logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Cinquecento 700 - problem z elektryką

dadi9 07 Gru 2004 22:56 21493 36
REKLAMA
  • #1 1044479
    dadi9
    Poziom 2  
    Witam wszystkich!
    Jestem tu nowy i przepraszam że nie przywitałem się wcześniej na spokojnie tylko od razu walę z problemem :oops:
    Niestety gdy nie było problemu to nawet nie wiedziałem że takie EXTRA forum istnieje. Starałem się przejrzeć co nie co napisanych już postów ale jakoś nie znalazłem czegoś co by pode mnie pasowało. Jeżeli coś przegapiłem to sorry, ale pod wpływem emocji czasem brakuje cierpliwości.
    Tak więc na czym rzecz polega: w momencie przekręcenia kluczyka w pozycję uruchamiającą rozrusznik, bendix wyskakuje i rozrusznik zaczyna kręcić. Silnik jeszcze nie zapala, rozrosznik kręci i nagle staje, ale nie jest to takie odczucie jakby ktoś wsadził coś między zęby(czyli mechaniczne), tylko tak jakby coś robiło zwarcie bo automatycznie przygasają także lampki na desce. Dzieje się tak przez ok. sekunde po czym wszystko powraca do życia i rozrusznik dalej zaczyna kręcić (cały czas kluczyk jest przekręcony). Tak to mniej więcej wygląda. Były propozycje że może to być zwarcie na celach w akumulatorze, ale zostało to wykluczone przez podłączenie drugiego (i było to samo). Został wykręcony rozrusznik (u elektryka ale pod moim nadzorem więc mnie nie oszukał), rozkręcony, sprawdzony, wymyty, złożony i zamontowany. Co prawda po zamontowaniu wszystko było super kręcił, zapalał itp. ale to chyba zawsze tak jest - aby fachura mógł skasować człowieka za naprawę. Niestety na drugi dzień wszystko było po staremu. Tak więc chce jechać z reklamacją ale najpierw pomyślałem że może w necie ktoś mi pomoże (aby gość nie kazał mi wymienić pół samochodu).
    Nie wiem czy ma to jakiś związek z powyższym problemem ale gdy już zapali to przez jakiś czas kuleje, tak jakby chodził na jednej świecy.
    Tak właśnie wygląda mój problem. Jeśli ktoś z was miał coś podobnego lub mógłby mi coś doradzić albo coś podpowiedzieć to byłbym wielce rad. Pozdrawiam wszystkich :sm30:
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #4 1048001
    waljo
    Poziom 21  
    Cześć moja rada jest taka aby sprawdzić a najlepiej wymienić tulejki w rozruszniku. Miałem taki sam problem. Bierze sie to stąd, że jest bardzo mały luz między stojanem i wirnikiem, zbyt duże luzy w tulejkach powodują, że wirnik ociera się o stojan a nawet może się o niego blokować, stąd te hałasy o których pisałeś. Rozrusznika nie sprawdza się bez obciążenia do tego celu potrzebny jest specjslny stół probierczy. Ten Twój mechanik po rozebraniu rozrusznika zpowrotem go złożył przez co musiały sie na krótki czas zniwelowały luzy na tulejkach i dlatego było dobrze. Wymiana tulejek nie jest zbyt kłopotliwa, można to zrobić samemu.
  • #5 1049254
    Pufan
    Poziom 20  
    W moim przypadku kilka dni po tym jak zaczęło mi się tak dziać urwało się masa od karoserii(ta pod akumulatorem..Proponuje więc sprawdzić czuy wszystko oki z tymi przewodami.
    Pozdrawiam!!!
  • REKLAMA
  • #6 1050053
    Krist0
    Poziom 23  
    Witam.

    Tak jak koledzy piszą - MASA !!!.
    Sprawdź np. w ciemnym miejscu, czy coś nie iskrzy.
    I jeszcze klemy oczywiście :wink:.

    P.S.
    Napisz o efektach.

    Pozdrawiam :).
  • #7 1050172
    blackpower
    Poziom 17  
    Jesli to masa, to dlaczego przez jeden dzien po zamontowaniu rozrusznika bylo dobrze?
    Stawiam na rozrusznik, byc moze waljo ma racje ze to tuleje. Ja bym wzial drugi akumulator, wypial przewody z rozrusznika i sprobowal zakrecic. Troche makabryczny sposob, ale warto sprobowac.
  • #8 1050204
    bestler
    Admin DIY, Automatyka
    A ja mysle, ze to z elektryka nie ma nic wspolnego. Tak jak ktorys kolega juz wspomnial ja powymienialbym tuleje (ok 20 zł) Jesli sam nigdy tego nie robiles to moze kogos o to popros (szwagra, brata :) ) W kazdym razie ten mechor jak rozebral rozrusznik to mogly sie obrucić tulejki (pewnie sa luźne) co spowodowalo, ze przez kilka chwil bylo ok (do moentu kiedy wrocily na swoje pierwotne (wyrobione juz ) polozenie. Jesli tak jest, to dobrze by bylo, gdyby nowe tuleje nabil ktos "z głowa" bo jesli beda luźne to zaraz sie powyrabiaja gniazda i taki rozrusznik wtedy mozesz możesz schować .... głęboko ... na dno kontenera :)

    Pozdrawiam !!

    Pawel
  • #9 1050207
    tk1001
    Poziom 16  
    Co do rozrusznika - prawie napewno masa. Co do pracy na jednej swiecy - sprawdz przewody wysokiego napiecia. Ten na 2 cylindrze lubi sie przepalac. Efekt - najpierw kuleje przy rozruchu a po jakims czasie pada. No i oczywiscie stan swiec.
    Zaplon? Ew czujnik polozenia walu (nad kolem pasowym) czasem zbierze troche brudu. Uwaga - jest mocowany na fasolkach i przykrecenie w innym miejscu przestawia zaplon.
  • #10 1050580
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #11 1050888
    valdi310
    Poziom 11  
    rozrusznik nie będzie pasował
  • REKLAMA
  • #12 1062728
    dadi9
    Poziom 2  
    Witam wszystkich. Nie wiem co o tym myśleć ale chyba mój samochód ma jesienną migrenę :? . Tak jak pisałem: w poniedziałek byłem u elektryka, we wtorek czasem palił czasem nie a od środy pali jak nałogowy palacz - zdążę przekręcić kluczyk a już muszę go cofać bo silnik kręci i już ma ochotę jechać a nie stać w miejscu. Co było? Nie mam pojęcia. Czemu przestało? Tym bardziej nie wiem. Póki co wszystko jest ok. więc jak coś działa to nie należy mu w tym przeszkadzać :spoko: .
    Tak więc dzięki wielkie za zainteresowanie i rady. Pozdrawiam :bye:

    Korzystając z okazji chciałbym złożyć życzenia spokojnych i radosnych świąt :x-mas: oraz wszystkiego najlepszego w nowym 2005 roku - przede wszystkim abyście nie doświadczali zjawiska zepsutego samochodu
  • #13 1063473
    Krist0
    Poziom 23  
    Witam.

    Dzięki, dzięki ...... i wzajemnie :x-mas:.

    Powodzenia i pozdrawiam - Krist0 :).
  • #14 1067070
    Mimoras
    Poziom 2  
    cześć witam wszystkich. t co opisujesz w swojej wypowedzi to najprawdopodobniej nie jest problem z elektryką. masz problem z uszczelką pod głowicą, sprawdz czy ubywa płynu chłodniczego, bo jesli mówisz ze po zapaleniu auto chodzi na jeden cylinder to moim zdaniem będzie to uszczelka pod głowicą. pozdrawiam
  • #15 1067097
    tk1001
    Poziom 16  
    Uszczelka pod glowica? Nie wydaje mi sie, zeby miala jakikolwiek wplyw na prace na jedym cylindrze. Nawet jesli padla uszczelka to silnik pracuje dalej na 2 cylindrach tylko mocy mu jakby ubywa (takie ja mialem problemy). Zdecydowanie elektryka zaplonu. Poza tym przerwanie uszczelnienia miedzy kanalem wodnym a cylindrem moze skutkowac wrecz przeciwnie - przybywaniem plynu chlodniczego w zbiorniczku wyrownawczym (wzrost cisnienia w ukladzie chlodzenia).
    Oczywiscie moge sie mylic. W koncu do jeden z niewielu samochodow, w ktorym przelamano konwenanse - wiekszosc silnikow kreci sie w prawo a CC 700 w lewo;-)
    Pozdrawiam
  • #16 6341738
    iushiban
    Poziom 10  
    Witam wszystkich. Podlacze sie pod ten watek bo jest on najblizszy temu co wystepuje u mnie.
    Fiat cinquecento 700 - i wszystko jasne (choć kocham to auto)
    od jakiegos czasu odpalam auto na pych ponieważ rozrusznik nie kręci w ogole, tzn po wlozeniu kluczyka i przekreceniu na pozycje 1 - swiatla sie zapalaja, zegarek podswietla slowem elektryka sprawana ale kontrolki nie swieca, zapalaja sie dopiero po wlaczeniu ssania.po przekreceniu w pozycje 2 rozrusznik powinien krecic ale nic takiego sie nie dzieje 0 reakcji, na zaciagnietym ssaniu czasami- nie zawsze slychac takie cykaniew rozruszniku jak mniemam- jednak tez nie zawsze. sprawdzilem wiec polaczenia przewodow do rozrusznika, nawet je wymienilem dla pewnosci (konektorek z przewodu stacyjki ktory dochodzi do rozrusznika), zasilanie z akumlatora wraz z laczka plusa. Stukalem tez w rozrusznik bo ponoc mowia ze moze sie zawiesic- NIC. sprawdzilem konektory w stacyjce- wszystko wyglada ok
    Nie mierzylem napieca na akumlatorze ostatnio ale robilem to przed zima i bylo ok.
    ze swojej strony nie mam juz pomyslow co robic ale przed wymiana rozrusznika (kosztowne) chcialbym sprawdzic wszystkie mozliwosci, dodam ze gdy rozrusznik kreci to auto pali doslownie na dotyk bez jakiegos dlugiego cheltania itp. Kiedys auto tez mi zrobilo takiego psikusa ale odpalilem na pych i pozniej juz krecil, pozniej znowu psikus-pchanie i dzialal a teraz juz nie dziala zawsze jak robil kawaly to bylo wilgotno/parno wiec moze elektryka...
    jest jednak cos co mnie intryguje, w czasie jazdy na niskich obrotach swieci sie kontrolka czerwona "akumlatorek"- ladowanie i teraz moje pytanie czy jest to normalne bo jezdzilem tym autem ponad pol roku i zawsze swiecila, czy to ze rozrusznik nie kreci moze miec jakis zwiazek z alternatorem?
    Pomóżcie prosze, kazdy nawet najglupszy powod sprawdzę.
  • #17 6341813
    adamekamator
    Poziom 17  
    sprawdz masę karoseria silnik bo wskazuje jak bys niemial masy na silniku możesz zapalić linkę ssania bo przeznią bieże silnik masę w najgorszym wypatku zapalisz auto
  • #18 6342114
    balonika3
    Poziom 42  
    Kolego iushiban pewnie szczotek w rozruszniku już nima. Zanim go wymienisz, to go rozkręć.
  • #19 6344213
    iushiban
    Poziom 10  
