Witam
Od jakiegoś czasu mam problem z instalacją C o w domu jednorodzinnym. Poniewaz ostrej zimy jeszcze nie ma odkładam problem najdalej jak mogę, ale przyszedł czas stawić mu czoła. Mam piec na pliwo stałe typu UKSG. Trzy pompy Co - 2 Brotje CP 64 (jedna do grzejników na piętrze - sterowanie eurosterem, druga na stałe pieć -zasobnik ciepłej wody) i jedna Halma180/60 do podłogówki. nie moge tego cholerstwa odpowietrzyć. Jak zaczynam rozpalać i pompy ruszają to jest orkiestra bombelków. Ewidentnie jak chodzi mały obieg słychać jak kraży w nim powietrze i ten odpowietrznik automatyczny jak by nie dawał rady. najgorzej jest jak włacze podłogowe ogrzewanie. Czy widzicie jakieś błedy w tej instalacji? Spuszczałem wodę już dwa razy i napełniałem po woli cała instalację (ok1,5 h ). Prosze o wszelkie sugestie. System otwarty, naczynko na poddaszu w szczycie dachu.
Od jakiegoś czasu mam problem z instalacją C o w domu jednorodzinnym. Poniewaz ostrej zimy jeszcze nie ma odkładam problem najdalej jak mogę, ale przyszedł czas stawić mu czoła. Mam piec na pliwo stałe typu UKSG. Trzy pompy Co - 2 Brotje CP 64 (jedna do grzejników na piętrze - sterowanie eurosterem, druga na stałe pieć -zasobnik ciepłej wody) i jedna Halma180/60 do podłogówki. nie moge tego cholerstwa odpowietrzyć. Jak zaczynam rozpalać i pompy ruszają to jest orkiestra bombelków. Ewidentnie jak chodzi mały obieg słychać jak kraży w nim powietrze i ten odpowietrznik automatyczny jak by nie dawał rady. najgorzej jest jak włacze podłogowe ogrzewanie. Czy widzicie jakieś błedy w tej instalacji? Spuszczałem wodę już dwa razy i napełniałem po woli cała instalację (ok1,5 h ). Prosze o wszelkie sugestie. System otwarty, naczynko na poddaszu w szczycie dachu.