logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Poraziło mnie prądem z obudowy komputera – czy iść do lekarza po takim zdarzeniu?

kele pele 11 Wrz 2011 23:45 5523 18
REKLAMA
  • #1 9918096
    kele pele
    Poziom 9  
    Posty: 5
    Ocena: 1
    Witam, przed chwilą kopnął mnie prąd od kompa, jedną ręką trzymałem za obudowę drugą za kable. Chyba zasilacz jest zepsuty bo są zwarcia ale mniejsza o to. Pamiętam że jak miałem takie sytuacje to nigdy się nie przejmowałem, ale tym razem to było jakieś dziwne, jestem jakiś dziwny, przestraszony, czuje się taki zamroczony. Z ciekawości zacząłem czytać różne przypadki na tym forum i teraz już nie wiem czy jest jakieś ryzyko, czy nie powinienem iść do lekarza. Czytałem że takie coś może wyjść nawet po kilku dniach. Czy to możliwe od po prostu sekundowego kopnięcia od kompa ??
  • REKLAMA
  • #2 9918105
    goldi74
    Poziom 43  
    Posty: 8058
    Pomógł: 1367
    Ocena: 1536
    kele pele napisał:
    jedną ręką trzymałem za obudowę drugą za kable

    Za jakie kable trzymałeś?
    kele pele napisał:
    Chyba zasilacz jest zepsuty bo są zwarcia ale mniejsza o to

    No jasne, nie ma co się przejmować zwarciami i zepsutym zasilaczem.

    P. S. Komputer jest podłączony do gniazdka z uziemieniem?
  • REKLAMA
  • #3 9918128
    kele pele
    Poziom 9  
    Posty: 5
    Ocena: 1
    komputer jest podłączony do listwy, uziemienie czyli że w gniazdku jest ten bolec? jeśli tak to tak. No a trzymałem za kable np. od myszki klawiatury nie wiem czy za te zasilający trzymałem ale możliwe to jest. bo ja to mam za meblami i tam ręke wepchałem a drugą się za kompa trzymałem. Ale jak tylko było zwarcie od razu za brałem ręce, więc to było chwilowe.
  • #5 9918155
    kele pele
    Poziom 9  
    Posty: 5
    Ocena: 1
    dobra ale powie ktoś mi czy jest jakieś ryzyko, czy powinienem się udać do lekarza? czy po czymś takim to niemożliwe i wyluzować.
  • REKLAMA
  • #6 9918174
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21893
    Pomógł: 2032
    Ocena: 5157
    A ja stawiam, że to bzdura :D Wszystkie masy w kompie połączone są razem i do obudowy. Ok. Co dalej ? Uszkodzony filtr na wejściu zasilacza, czyli jeden kondensator zwarł do masy. Tam są warystory, które zwierają w takim przypadku i powodują spalenie bezpiecznika. Całość nieuziemiona, brak ochrony przeciwporażeniowej - zgoda. Tylko pytanie, gdzie on drugą łapę wsadził i czego tam dotknął, by zamknąć obwód przez własne ciało i być kopnięty !?

    Jeżeli dotychczas nic ci sie nie stało, a napisałeś post w miarę poprawnie (a nie jak ciezko porazony pradem), to wszystko minie bez śladu. Szkoda kasy na lekarza.
  • #7 9918185
    kele pele
    Poziom 9  
    Posty: 5
    Ocena: 1
    czytałem coś o tym że kopnięcie prądem zmienia coś w komórkach, że po kilkunastu/kilkudziesięciu godzinach może wystąpić rozpad czerwonych ciałek we krwi czy coś takiego, ale nie mogłem się doczytać czy dłuższe poparzenie i jakim prądem bo to był stały tak? No i czy takie krótkie kopnięcia mogą wywołać coś takiego, czy nie ma takiej opcji...
  • #8 9918198
    telecaster1951
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 9190
    Pomógł: 829
    Ocena: 818
    kele pele napisał:

    dobra ale powie ktoś mi czy jest jakieś ryzyko, czy powinienem się udać do lekarza? czy po czymś takim to niemożliwe i wyluzować.

    Mnie dzisiaj kopnął prąd, gdy wkręcałem korki i jakoś żyję. ;)
    Mój nauczyciel z liceum, na lekcji demonstrował zasadę działa transformatora. Efekt ? Zacisnęła mu się na nim ręka, a nadal żyje.
    Moja matka wymieniała kiedyś lampę w telewizorze. Efekt ? Złamane dwa żebra od uderzenia o ścianę. To chyba jeden jedyny przypadek uszczerbku na zdrowiu, od porażenia prądem, w mojej rodzinie.
    kele pele napisał:
    ale tym razem to było jakieś dziwne, jestem jakiś dziwny, przestraszony, czuje się taki zamroczony.
    Adrenalina.
    Nie przesadzaj. Myślę, że 90% użytkowników elektrody, było kiedyś porażonych prądem.
  • #9 9918201
    kele pele
    Poziom 9  
    Posty: 5
    Ocena: 1
    ok dzięki wielkie
  • #10 9918205
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21893
    Pomógł: 2032
    Ocena: 5157
    Lamerstwo i tyle :cry:
    Zmiany w komórkach następują przy długotrwałym działaniu prądu stałego - elektroliza. Jeżeli jeszcze żyjesz i piszesz, to znaczy że podstawowej szkody przy porażeniu prądem elektrycznym, czyli migotania przedsionków serca nie doznałeś :D
    Idz już spać, Chłopcze, i nie nudź, a komputerowi i instalacji niech przyjży sie FACHOWIEC !!!!
  • #11 9918206
    xury
    Specjalista automatyka domowa
    Posty: 7078
    Pomógł: 878
    Ocena: 1492
    Krzysztof Kamienski napisał:
    A ja stawiam, że to bzdura :D Wszystkie masy w kompie połączone są razem i do obudowy. Ok. Co dalej ? Uszkodzony filtr na wejściu zasilacza, czyli jeden kondensator zwarł do masy. Tam są warystory, które zwierają w takim przypadku i powodują spalenie bezpiecznika. Całość nieuziemiona, brak ochrony przeciwporażeniowej - zgoda. Tylko pytanie, gdzie on drugą łapę wsadził i czego tam dotknął, by zamknąć obwód przez własne ciało i być kopnięty !?

    Jeżeli dotychczas nic ci sie nie stało, a napisałeś post w miarę poprawnie (a nie jak ciezko porazony pradem), to wszystko minie bez śladu. Szkoda kasy na lekarza.

    Mnie się zdarzało. Dotknięcie wyjętego mini-jacka podłączonego do amplitunera i jednocześnie do do nieuziemionej obudowy z kiepskim zasilaczem. Lub podobna sytuacja tylko z kablem od modemu kablowego. Z ciekawości zmierzyłem takie napięcie pomiędzy tą obudową, a kablówką i pokazało mi 120V :)
    Teraz zareklamuję zasilacz dający takie efekty - Tracer :)
  • #12 9918220
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21893
    Pomógł: 2032
    Ocena: 5157
    Xury_kolejne bzdury !
    Prawie każdy zasilacz impulsowy na wejściu posiada filtr, zapobiegający ,,wydostawaniu" się do sieci impulsów przetwornicy oraz dostawaniu sie do układu przepięć z sieci także. Z reguły składa się on z bifilarnego dławika i dwóch kondensatorow, połączonych z wejsciem sieci (L i N) oraz z masą zasilacza. W przypadku nieuziemienia takowego, impedancja tych kondensatorów dla 50Hz tworzy dzielnik napięcia 1/2 i stąd na NIEUZIEMIONEJ obudowie-masie te 110VAC. Maksymalny dozwolony prąd, jaki taki dzielnik może wytworzyć to kilka, kilkanascie mA, więc troche trzepnąć potrafi :D
  • #13 9918600
    LuckyDj
    Poziom 33  
    Posty: 2564
    Pomógł: 186
    Ocena: 192
    Krzysztofie - Nie wszystkie masy są połączone z masą obudowy. Masa Audio np nie jest. U mnie też występuje różnica potencjałów między np obudowami zestawu audio, a obudową komputera.
    Nawet bym o tym nie pomyślał, tylko kiedyś wyprowadziłem sobie sygnał z kompa przez gniazda RCA zamocowane do "śledzia" z tyłu. Zwarłem tym samym masę obudowy z masą audio. W głośnikach duży trzask i tylko buczenie. Po odizolowaniu gniazdek od obudowy wszystko zaczęło działać.
  • #14 9918692
    bmserwis
    Poziom 36  
    Posty: 4259
    Pomógł: 262
    Ocena: 200
    Wszystko OK, tylko tak Krzysztof Kamienski podał maksymalny prąd jaki może tam wystąpić nie przekracza kilkunastu mA, uczucie oczywiście jest nieprzyjemne, ale w żaden sposób nie jest groźne dla życia i/lub zdrowia.
  • #15 9918807
    adiabel
    Poziom 17  
    Posty: 144
    Pomógł: 24
    Ocena: 31
    Mnie kiedyś w wieku 15 lat, podczas eksperymentów z naładowanymi kondensatorami elektrolitycznymi (takimi z minusem na obudowie) kopnęło 750V stałego. Przeleciałem 2m przez pokój. Po ok. 8 godz. miałem potężne zawroty głowy, chodziłem jak po dużym alkoholu. Minęło samo po przespanej nocy.
    To efekt częściowej elektrolizy w komórkach.
  • REKLAMA
  • #16 9920224
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21893
    Pomógł: 2032
    Ocena: 5157
    adiabel napisał:
    Mnie kiedyś w wieku 15 lat, podczas eksperymentów z naładowanymi kondensatorami elektrolitycznymi (takimi z minusem na obudowie) kopnęło 750V stałego. Przeleciałem 2m przez pokój. Po ok. 8 godz. miałem potężne zawroty głowy, chodziłem jak po dużym alkoholu. Minęło samo po przespanej nocy.
    To efekt częściowej elektrolizy w komórkach.


