyna nie może sama ruszyć po zaniku zasilania - musi Operator wcisnąć guziczek START (a najlepiej ...najpierw STOP - skasować alarm i upewnić się co do przyczyny zatrzymania, a potem START - jako świadome działanie)
  • #12 7631567
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4796
    pafciowaw napisał:

    Kolega się pyta po co takie zabezpieczenia? bezpieczeństwo!...Maszyna nie może sama ruszyć po zaniku zasilania - musi Operator wcisnąć guziczek START (a najlepiej ...najpierw STOP - skasować alarm i upewnić się co do przyczyny zatrzymania, a potem START - jako świadome działanie)


    To samo "załatwi" termik dodany do stycznika. Znacznie tańszy.
  • #13 7631601
    maregol
    Poziom 10  
    Posty: 6
    właśnie termik (może dwa - układ nawrotny) + bezpieczniki + czujnik zaniku faz - to już niekoniecznie tańsze rozwiązanie...
  • Pomocny post
    #14 7631605
    pafciowaw
    Specjalista Automatyk
    Posty: 2439
    Pomógł: 480
    Ocena: 365
    Kol. retrofood...termik (człon nadmiarowo- prądowy) nie wyrzuci jeżeli ktoś gdzieś bawi się wyłącznikiem głównym (np. "elektrownia"), a maszyna? ruszy!, chyba że ma wbudowaną cewkę która podtrzymuje czarny guzik wciśnięty (jak ma zasilanie).

    Dodano po 3 [minuty]:

    a wracając do pytania głównego: stycznik czy ssr? to odpowiem tak:
    przy jednym kierunku ruchu założyłbym ssr 3-faz - cena niewiele odbiega od dobrej klasy stycznika (kilkadziesiąt PLN) a przy takiej ilości załączeń i rozłączeń spisywałby się o wiele lepiej od stycznika; natomiast przy sterowaniu prawo-lewo to cenna jest w stycznikach para NC którą można zabezpieczyć się przed wysterowaniem dwóch styczników jednocześnie.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono kwestię sterowania silnikiem asynchronicznym 3-fazowym o mocy 1,5 kW, który ma umożliwiać zmianę kierunku obrotów. Użytkownik zastanawia się, czy lepszym rozwiązaniem będą styczniki, czy półprzewodniki (SSR). W odpowiedziach zasugerowano, że styczniki są bardziej ekonomiczne, ale przy częstym załączaniu (cyklicznie co minutę) lepszym rozwiązaniem mogą być SSR, które lepiej znoszą częste cykle pracy. Wskazano również na konieczność zabezpieczeń, takich jak wyłącznik awaryjny oraz kontrola zaniku fazy. Użytkownik planuje użycie wyłącznika silnikowego LG z wbudowanym wyzwalaniem nadprądowym. Dyskutowano również o możliwościach montażu i dodatkowych zabezpieczeniach, takich jak termiki i bezpieczniki.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA