Witajcie.
Mam peugota 106, 1.4 benzyna 75KM, rok 1991. Wtrysk bosch monojetronic. Mam z nim spory problem i nie potrafię sobie poradzić. Otóż samochód po odpaleniu ma bardzo wyoskie obroty (ok2000). Chodzi głośno i nie przyjemnie. Po dłuższym rozgrzaniu obroty spadają do 1000-1100 i niżej już nie chcą. Samochód dodatkowo bardzo dużo pali (ok10-11 litrów). Dodatkowo samochod potrafił sam gasnąć, przerywać, ale po diagnostyce komputera pokazał błąd czujnika położenia przepustnicy. Wymieniłem go, wyregulowałem i samochód przestał gasnąć i wywalać check engine podczas jazdy. Jednak problem z obrotami nadal pozostał. Wymieniłem świece, czujnik TPs, regulator biegu jałowego, pomierzyłem czujniki temperatury. NA ciepłym silniku neibieski pokazywał 500om, ale on jest mało wazny bo daje tylko sygnał na deskę. Zielony natomiast miał 500om i powolutku spadało, 501,502,503 itd. Wymieniłem nawet komputer bo takie rady też wyczytałem. Wyczyściłem wtrysk.
Po uruchomieniu zimnego silnika gdy obroty wchodzą na te 2000 (właczone ssanie) i jak odłacze czujnik temp. to schodza do 1000 ale niżej już nie chcą. I dziwi mnie jak inni piszą że maja obroty 800 w pugach 106. Mi obroty 800 udało się jedynie uzyskać poprzez reczne schowanie regulatora biegu jałowego i odłączenie go. Wtedy obroty spadaja do 800 ale jak tylko go podłacze to znowu jest ten 1000-1100. Co zrobić żeby te obroty były niższe??
Dodatkowo w ostatnim czasie samochód potrafi przerywać i zgasnąć, ale chwile się go pokręci i odpali znowu. Tracę już nadzieję że ten samochod bedzie normalnie jeżdził.
Pozdrawiam
Mam peugota 106, 1.4 benzyna 75KM, rok 1991. Wtrysk bosch monojetronic. Mam z nim spory problem i nie potrafię sobie poradzić. Otóż samochód po odpaleniu ma bardzo wyoskie obroty (ok2000). Chodzi głośno i nie przyjemnie. Po dłuższym rozgrzaniu obroty spadają do 1000-1100 i niżej już nie chcą. Samochód dodatkowo bardzo dużo pali (ok10-11 litrów). Dodatkowo samochod potrafił sam gasnąć, przerywać, ale po diagnostyce komputera pokazał błąd czujnika położenia przepustnicy. Wymieniłem go, wyregulowałem i samochód przestał gasnąć i wywalać check engine podczas jazdy. Jednak problem z obrotami nadal pozostał. Wymieniłem świece, czujnik TPs, regulator biegu jałowego, pomierzyłem czujniki temperatury. NA ciepłym silniku neibieski pokazywał 500om, ale on jest mało wazny bo daje tylko sygnał na deskę. Zielony natomiast miał 500om i powolutku spadało, 501,502,503 itd. Wymieniłem nawet komputer bo takie rady też wyczytałem. Wyczyściłem wtrysk.
Po uruchomieniu zimnego silnika gdy obroty wchodzą na te 2000 (właczone ssanie) i jak odłacze czujnik temp. to schodza do 1000 ale niżej już nie chcą. I dziwi mnie jak inni piszą że maja obroty 800 w pugach 106. Mi obroty 800 udało się jedynie uzyskać poprzez reczne schowanie regulatora biegu jałowego i odłączenie go. Wtedy obroty spadaja do 800 ale jak tylko go podłacze to znowu jest ten 1000-1100. Co zrobić żeby te obroty były niższe??
Dodatkowo w ostatnim czasie samochód potrafi przerywać i zgasnąć, ale chwile się go pokręci i odpali znowu. Tracę już nadzieję że ten samochod bedzie normalnie jeżdził.
Pozdrawiam