Witam!
Podobny post wysłałem na isp-tech, jednak tutaj chyba będę miał większą szansę na fachową poradę.
Zasilamy urządzenia sieciowe niskim napięciem, dostarczanym kablami elektrycznymi z centralnego punktu (równolegle do kabli sieci LAN).
Mieliśmy dosyć kłopotów z 5-amperowymi (12V) tatarkami, w których cały czas przegrzewały się kondensatory i postanowiliśmy wprowadzić w ich miejsce zasilacze komputerowe.
Wydawałoby się, że taki komputerowy zasilacz to źródło idealne, z dużym zapasem mocy, nowoczesne zasilacze są dodatkowo dosyć ciche - szczególnie jeśli mają termiczną regulację obrotów.
Ale taki zasilacz jeżeli nie ma obciążenia na "5V" to na zaciskach "12V" daje napięcie nieco niższe niż 12V - to by nam nie przeszkadzało. Właściwie to dla nas nawet lepiej, ale czy taka praca - bez obciązenia na 5V (i 3,3V) może takiem zasilaczowi szkodzić?
Pytam, bo na 10 uruchomionych niedawno zasilaczy jeden dosyć szybko odmówił posłuszeństwa. Teraz nie wiem, czy to był fabric-feler czy mogę się spodziewać, że w ciągu następnych kilku dni pozostałe 9 wyzionie ducha.
Jeżeli taka praca jest niewskazana, to czy może mi ktoś polecić w jaki sposób powinienem obciążyć nieużywane napięcia zasilacza komputerowego, żeby długo służył mi jako źródło 12/5V
--
Chrószcz Sławomir
Rybnet
Podobny post wysłałem na isp-tech, jednak tutaj chyba będę miał większą szansę na fachową poradę.
Zasilamy urządzenia sieciowe niskim napięciem, dostarczanym kablami elektrycznymi z centralnego punktu (równolegle do kabli sieci LAN).
Mieliśmy dosyć kłopotów z 5-amperowymi (12V) tatarkami, w których cały czas przegrzewały się kondensatory i postanowiliśmy wprowadzić w ich miejsce zasilacze komputerowe.
Wydawałoby się, że taki komputerowy zasilacz to źródło idealne, z dużym zapasem mocy, nowoczesne zasilacze są dodatkowo dosyć ciche - szczególnie jeśli mają termiczną regulację obrotów.
Ale taki zasilacz jeżeli nie ma obciążenia na "5V" to na zaciskach "12V" daje napięcie nieco niższe niż 12V - to by nam nie przeszkadzało. Właściwie to dla nas nawet lepiej, ale czy taka praca - bez obciązenia na 5V (i 3,3V) może takiem zasilaczowi szkodzić?
Pytam, bo na 10 uruchomionych niedawno zasilaczy jeden dosyć szybko odmówił posłuszeństwa. Teraz nie wiem, czy to był fabric-feler czy mogę się spodziewać, że w ciągu następnych kilku dni pozostałe 9 wyzionie ducha.
Jeżeli taka praca jest niewskazana, to czy może mi ktoś polecić w jaki sposób powinienem obciążyć nieużywane napięcia zasilacza komputerowego, żeby długo służył mi jako źródło 12/5V
--
Chrószcz Sławomir
Rybnet
