Witam.
Najpierw w polonezie (tył tarcze, nie lukasy) blokowało mi tylne koła. I standardowo - cylinderki smarowanie, wymienione gumki wszystko super. Przejechałem jakieś 60km i znowu zablokowało tylne koła. I teraz - nie zapiekły się cylinderki!
Chodziły elegancko. Tylko tarcza i klocki były rozgrzane. Więc wymieniłem zaciski na tyle, klocki i płyn. Jakiś czas był spokój (czyli ok. jednego dnia), ale znowu to samo.
Ostatnio dodatkowo zablokowało przednie koła, czyli i tył i przód. Tłoczki chodzą bez problemu, układ nie jest zapowietrzony, pedał chodzi normalnie, łożyska się nie grzeją.
Co jeszcze może być nie tak?
Pompa, serwo?
Doradźcie Panowie...
Najpierw w polonezie (tył tarcze, nie lukasy) blokowało mi tylne koła. I standardowo - cylinderki smarowanie, wymienione gumki wszystko super. Przejechałem jakieś 60km i znowu zablokowało tylne koła. I teraz - nie zapiekły się cylinderki!
Chodziły elegancko. Tylko tarcza i klocki były rozgrzane. Więc wymieniłem zaciski na tyle, klocki i płyn. Jakiś czas był spokój (czyli ok. jednego dnia), ale znowu to samo.
Ostatnio dodatkowo zablokowało przednie koła, czyli i tył i przód. Tłoczki chodzą bez problemu, układ nie jest zapowietrzony, pedał chodzi normalnie, łożyska się nie grzeją.
Co jeszcze może być nie tak?
Pompa, serwo?
Doradźcie Panowie...