    Bzdura, efekt generacji adrenaliny, Kiciuś, bo czas, w jakim ten kondensator rozładował się przez Ciebie, był za krótki by spowodować zaburzenia komórkowe elektrolizą :D
  • #17 9920249
    telecaster1951
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 9190
    Pomógł: 829
    Ocena: 818
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Bzdura, efekt generacji adrenaliny, Kiciuś, bo czas, w jakim ten kondensator rozładował się przez Ciebie, był za krótki by spowodować zaburzenia komórkowe elektrolizą :D
    Oczywiście. Adrenalina powoduje nie takie rzeczy.

    adiabel napisał:
    Po ok. 8 godz. miałem potężne zawroty głowy, chodziłem jak po dużym alkoholu.
    Ja sądzę, że zawroty głowy, ewentualny ból kręgosłupa etc. były spowodowane tym, żeś odleciał na dwa metry i ewentualnym skurczem mięśni. Elektroliza przy tak krótkim czasie ? No way.
  • #18 9928100
    arnoldk_20
    Poziom 35  
    Posty: 2172
    Pomógł: 290
    Ocena: 114
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Xury_kolejne bzdury !
    Prawie każdy zasilacz impulsowy na wejściu posiada filtr, zapobiegający ,,wydostawaniu" się do sieci impulsów przetwornicy oraz dostawaniu sie do układu przepięć z sieci także. Z reguły składa się on z bifilarnego dławika i dwóch kondensatorow, połączonych z wejsciem sieci (L i N) oraz z masą zasilacza. W przypadku nieuziemienia takowego, impedancja tych kondensatorów dla 50Hz tworzy dzielnik napięcia 1/2 i stąd na NIEUZIEMIONEJ obudowie-masie te 110VAC. Maksymalny dozwolony prąd, jaki taki dzielnik może wytworzyć to kilka, kilkanascie mA, więc troche trzepnąć potrafi :D

    Niektóre zasilacze to chinszczyzna z tandetnymi (lub bez zabezpieczeń).
    Przypadek zasilacz impulsowy od telefonu komórkowego + uziemiony komputer. Po przypadkowym dotknięciu ręką metalowej części telefonu i obudowy komputera - niechciane wrażenia, a dotknięcie tego samego telefonu z przedłużaczem usb (podłaczonym do komputera) - eksplodująca ładowarka. Wymiana ładowarki na firmową - brak problemów.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłosił, że doświadczył porażenia prądem podczas dotykania obudowy komputera i kabli, co sugeruje problem z zasilaczem. W dyskusji poruszono kwestie związane z brakiem uziemienia, co może prowadzić do nieprzyjemnych odczuć, ale niekoniecznie do poważnych uszkodzeń zdrowotnych. Uczestnicy forum podkreślili, że krótkotrwałe porażenie prądem, zwłaszcza w przypadku zasilaczy impulsowych, zazwyczaj nie powoduje długotrwałych skutków zdrowotnych. Wskazano również na ryzyko związane z używaniem tanich zasilaczy oraz konieczność ich wymiany na modele z odpowiednimi zabezpieczeniami.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA