olcha0098 napisał: ...ale są także skanery wyłącznie do tego przeznaczone które kosztują w granicach 250 zł, a już bardziej rozpudowane skanujące np. po 6 zdjęć czy slajdów naraz są droższe. A samej przystawki do skanera nie da się kupić bo w skanerze musi być w/w temacie lampa.
Nie do końca mogę się z tobą zgodzić. Po pierwsze skanery przenaczone
tylko do skanowania filmów (slajdów oraz negatywów) są to nie wątpliwie skanery do zastosowań profesjonalnych. Koszt tych skanerów jest o wiele większy niż Ty to podajesz. Posłuże się przykładem firmy Canon, ponieważ ta firma jest mi "najbliższa". Firma w swojej ofercie ma 2 modele skanerów przeznaczonych do tego typu zastosowań. Jest to model FS 2710 oraz FS 4000US. Ceny tych skanerów to odpowiednio 1639 zł netto oraz 3606 zł netto.
Wracając do pytania jakie postawił

Zenek. Plustki to skanery typowo do użytku domowego. Jeśli nie jest przystosowany do pracy z taką przystawką, to niestety nic na to nie poradzisz

Z tego, co się orientuje to Plustki, które mogły skanować slajdy były od razu sprzedawane z "przystawką" Celowo zastosowałem znak cudzysłowia, ponieważ tak naprawdę to była raczej imitacja przystawki, wbudowana w pokrywe, jednak w miare dobrze się sprawowała. Nie które skanery z tzw. już średniej półki były sprzedawane bez takiej przystawki, ale były przystosowane do współpracy z takim urządzeniem i można było dokupić taką przystawkę.
Po za tym filozofia skanowania filmów jest inna niż skanowanie zwykłych dokumentów. Skanowanie dokumentów odbywa się w uproszczeniu poprzez odbicia światła, tzn światło pada na dokumet po czym się odbija - biała powierzchnia odbija więcej światła niż czarna (fizyka, optyka). Tak odbite światło wpada do obiektywu po czym jest odpowiednio przetwarzane. Natomiast przy skanowaniu filmów żródło światła musi znajdować się za filmem, ponieważ nia ma możliwości aby uzyskać obraz za pomocą zjawiska odbicia. Tak to wygląda w uproszczeniu. Skanery przystosowane do skanowania filmów w momencie uruchomienia przystawki wygaszają "lampe główną", a zapalają lampe która znajduje się za skanowanym filmem. Tak oświetlony film rzuca obraz, który trafia do obiektywu skanera i jest odpowiednio przetwarzany. Inna sprawa to kwestia oświetlenia - musi to być światło o odpowiednich parametrach... Jednak w to już nie będe się wgłebiał