Witam.
Posiadam 8 miesięczny akumulator POWER 45Ah produkowany przez "exide technologies". Czyli zwykła centra standard produkowana dla Reala. Ogólnie jakiś lipny ten akumulator. Bo słabo kręcił rozrusznikiem nawet w ciepłe dni. Nie dawno przy pierwszym małym przymrozku napięcie na klemach spadło do 11.98V. Więc wyjąłem go z auta w celu podładowania. Przy kupnie nie chciałem ingerować w jego otwieranie (bezobsługowy). Jednak iż podobno, sam pomiar miernikiem napięcia nie daje miarodajnego wyniku. Otworzyłem rumpla.
Po naładowaniu na 100% okazało się, iż ma on małą gęstość elektrolitu: 1,13 do 1,16. Przytrzymałem go na prostowniku prawie 3 dni z małym prądem ładowania. Po odłączeniu i przestaniu całej nocy. Na klemach ma 13,01V a gęstość elektrolitu:
1 cela - 1,20 / 2 cela - 1,21 / 3,4,5 cela - 1,23
Czy pomiar tej gęstości świadczy o uszkodzonym akumulatorze?
Posiadam 8 miesięczny akumulator POWER 45Ah produkowany przez "exide technologies". Czyli zwykła centra standard produkowana dla Reala. Ogólnie jakiś lipny ten akumulator. Bo słabo kręcił rozrusznikiem nawet w ciepłe dni. Nie dawno przy pierwszym małym przymrozku napięcie na klemach spadło do 11.98V. Więc wyjąłem go z auta w celu podładowania. Przy kupnie nie chciałem ingerować w jego otwieranie (bezobsługowy). Jednak iż podobno, sam pomiar miernikiem napięcia nie daje miarodajnego wyniku. Otworzyłem rumpla.
Po naładowaniu na 100% okazało się, iż ma on małą gęstość elektrolitu: 1,13 do 1,16. Przytrzymałem go na prostowniku prawie 3 dni z małym prądem ładowania. Po odłączeniu i przestaniu całej nocy. Na klemach ma 13,01V a gęstość elektrolitu:
1 cela - 1,20 / 2 cela - 1,21 / 3,4,5 cela - 1,23
Czy pomiar tej gęstości świadczy o uszkodzonym akumulatorze?