    poszlem tropem podpowiedzi kolegi Adamekamator- banalne ale duzo wyjasnia (kontrolki).
    Zmierzylem:
    - napiecie + aku z masa silnika wynik 0V
    - napiecie + aku z - aku wynik okolo 16-17V
    - napiecie + aku z linka ssania przy stacyjce w pozycji 1 wynik okolo 14V
    - napiecie + aku z linka ssania przy stacyjce w poz 1 i z wlaczonym ssaniem wynik 0V
    - napiecie + rozrusznika z masa aku przy stacyjce w poz 1 wynik okolo 14V
    (wyniki nie musza byc zbyt dokladne bo voltomierz analogowy i b stary wiec moga byc przeklamania0
    Wniosek:
    linka przenosi mase a silnik nie jest uziemiony (dobrze zakumalem?)
    odkrecilem wiec przewod uziemienia silnik-karoseria, przeczyscilem i...
    jakby cos drgnelo tzn. kontrolki w poz 1 stacyjki sie zapalily bez ssania i tykal rozrusznik po przekreceniu do poz 2 ale tylko przez chwile bo po paru przekreceniach kontrolki tez zgasly i wszystko wrocilo do normy :/ jednak silnik jest uziemiony nalezycie czy jest to mozliwe ze na skutek przenoszenia wysokiego napiecia przez linke ssania w rozruszniku zaspawaly sie szczotki? czy moze jeszcze cos innego?i druga sprawa- skoro na pych odpalalem i jechalem bez problemow to znakiem tego ze uziemienie silnika bylo (nie gasl w czasie jazdy)...
  • #20 6354293
    iushiban
    Poziom 10  
    rozkrecilem rozrusznik- to nie klemy ani nie uzwojenie, do bendiksa nie moglem sie dostac (zapieczony wkret), jest jakis sposob zeby sprawdzic rozrusznik (czy kreci), bendiks (czy wybija) poza autem?
  • #21 6354647
    balonika3
    Poziom 42  
    No sprawdzisz, ale mnie się wydaje, że dalej masz złe połączenia. W/g Twoich pomiarów spadek napięcia idąc po masie sięga 3V bez obciążenia (masakra). Rozrusznik możesz podłączyć poza autem (uwaga-ostro szarpnie) i zobaczysz, czy wybija i kręci. Masa na obudowę, plus na gruby przewód i plus chwilowo na cienki (rozruch).
  • #22 6354765
    lukaszek_socho
    Poziom 18  
    Kolego spróbuj po prostu mając rozrusznik w autku kawałkiem przewodu zewrzeć śrubę pod którą podłączony jest gruby przewód ze śrubą od cienkiego przewodu.
    Jeśli rozrusznik zakręci silnikiem tzn,że masy i napięcie na rozruszniku jest w miarę ok a problem leży w instalacji elektrycznej autka np gdzieś na zasilaniu stacyjki.
  • #23 6363944
    iushiban
    Poziom 10  
    ehhh jestem juz wykonczony...
    - kupilem regenerowany rozrusznik i od razu go zamontowalem - bez zmian -czyli stary byl dobry, dodatkowo sprawdzilem je poza autem i zachowuja sie tak samo
    - sprawdzilem ponownie napiecie na akumlatorze => 26V (wniosek- woltomierz do bani, pomiar na bank zrobilem dobrze)
    - pomiar linka ssania a - akumlatora wskazuje podobna wartosc jak powyzej (dlaczego?) odkrylem tez ze do linki ssania pod stacyjka ida dwa czarne przewody (prawdopodobnie wlacznik lampki ssania-sama linka nie ma kontaktu z + poza tymi dwoma przewodami, z masa ma kontakt przy silniku oczywiscie), pozatym linka bardzo sie grzeje, wrecz pali, kopci (nie znosi obciazenia- tylko skad ono sie bierze chyba nie powinno byc az tak dużego, jesli w ogole?)
    - nie probowalem jeszcze metody sprawdzenia rozrusznika jaka proponowal lukaszek_soho jezeli jest to problem gdzies ze stacyjka to powinien miec racje i auto powinno odpalic
    - bardzo wazny symptom- wylaczam stacyjke (przekrecam kluczyk do pozycji 0, nawet go wyciagam) a kontrolki swieca, swiatla mijania... (do tej pory w tej pozycji wszystko sie wylaczalo) :/ (wczesniej tak nie mialem, byc moze jakies przewody sie juz poprzepalaly albo zwarly skoro linka ssania sie grzala a jest grubsza to co dopiero wezsze przewody elektryczne np. przy stacyjce...
