Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hydrauliczna łuparka do drewna

bogiebog 04 Wrz 2011 20:32 91597 57
  • Hydrauliczna łuparka do drewna

    Urządzenie wykonane na potrzeby własne, ale może być wykorzystane dla potrzeb profesjonalnych.
    Urządzenie może łupać drewno o długościach; 0,33 0,5 1,0 m.
    Urządzenie może pracować w pionie i poziomie.

    Wykonanie w warunkach garażowych; spawarka, wiertarka, elektronarzędzia i narzędzia ręczne. Minimalne korzystanie z obcej obróbki skrawaniem

    Silnik elektryczny 5.1 KW 3fazowy, 2850 obr/min
    Nacisk maksymalny: 7.5 ton (150 bar ustawione na zaworze przelewowym)
    Prędkość: suwu pracy 6 cm/s, powrót 12 cm/s
    Maksymalny przesuw tłoka: 25 cm

    Średnica tłoka 8 [cm]
    Pompa: 6.3 cm3/obrót, 250 bar.


    Materiały stalowe zakup w hurtowniach;
    Silnik - allegro
    Układ hydrauliczny: pompa, rozdzielacz, zawór przelewowy, płyta przyłączeniowa, manometr, przewody

    Koszt materiałów i obcej robocizny to około 5000 zł
    silnik 400, pompa 370, płyta przyłączeniowa hydr 210, rozdzielacz 650, łącznik silnik-pompa 120, filtry powietrza/hydro 180, przewody hydro 410, stalowe elementy 1000, koła 50, elektryka 150, olej 150, farby 50, reszta to inne elementy + usługi tokarsko/frezarskie.

    Na filmie rąbiemy buk.

    Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna Hydrauliczna łuparka do drewna


    Link


    Schemat:
    Hydrauliczna łuparka do drewna
    Zawór Przelewowy - ustawia max ciśnienie robocze, np pompa daje 200 bar a my chcemy 150 bar, to ustawiamy na zaworze przelewowym.
    Filtr Powietrza - poziom oleju w zbiorniku zmienia się w czasie ruchu tłoka (objętość tłoczyska wypiera olej), powietrze zatem jest zasysane i wyrzucane do zbiornika przez filtr.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    bogiebog
    Specjalista Sieci, Internet
    Offline 
    bogiebog napisał 24795 postów o ocenie 1215, pomógł 2562 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • MetalworkMetalwork
  • #2
    KJ
    Poziom 31  
    Urządzenie ciekawe ale jak na moje oko pracuje trochę za wolno - szybsze wydaje się być rozwiązanie ze świdrem prezentowane przez kogoś wcześniej na elektrodzie. Niemniej jednak to powinno sobie poradzić nawet z najtwardszymi i największymi klockami ;) Wykonanie profesjonalne choć w pierwszej chwili myślałem ze jesteś kolejnym kamikadze który zamontował gniazdko siłowe w urządzeniu i używa kabla z dwiema wtyczkami ;) Jednak po dokładniejszym obejrzeniu zdjęć wydaje mi się że jest po ludzku czyli stacjonarna wtyczka w łuparce i zwykły przedłużacz ;)
  • MetalworkMetalwork
  • #3
    fuczek
    Poziom 15  
    Ładna konstrukcja, ale nie widzę wyłącznika bezpieczeństwa (zbijak).
    Czy płyta oporowa na końcu maszyny wytrzymuje większe obciążenia? Próbowałeś na tej maszynie łupać na przykład akację podobnej grubości co buk na filmie?

    PS. [edit] - mój błąd, nie ma śruby - to nie ten projekt, przepraszam! Ale zbijak jednak by się przydał.
  • #4
    p4trykx
    Poziom 16  
    Nie myślałeś, żeby dołożyć drugi nóż pod kątem 90st do pierwszego, żeby rozcinało od razu na 4 kawałki?
  • #5
    bogiebog
    Specjalista Sieci, Internet
    fuczek napisał:
    ale nie widzę wyłącznika bezpieczeństwa (zbijak).

    na tym zdjęciu czerwony załączy, zielony zbijak wyłącz.

    fuczek napisał:
    Próbowałeś na tej maszynie łupać na przykład akację podobnej grubości co buk na filmie?

    Testy były na pniakach z sękami, na niektóryóch zatrzymuje tłok przy 7.5 t (tzn 150 bar włącza się zawór przelewowy), Pewnie by można rozbić takiego gdyby klin był niższy. Gdyby zbudować klin jako stos klinów to by można tą hipotezę przetestować ale to by skomplikowało konstrukcję (nie da sie wszystkiego przewidzieć).

