rocklee napisał: Tylko się proszę nie śmiać :E Antena siatkowa z Saturna za 65 zł da jakiś sensowny odbiór dvb-t z jakiegoś nadajnika, czy to jednak za daleko dla Niej (musiałbym wtedy poprosić właściciela, żeby znów przyniósł :E).
Z antenami typu 'siatka' jest tak:
1. jeśli jest to antena w wykonaniu pasywnym (czyli bez wzmacniacza) to jest to zupełnie przyzwoita antena i jako taka nadaje się jak najbardziej do odbioru DVB-T, tak jak każda inna antena. Nie jest to szczyt marzeń przy dalekich odbiorach, ale niejednokrotnie anteny te są efektywniejsze od klasycznych anten typu Yaga o porównywalnych wzmocnieniach. 'Siatki' sprawują się szczególnie dobrze w gęstej zabudowie miejskiej czy w montażu na strychu, czyli wszędzie tam, gdzie występuje niejednorodne pole i wielość odbić.
Oczywiście antena 'siatkowa' wymaga równie precyzyjnego ustawienia (
na max jakości sygnału DVB-T) co i inne anteny, a w szczególności Yagi.
2. jeśli jest to antena wyposażona we wzmacniacz, to wszystko zależy od typu wzmacniacza, a właściwie jego wykonania. Jeśli jest to porządny, ekranowany wzmacniacz (w klimacie, przykładowo, LNA-177) to można spokojnie podejmować próbę odbioru. Jeśli zaś jest to wzmacniacz w wykonaniu
wzmacniaczo-podobnym no to wtedy bywa różnie, z reguły źle. Ale, ponieważ przeciętny użytkownik anteny nie jest w stanie ocenić jakości wzmacniacza - trzeba po prostu spróbować.
I taka uwaga ogólna -
zwykle i tak trzeba dobierać wzmacniacz (jego wzmocnienie) do warunków odbioru, rozpoczynając od anteny w wykonaniu pasywnym.
Sumując - zawsze można spróbować. Wypada jedynie pamiętać, że antena to tylko jeden drobny element instalacji antenowej - równie istotny jest zastosowany kabel antenowy, złącza i staranność ich założenia, zastosowane rozdzielacze sygnału czy typ zasilacza sieciowego wzmacniacza....