    po przekreceniu do pozycji 1 kontrolki gasna, swiatla swiecą...
    Wiem spory rebus ale daje slowo honoru ze jesli ktos wskaze mi rozwiazanie to przesle mu zgrzewke browara kurierem jak Boga kocham
  • #24 6364155
    ksawier53
    Poziom 12  
    A spróbuj połączyć masę akumulatora z masą silnika jakimś grubym przewodem, np: kable rozruchowe, mają bardzo wygodne żabki do takich prób. A wystarczy taki jeden kabel, jedną żabkę do masy aku a drugą złab za blok silnika. Musi pomóc.
  • #25 6364205
    balonika3
    Poziom 42  
    Masz ZŁE!!! połączenia masy. Przewód masy może czyściłeś, ale może nie być kontaktu napołączeniu przewodu masowego z zagniataną końcówką. Zbocznikuj masy dodatkowym przewodem i MUSI być dobrze.
  • #26 6364317
    Pufan
    Poziom 20  
    Nie komplikuj sprawy.Słuchaj balonika i popraw masę zanim skopcisz linkę i ją też będziesz miał do wymiany,a może i auto czego ci nie życzę.
    Ja z doświadczenia ci powiem jako użytkownik cieniasa że przerabiałem ten problem zarówno u siebie jak i w 700-ce kolegi...
    Pozdr
    Pufan
  • #27 6371088
    iushiban
    Poziom 10  
    wiec udalo sie ale niestety sukces jest tylko polowiczny, okazalo sie ze zawinil przewod masy silnik-karoseria, ktos kiedys przy nim musial cos kombinowac i byl przeciety a pozniej niezdarnie lutowany/skrecany itd. i mial problemy z przewodzeniem duzych napiec, prawdopodobnie generowal duzy opor... teraz ali jak zloto jednak jest jeszcze cos...
    podczas tego dochodzenia musialem cos namieszac niechcacy bo teraz nie ma zasilania odtwarzacz, lampka w suficie, swiatla awaryjne, zegarek (niewiem czy cos jeszcze) ale w kazdym razie podstawa czyli swiatla, wycieraczki, spryskiwacze dzialaja. Mozecie mi powiedziec gdzie moglo dojsc do przerwy i jak to sprawdzic/naprawic? Dodam że mozliwosci jest wiele bo podczas tych wszystkich czynnosci ktore robilem wczesniej to:
    - mam oderwany jeden kabelek od cięgienka linki ssania (czarny) drugi tez czarny jest na swoim miejscu
    - cienkienko prawdopodobnie mi zespawalo linke ssana wiec ja odlaczylem od silnika (bo caly czas bylo ssanie wlaczone- bardzo nieekonomicznie)
    - sprawdzalem przewody przy stacyjce (raczej nic nie namieszalem bo tam sa 2 gniazda i nic nie przepinalem z nich), probowlem odkrecic panel zeby sie dostac do linki ssania (ale skapitulowalem), odkrecilem za to czarna oslone licznika, wyciagnelem licznik (nie wypinajac go z przewodu predkosciomierza, wypiolem za to na chwile 3 konektory z panelu licznika 2 biale i jeden czerwony- czy moglem pomylic kolejnosc 2 z nich i przez to nie mam powera?)
    - pozatym raczej nic nie kombinowalem choc nie mowie ze cos namieszalem- problem moze tkwic gdzie indziej jeszcze
  • #28 6371153
    balonika3
    Poziom 42  
    Te odbiorniki mają zasilanie niezależnie od stacyjki. Sprawdź, czy jest napięcie na bezpiecznikach od nich i pomyślimy dalej.
  • #29 6372884
    Pufan
    Poziom 20  
    Odtwarzacz??masz na myśli radio??Zasilanie-radio czerpie z tego samego bezp co awaryjne.Miernik w dłoń i sprawdź czy nie ma masy czy +.
  • #30 6387085
    iushiban
    Poziom 10  
    problemem byl bepiecznik swiatel awaryjnych 15A, niewiem dlaczego nie zauważylem tego wcześniej...
REKLAMA