    KJ napisał:
    szybsze wydaje się być rozwiązanie ze świdrem prezentowane przez kogoś wcześniej na elektrodzie

    Jeszcze szybsze jest 'super log splitter' (szukaj youtube) z kołami zamachowymi. Konstruktor rozważał wszystkie technologie (świder, koła zamachowe, hydraulikę) i hydraulika została wybrana ze względu na bezpieczeństwo pracy i łatwość wykonaia w warunkach garażowych.
  • #6
    fuczek
    Poziom 15  
    Dobra jest, zbijak już widzę. A nie było problemu z odskakującymi kawałkami drewna? Niektóre łuparki mają osłony ochronne zapobiegające wystrzeleniu klocka na bok.
  • #7
    bogiebog
    Specjalista Sieci, Internet
    fuczek napisał:
    Czy płyta oporowa na końcu maszyny wytrzymuje większe obciążenia?

    Była jedna, teraz są dwie, jaką sprężystość zawsze jest, jak sęk to może odbić na bok, lepiej nie stać z boku.
    Testowałiśmy na suchych pniakach, te to nożna powiedzieć że strzełały czasem na boki.

    Dodano po 9 [minuty]:

    p4trykx napisał:
    Nie myślałeś, żeby dołożyć drugi nóż pod kątem 90st do pierwszego, żeby rozcinało od razu na 4 kawałki?


    - większa siła potrzebna wtedy
    - niebezpieczeństwo klinowania kawałka drewna między klinem a szyną - który to kawałek drewna będzie dociskany do szyny przez klin który jest w stałej wysokości nad szyną. Klin musiałby być pływający gora/dół.
    - klocki musiałyby mieć w miarę tą samą średnicę aby krzyżak celował w środek, Widziałem kombajn na tube co miał taką funkcję, 4,6,8,16 kawałków ale tam była możliwość wycelowania klina w środek pniaka.
  • #8
    Piglet11
    Poziom 11  
    Ładnie wykonana konstrukcja, a przede wszystkim bardzo ułatwia życie :D Jakiej maksymalnej oraz minimalnej średnicy może być klocek?
    Jak maszyna radzi sobie z odziomkami, miękkim drzewem lub bardzo pokręconym? Buk idzie ładnie nawet siekiero-młotem.
  • #9
    mac175
    Poziom 12  
    Gładki buk idzie ładnie nawet siekierą;) ale sądząc po filmie maszyna da rady i trudnym przypadkom ;D. Bardzo ładna konstrukcja.
  • #10
    piorun7890
    Poziom 18  
    Bardzo estetyczne i staranne wykonanie ,widać że konstrukcja przemyślana. Ja bym jeszcze zrobił automatyczne cofanie się siłownika ,co pozwoli na uwolnienie ręki podczas ruchu powrotnego tłoka , pozwoli to zaoszczędzić czas na załadowanie kolejnego klocka drewna na maszynę.
  • #11
    bogiebog
    Specjalista Sieci, Internet
    Piglet11 napisał:
    Jakiej maksymalnej oraz minimalnej średnicy może być klocek?
    Jak maszyna radzi sobie z odziomkami, miękkim drzewem lub bardzo pokręconym? Buk idzie ładnie nawet siekiero-młotem.

    Niestety kiedy powstała konstrukcja drewno już było połupane na zimę, więc na próbę zamówiliśmy tylko 1 m3 buka. Dostaliśmy dosyć ładny buk, więc ciupało sie łatwo, niektóre były sękate/odziomki i potrafiło zatrzymać tłok, ale po odwróceniu inną stroną poszło. Niestety brak doświadczenia z trudnymi (akacja) lub miękkimi drzewami.

    piorun7890 napisał:
    Ja bym jeszcze zrobił automatyczne cofanie się siłownika ,co pozwoli na uwolnienie ręki podczas ruchu powrotnego tłoka , pozwoli to zaoszczędzić czas na załadowanie kolejnego klocka drewna na maszynę.

