Wybaczcie, ale nie wiem, co się stało. Miałem włączonego laptopa podczas burzy, podłączony do zasilacza, ale odłączony od anteny od Internetu. miałem rękę położoną na nim i poczułem jakby mi prąd przeszedł po niej. Od razu się przestraszyłem i do tej pory serce mi wali. Czy to mogło być od pioruna? Laptop się nie spalił ani lampka, która jest podłączona do tej złodziejki. Tak jakby mi błysło przed oczami, ale nie jestem pewien i się boję.
To nie jest prowokacja. Proszę, pomóżcie.
To nie jest prowokacja. Proszę, pomóżcie.