logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Hamulce skoda FABIA 1.2 HTP, 54KM 2005r.

dariuszkalwaj 12 Cze 2011 15:17 13000 18
REKLAMA
  • #1 9603360
    dariuszkalwaj
    Poziom 10  
    Witam Fabiowiczów,

    Posiadam od trzech miesięcy Skodę FABIA 1.2 HTP (54KW), 2005rok. Po tym małym użytkowaniu zauważyłem, że coś niedobrego dzieje mi się z hamulcami. Mianowicie hamowanie stało się takie jakby „tępe”. Gdy jeżdżę po mieście jest wszystko OK, ale jak przyśpieszę np. do 80-100km/h i chce gwałtownie zahamować to wtedy wydłuża się droga hamowania. Wygląda to tak jakby hamulec nie działał właściwie, jakby go brakowało. Pedał hamulca nie wpada jednak w podłogę, cały czas czuć opór. Może się zapowietrzył układ i tylko wystarczy go odpowietrzyć?

    Sprawdzałem klocki i tarcze z przodu no i jest OK. Klocki grube tarcze też jeszcze przejadą parędziesiąt tysięcy km. Nie sprawdzałem natomiast tylnich bębnów i szczęk, być może tam tkwi przyczyna. Może szczęki już są na wykończeniu….. Czy to może mieć wpływ? Sprawdzałem również co jakiś czas poziom płynu hamulcowego. No i niby nigdzie nie ucieka, bo braku żadnego nie zauważyłem. Myślałem również nad jego zmianą, bo pewnie od nowości jeszcze tego nikt nie zrobił. Czytałem, że płyn powinno się wymieniać co dwa lata, bo traci swoje właściwości. Wcześniej jednak podjadę na jakąś stację, żeby mi go zbadali czy się jeszcze nadaje, no i przy okazji poproszę o sprawdzenie hamulców na rolkach może wtedy coś wykaże mi.

    Za jakiś tydzień będę zmieniał tulejki na wahaczach przednich te duże co są na tym aluminiowym wsporniku. Zakupiłem już od Cupry – podobno lepsze są, bo pełne - zobaczymy….. Zauważyłem, że te gumy już są wyrobione a z jednej strony nawet widać, że jedna jest przerwana. Wydaje mi się, że komfort jazdy jakoś się nie zmienił, bo nic nie stuka, nie ściąga itp., ale może to ma wpływ na te dłuższe hamowanie? Co o tym myślicie koledzy?
    Bardzo proszę o jakieś rady.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 9603400
    zeimp
    Moderator na urlopie...
    Cóż tu gdybać? Po prostu trzeba sprawdzić tak tył jak i przód. Czy zaciski/cylinderki pracują płynnie, czy prowadnice nie są zapieczone, czy klocki hamulcowe w jarzmach się nie zacinają, czy szczęki hamulcowe działają poprawnie, sprawdzić czy bębny hamulcowe są w normie (jeśli średnica ok., usunąć rant jeżeli jest), wszystko poskładać na odpowiedniej paście i musi być ok. Najpierw należałoby coś posprawdzać, a później jeśli masz problem to go opisać! Duży wpływ ma odpowiednie wyregulowanie wstępne szczęk hamulcowych.
  • #3 9603424
    dariuszkalwaj
    Poziom 10  
    Sprawdzłem tylko przód i jest OK, dam znać co i jak jak resztę posprawdzam. Dzięki za odpowiedź.
    A jeszcze jedno jaka jest dobra pasta do poskładania? Musi mieć jakieś odpowiednie właściwości? Przy innych wcześniejszych samochodach nigdy nie stosowałem żadnej pasty, stąd nasunęło mi się takie pytanie.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 9603512
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Pasta do hamulców - tylko do lekkiego posmarowania tłoczka pod gumowym ochraniaczem. Do prowadnic zacisku jakikolwiek, z ŁT włącznie - warunek - musi być czysto, nadmiar smaru tylko zaszkodzi. A jeśli hamulce po dłuższej jeździe zawodzą - poczytaj, skuteczność gorących hamulców zawsze będzie gorsza, tym bardziej przy podrabianych klockach.
  • Pomocny post
    #6 9603619
    T5
    Admin grupy Samochody
    Robokop
    robokop napisał:
    Do prowadnic zacisku jakikolwiek, z ŁT włącznie

    i tu się z tobą nie zgodzę-Przetestowałem na autach klienta -Jakikolwiek smar pod wpływem temperatury robi się skamieliną i na dodatek zżera gumkę osłaniającą.Miedziana też się do tego nie nadaje,jest jeszcze gorzej.Polecam dedykowany z ate.
  • #7 9621334
    dariuszkalwaj
    Poziom 10  
    Dziś sprawdziłem hamulce tylne. Bębny ok., szczeki maja grube okładziny. Z cylinderków nic nie leci. Wyczyściłem wszystko i odpowietrzyłem. Nic to nie pomogło. Do tego zauważyłem, że to jednak coś musi dziać się z przodu, ponieważ przy gwałtownym hamowaniu wydobywa się taki głos „hhhhrrrrrrr”.

    Sprawdzałem parę dni temu klocki, ale tylko czy okładziny są grube. Tarcze też niby były w porządku. Nic nie odkręcałem jednak. Wizualnie wydawało się wszystko OK. Jutro będę musiał jednak rozebrać i zobaczyć, co tam siedzi.

    Te charczenie to ma objaw taki jak by się klocki kończyły, no ale one są grube nadal. Czy może być tak że okładzina się odkleiła? A może z tarczami coś jest nie tak? Myślałem również o ABS-e?, jakiś czujnik?, może płynu mam za mało? Kierownicą jednak kręci się normalnie.

    Macie jakieś pomysły koledzy?
  • REKLAMA
  • #8 9621346
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda
    dariuszkalwaj napisał:
    Do tego zauważyłem, że to jednak coś musi dziać się z przodu, ponieważ przy gwałtownym hamowaniu wydobywa się taki głos „hhhhrrrrrrr”.


    To działanie ABS.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #9 9621392
    zeimp
    Moderator na urlopie...
    Kolego, kiedy porozkręcasz już sobie zaciski hamulcowe, zdemontujesz klocki, sprawdzasz czy klocki są ok. Następnie sprawdzasz tłoki w zaciskach, czy nie są zablokowane (wciskasz), następnie sprawdzasz, czy prowadnice od zacisku lużno się przesuwają w jarzmach. Wszystko dokładnie czyścisz, smarujesz klocki pastą (w miejscu, gdzie stykają się z jarzmem) i składasz z powrotem. Po takim przeglądzie, muszą działać poprawnie. Co do słyszanych odgłosów, to najprawdopodobniej albo klocki się skończyły, albo jest ich "mało" i duży rant na tarczach hamulcowych, lub po prostu zadziałał Ci ABS. W razie rantu, należy tarczę zmierzyć i jeżeli grubość zmierzona jest poniżej minimalnej wymaganej grubości, to takie tarcze należy wymienić - bezwzględnie!
  • #10 9621484
    dariuszkalwaj
    Poziom 10  
    zeimp napisał:
    . W razie rantu, należy tarczę zmierzyć i jeżeli grubość zmierzona jest poniżej minimalnej wymaganej grubości, to takie tarcze należy wymienić - bezwzględnie!

    A jaka jest minimalna wymagana grubość?
  • Pomocny post
    #11 9621502
    zeimp
    Moderator na urlopie...
    Minimalna grubość tarcz przednich w Twoim autku to 20,5mm a okładzin klocków hamulcowych (przód) to 2mm na całej powierzchni klocka. Przed pomiarem zeszlifuj rant (przynajmniej w miejscu pomiaru) i pamiętaj o BHP! Szkoda oczu :D
  • #12 9621515
    dariuszkalwaj
    Poziom 10  
    Dziekuje. Jutro zobacze i dam znać co udało mi się ustalić.
  • #13 9621825
    pioart
    Poziom 38  
    zeimp napisał:
    . Przed pomiarem zeszlifuj rant (przynajmniej w miejscu pomiaru)

    I co potem? Co jeśli tarcza będzie miała odpowiedni wymiar? Co zrobi z tym wyszlifowanym „rantem”? Nie ma co , pogratulować koledze pomysłu .
    Jeśli nie ma narzędzia do pomiaru grubości to poprawnie nie zmierzy .
    Co do dźwięków , to jak by ich nie opisywano , to raczej nie da się ich odczytać poprawnie , no ale można gdybać .
    Pozdrawiam
  • #14 9623820
    zeimp
    Moderator na urlopie...
    Kolego pioart:
    Szlifowanie tarczy do pomiaru w moim mniemaniu to najdokładniej przedstawią Ci fotki (specjalnie dla Ciebie ;) ). Nie ruszamy miejsca roboczego, tylko tak szlifujemy rant, żeby łatwiej było zgrubnie suwmiarką zmierzyć (brak np. mikrometru w danej chwili pod ręką). Oczywistą oczywistością jest, że powinno się to robić mikrometrem, ale wprawnemu mechanikowi... Mam nadzieję, że teraz już wyjaśniłem o co mi chodziło. Fotki wykonałem specjalnie (tak jak na zdjęciach, na krótkim odcinku wykonałem "to moje" szlifowanie do pomiaru) aby się wytłumaczyć :D .

    Hamulce skoda FABIA 1.2 HTP, 54KM 2005r.
    Hamulce skoda FABIA 1.2 HTP, 54KM 2005r.
  • #15 9624336
    pioart
    Poziom 38  
    Bardzo fachowo . Wybacz , ale dla mnie to totalna bzdura . Po takiej operacji to tylko albo wymiana tarcz albo toczenie . Dawno nie widziałem takiej "klamizery" . Nie chciał bym być twoim klijentem / i nie będę / cięcie kosztów nie polega na ich generowaniu .
  • #16 9624587
    makidede
    Poziom 16  
    Do sprawdzenia płyn hamulcowy-istotna sprawa panowie i do sprawdzenia czy nie pęknięty na końcach plastikowy przewód do serwa (twardszy i mało efektywny hamulec).
  • #17 9624646
    dariuszkalwaj
    Poziom 10  
    dariuszkalwaj napisał:
    Dziekuje. Jutro zobacze i dam znać co udało mi się ustalić.

    Oblukałem dziś z kolegą, który stwiedził, że po odpowierzeniu mam bardziej wrażliwy ABS i to tak musi być. Po prostu on się włacza i wydobywa się charczenie. Samochód nie ściaga więc jest OK.
    Jutro jade na rolki i napisze co mi w serwisie powiedzą.

    Podłaczyłem również dziś do VAG-a i pokazał mi takie błedy. Jeden jest odnosnie ABS-u. Czy ktoś jest w stanie napisać mi czy to coś poważnego jest? Mam je wykasować, czy cos trzeba jednak z tym "fantem" zrobić?
    -------------------------------------------------------------------------------
    Address 01: Engine
    Controller: 03D 906 033 C
    Component: 1,2l/2V SIMOS3 00HS1509
    Coding: 00031
    Shop #: WSC 13765
    TMBPW46Y854268330 SKZ7Z0D2610790
    No fault code found.
    Readiness: 0010 0101
    -------------------------------------------------------------------------------
    Address 03: ABS Brakes
    Controller: 6Q0 907 379 AA
    Component: ABS 8.0 front H03 0001
    Coding: 0000005
    Shop #: WSC 13765
    No fault code found.
  • Pomocny post
    #18 9624658
    makidede
    Poziom 16  
    No fault code found-brak zarejestrowanych usterek kolego.
  • #19 9630771
    rationis
    Poziom 13  
    Proponuję sprawdzić gumową uszczelkę przy serwie i opaski zaciskowe na przewodzie od kolektora dolotowego do serwa.
REKLAMA