    Zgadza się, ale to przerastało możliwości projektowe konstruktora.
    Jak to proponujesz zrobić ?
    Rozdzielacz jest bez zatrzasku, tzn trzeba trzymać dźwignię odchyloną przy posuwie tłoka w obie strony, tak zdecydował konstruktor aby zwiększyć bezpieczeństwo użytkowania. Poza tym prawie nigdy nie wykonuje się posuwu roboczego pełnego tylko włącza się powrót jak klocek zostanie 'wystarczająco' rozłupany.
  • #12
    piorun7890
    Poziom 18  
    Chodzi mi tylko o ruch powrotny tłoka aby był automatyczny,natomiast jak słusznie zauważyłeś ruch roboczy w takiej maszynie musi być kontrolowany przez operatora ze względów bezpieczeństwa i że nie koniecznie trzeba pełnego wysuwu tłoka .Można to wykonać ale potrzeba dwa elektrozawory ,stycznik, krańcówkę i przycisk sterowniczy wyzwalający impuls.
    Przyciskając przycisk załączamy stycznik który steruje (otwiera) dwa elektrozawory . Zadaniem jednego elektrozaworu jest podanie ciśnienia oleju do węża odpowiedzialnego za ruch powrotny tłoka ,natomiast zadaniem drugiego elektrozaworu zadaniem jest otwarcie odpływu oleju do zbiornika z drugiego węża .Powrotny ruch tłoka trwa aż siłownik dojdzie do odpowiedniego momentu i wyłączy krańcówką stycznik.
  • #13
    robertozga
    Poziom 10  
    Konstrukcja bardzo fajna..Widać że włożyłeś w nią dużo pracy...Jest jednak kilka rzeczy które mógłbyś poprawić..Po pierwsze należało by zamontować nóż rembaka nieco wyżej bo przy drewnie dużej średnicy nie wbija się on w środek a jeśli drewno będzie sękate to nie zostanie wówczas rozłupane tylko się zaklinuje..Warto by też zamienić miejscami nóż rębaka z ścianą dociskową tj ściana powinna się przesuwać na siłowniku a nóż najlepiej w kształcie krzyża powinien być umieszczony na stałe.Jest to dobre rozwiązanie bo nie musisz za każdym razem przerzucać rozłupanego drewna ze stołu i nie marnujesz czasu..
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #15
    stanley019
    Poziom 15  
    Piękne urządzenie, bardzo praktyczne głównie dzięki możliwości pracy w pionie i poziomie. Mam tylko jedno pytanie dlaczego użyto siłownika dwustronnego, a nie jednostronnego działania ze sprężynami? Wtedy cały problem z automatycznym sterowaniem powrotu sam by się rozwiązał. Aha jeszcze jedno co do kosztów, rozumiem że wszystkie części były zupełnie nowe?
    Pozdrawiam stanley
  • #16
    bogiebog
    Specjalista Sieci, Internet
    robertozga napisał:
    należało by zamontować nóż rembaka nieco wyżej bo przy drewnie dużej średnicy nie wbija się on w środek
    Z doświadczenia przy rąbaniu siekerą na pniaku zauważyłem że najłatwiej (najmniejsza siła) rozłupać pniaka udrzająć siekerą _NIE_ w środek ale na krawędzi, wtedy linia rozszczepienia 'biegnie' sama po najmniejszej lini oporu. Dlatego w/g mnie klin powinien być krótszy/niższy, lub zrobić to jako stos klinów aby doświadczalnie ustawić wysokość klina.
    Fanie by było także mieć możliwość (szybkiej) wymiany klina, być może na inne drewno lepszy byłby węższy klin.
    Co do celowania w środek to polecam przegłąd 'super log splitter' na youtube. Wąski klin na szynie (łupanie od obwodu pniaka) świetnie sobie radzi.


    robertozga napisał:
    Warto by też zamienić miejscami nóż rębaka z ścianą dociskową tj ściana powinna się przesuwać na siłowniku a nóż najlepiej w kształcie krzyża powinien być umieszczony na stałe
    Ale wtedy nici z pracy w pionie bo musiałbyś ustawiać pniaka na klinie i klin musiałby być wyżej niż 'podstawa' aby pniak miał miejsce się przesunąć.


    stanley019 napisał:
    dlaczego użyto siłownika dwustronnego,
    Taki leżał bezczynie w garażu. Poza tym nie jestem pewny czy sprężyna byłaby na tyle silna i wypchnęłaby olej.


    stanley019 napisał:
    Aha jeszcze jedno co do kosztów
    Będe to musiał sprawdzić z głównym konstruktorem.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Żabek napisał:
    BHP leży na całej linii. A zbijak musi być z czerwonym grzybkiem i żółtą obwódką z napisem typu "Emergency Stop" czy "Energia Stop" jak na każdej przemysłowej maszynie.

    Weżmiemy to pod uwagę w następnej wersji.
  • #18
    bogiebog
    Specjalista Sieci, Internet
    INTOUCH napisał:

    ehhh, no to to jest mercedes łupania, to nawet nie ma co porównywać do tej konstrukcji,

    Dodano po 56 [minuty]:

    stanley019 napisał:
    co do kosztów, rozumiem że wszystkie części były zupełnie nowe?

    tak, z wyjątkiem cylindra który leżał w garażu,
    Szczegółowy cennik - patrzy 1szy post.
  • #20
    bogiebog
    Specjalista Sieci, Internet
    p4trykx napisał:
    Ciekawe kiedy łupaczowi podwinie się palce i wejdzie pomiędzy polano a klin.

    Też to widziałem, też się zastanawiałem, jakby trzymał z boku to OK, ale on za koniec musi łapać,

    Przy tej prędkości podsuwania to chyba w ciągu jednego dnia powinno mu się udać wstawić rękę/palce między klocka a klina.
  • #21
    mateusz77892
    Poziom 17  
    A ja myślę że BHP nie ma się co czepiać. Jedynie przycisk awaryjny dodać grzybek i tyle. Rębarka pracuje powolutku i to mi się podoba najbardziej. Ja bym jeszcze może dodał nożne przyciski dla usprawnienia pracy.
    Można by je zastosować ponieważ nawet jak by ktoś przypadkiem wcisnął przycisk nogą spokojnie zdążyłby zabrać ręce czy schować palce ponieważ pracuje odpowiednio wolno.
    A myślę że dobrze by było wstawić klocek i nogą sterować. bo widzę że na filmie pan stoi z tyłu maszyny, czyli z każdym rozłupaniem musi chodzić tam i z powrotem.
    Ale i tak jest super. Bardzo fajne.
  • #22
    bogiebog
    Specjalista Sieci, Internet
    Awaryjny grzybek nic polepszy (a grzybek i tak jest), ponieważ posuw wymaga stałego wychylenia dżwigni sterowania (i przy braku nacisku na dżwignię, dżwignia steruje na położenie środkowe i zatrzymuje posuw), więc szybciej puścić dźwignię niż walić ręką w grzybek.
  • #23
    sebol*
    Poziom 15  
    mateusz77892 napisał:
    Rębarka pracuje powolutku i to mi się podoba najbardziej.
    Łuparka jak już... Możliwości tej maszynki (wydajność) stawiają pod znakiem zapytania sens jej budowy...

    PS. Interesujące mocowanie zaczepu to tego dwuteownika, takiej kaszany jeszcze nie widziałem :D
  • #24
    mateusz77892
    Poziom 17  
    sebol* napisał:
    Możliwości tej maszynki (wydajność) stawiają pod znakiem zapytania sens jej budowy...

    No ale wydajność jest tak czy tak dobra, drewna kolega chyba nie łupie każdego dnia. A to czy rozłupie drewno w sekundę czy w 3 sekundy myślę że nie ma większego znaczenia bo i tak rąbanie siekierą takiego kloca zajęłoby 30 sekund.
    A to że wolniej łupie to świadczy jedynie o bezpieczeństwie jak i o tym że nawet niedoświadczona osoba dowolnej płci, w dowolnym wieku, mogłaby bezpiecznie się takim sprzętem posłużyć :D
  • #25
    stanley019
    Poziom 15  
    Myślę że wydajność jest odpowiednia. Maszyna nie męczy się tak jak człowiek, a po łupaniu powiedzmy całego samochodu drewna osoba obsługująca jest na pewno mniej zmęczona niż gdyby wyposażona była w siekierę...
    Przecież o to chodzi żeby maszyna zmniejszała zmęczenie operatora.
    Pozdrawiam
  • #26
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #27
    101pawel
    Poziom 27  
    Wykonanie jak już pisali koledzy bardzo ładne, jednak jak obejrzy się choć kilkanaście z tysięcy filmików na youtubie z slowami kluczowymi "wood splitter", "log splitter" a nawet doda do tego "home made..." to prezentowanej tu maszynie brakuje generalnie nie tylko wydajności, ale jest jakby niezbyt kompaktowa.
    Wklejam tylko jeden link z profesjonalną łuparką - jako ciekawostkę ;)
    Link
    A tu chyba mistrzostwo świata w prostocie i wydajności:
    Link

    Pozdrawiam
  • #29
    stanley019
    Poziom 15  
    p4trykx napisał:
    dodam jeszcze jeden z tym jak szybko może iść rąbanie zwykła siekiera. Choć nie wiem, może to jakieś miękkie drewno.

    Idzie szybko to fakt, ale zakładanie i zdejmowanie łańcuszka też czas zajmuje, to też trzeba wziąć pod uwagę, poza tym machanie siekierą cały dzień nie jest fajne co by nie mówić. Co prawda przedstawione rozwiązanie jest w moim odczuciu dość drogie, ale myślę że da się taką łuparkę taniej zrobić, nawet korzystając z takich rozwiązań jakie przestawił autor.
    Pozdrawiam
  • #30
    bogiebog
    Specjalista Sieci, Internet
    Jeśli chodzi o optymializację siekiery+pniak to polecam oponę na pniaku, tak aby zabezpieczała przed spadaniem kawałków i trochę je podtrzymywała kawałki w 'niby pionie'.
    Gumka + łańcuch też przerabiałem - jestem za oponą.