Witam
Posiadam expres de longhi ecam20.11b wczoraj zacząłem jego pierwsze odkamienianie i czyszczenie. Wszystko ok, przepłukał się odkamieniaczem później wodą a że było późno już nie robiłem kawy. Dziś po włączeniu zaczął przy uruchamianiu trzeszczeć/przeskakiwać jakby coś w kole żebatym pstrykało, po nagrzaniu przelał się wodą i był gotowy do robienia kawy. Po naciśnięciu robienia kawy strzelił ze dwa razy zapaliły się kontrolki i koniec. Otworzyłem pojemnik na fusy a tam taki element
próbowałem zrobić jeszcze raz kawę efekt taki że zaparzacz zjeżdża do pozycji w której kawa zmielona jest sypana na tłok zaparzacza (na dół) lecz ten jest u góry i kawa przesypuje się do pojemnika na fusy, burczy ale nie leje wody nigdzie.
W środku wygląda tak:
A złamany element to ten :
Czy jest szansa że wymienie to sam bez większych problemów? gdzie szukać części. I w sumie to czy ktoś może mi powiedzieć czy jeżeli źle ustawiłem tłok zaparzacza po wymyciu to to mogło być przyczyną usterki czy raczej niemożliwe?
Z góry dziękuje za każdą podpowiedź.
Dodam że ekspres kupiłem w styczniu więc ma gwarancję więc może nie robić nic samemu?